Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Streer ponownie na czele

Michał Streer i Karolina Szulęcka-Streer po raz kolejny stanęli na najwyższym stopniu podium w rundzie Tarmac Masters, w swojej klasie Rally4.

Załoga Michał Streer i Karolina Szulęcka-Streer wygrała klasę Rally4 w Turbojulita Rally rozegranym minionej niedzieli.

Na czwartą rundę Tarmac Masters składały się dwa, trzykrotnie przejeżdżane odcinki specjalne, wymagające próby Turbo i Rościszów. Bazę rajdu zlokalizowano w Wałbrzychu, a ceremonię startu i mety przed Pałacem Jedlinka w Jedlinie-Zdrój.

Duet zasiadający w Peugeocie 208 Rally4 był najszybszy w swojej stawce na trzech oesach, a końcowe wyniki klasy ważyły się aż do ostatniego PKC.

Pierwsza pętla i jej wynik nie był zadowalający dla Michała Streera, jednak jak sam przyznał, przejechał ją dość zachowawczo licząc na poprawę tempa za kolejnym podejściem. Na drugą pętlę, jako jedyny, zaryzykował opony na suchą nawierzchnię. Trzeci odcinek specjalny pojechał najszybciej w stawce z przewagą 1,1s nad kolejnym zawodnikiem. Na kolejnej próbie na dohamowaniu do szykany popełnił błąd co skutkowało karą pięciu sekund i spadkiem na trzecią lokatę w kategorii.

Ostatnią pętlę pojechał najszybciej, zapisując na swoje konto obydwie próby. Finalnie miał tylko 2,1s straty do najszybszych w Rally4 Huberta Kowalczyka i Davida Potępy.

Błąd liderów na dojazdówce do mety i spóźnienie na PKC zadecydowały o zwycięstwie Streerów.

 

- Na ostatniej pętli poczułem znacznie większe zaufanie do opon i samochodu i wczułem się w rytm obydwu odcinków - mówił Michał Streer. - Rościszów-Walim jechało mi się dobrze od samego początku, ale Turbo nigdy wcześniej nie jechałem i po prostu potrzebowałem czasu, aby go dobrze poczuć. Udało się na OS6, który pokonaliśmy z 12 sekundową przewagą do kolejnej załogi w Rally4 oraz notując siódmy rezultat wśród wszystkich załóg, w tym R5.

- Nie ukrywam, że podczas tego Tarmac Masters najzwyczajniej bałam się, że nie podołam, ponieważ odcinki były bardzo trudne, a my walczyliśmy z załogami bardzo wjeżdżonymi w rajdówki, z setkami kilometrów oesowych na koncie. Presja była duża, dlatego byłam i jestem pod wrażeniem spokoju Michała i jego niesamowitej precyzji w prowadzeniu samochodu - powiedziała Karolina Szulęcka-Streer. - To, jak pojechał ostatnią pętlę zrobiło na mnie największe wrażenie w życiu, a miałam okazję jeździć naprawdę najszybszymi samochodami na największych torach wyścigowych świata.

Streer nie tylko wygrał rajd, ale szykuje dla swoich kibiców nie lada niespodziankę. Ogłosił bowiem na swoich kanałach w mediach społecznościowych Streer Driving Academy, że już za trzy tygodnie wystartuje w mistrzostwach Włoch w Rally 'Villa d'Este' Trofeo nad jeziorem Como.

Czytaj również:

 

Poprzedni artykuł Zwycięstwo Grzyba, zamieszanie w Rally4
Następny artykuł Suninen wybiera się do Austrii

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry