Schwarz i Loix optymistami.

akcje
komentarze
Schwarz i Loix optymistami.
20 sty 2002, 20:35

Dwaj nowi kierowcy zespołu fabrycznego Hyundai Castrol World Rally Team po uszkodzeniu swoich samochodów musieli sie wycofać z trasy 70.

Rajdu monte Carlo. Jednak do momentu wypadnięcia z trasy zajmowali dobre pozycje w klasyfikacji generalnej.

Armin Schwarz swój pierwszy start nowym samochodem ocenia bardziej filozoficznie:

"Warunki drogowe były bardzo zmienne. Zaufałem swojej intuicji i stało sie. Uszkodzone przednie zawieszenie samochodu co prawda umozliwiało dalsza jazde, ale nie gwarantowało bezpieczeństwa. W tej sytuacji nie chcieliśmy ryzykować i podjęliśmy decyzję o wycofaniu sie z dalszej rywalizacji. Hyundai Accent WRC Evo2 potwierdza swoje ogromne możliwości i po pokonaniu pierwszych OS na dobrej pozycji w klasyfikacji generalnej, w tak doborowym towarzystwie z całą pewnościa ujmy nie przynosi."

Freddy Loix miał mniej szczęścia. Jego start zakończył się wypadkiem i pęknięta kością lewej nogi. Jest jednak optymistą i myśli już o kolejnej eliminacji RSMŚ:

"Zaczęliśmy bardzo dobrze i uważam, że stać nas było na dobry końcowy wynik. To jest jednak sport i wszystko może sie wydarzyć. Mam nadzieję, iż będę mógł w pełni sił wystartować już w Rajdzie Szwecji. Oczywiście o tym zadecydują lekarze."

David Whitehead, szef zespołu również nastawiony jest optymistycznie:

"Pierwsze OS potwierdziły nasze ogromne możliwości, ale niestety wydzrzyły się nieprzewidziane okoliczności, które spowodowały, że żadna nasza załoga nie ukończyła rajdu. Obaj kierowcy są zadowoleni z samochodów i zapewne już w kolejnych eliminacjach będa groźni dla najlepszych."

(Lesław Sagan)

Następny artykuł
Monte Carlo zakończone: Wygrał Loeb, punkty dla Makinena?

Poprzedni artykuł

Monte Carlo zakończone: Wygrał Loeb, punkty dla Makinena?

Następny artykuł

Dwie Octavie na mecie.

Dwie Octavie na mecie.
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Rajdy
Bądź pierwszy by otrzymać
wiadomości