Litwinowicz jeszcze nie kończy sezonu

Chociaż debiutancki sezon w Mistrzostwach Europy Rallycross dobiegł końca, Damian Litwinowicz jeszcze nie zakończył startów w tym roku.

Litwinowicz jeszcze nie kończy sezonu

Litwinowicz w swoim pierwszym sezonie za kierownicą Audi A1 Super1600 zajął szóste miejsce w Euro RX3. W ostatniej rundzie mistrzostw na Spa-Francorchamps stanął na trzecim stopniu podium

- Nie mieliśmy w tym sezonie zbyt dużych ambicji, bardziej chodziło o naukę auta oraz nowych torów, które w większości znałem tylko z youtube czy gier komputerowych - powiedział Damian Litwinowicz. - Pojawiły się również problemy techniczne, które na koniec kosztowały mnie miejsce w klasyfikacji. Mimo wszystko jestem bardzo zadowolony z całego sezonu. Cieszy też fakt, że udało mi się również wystartować w Poznaniu i zaprezentować Audi przed polską publicznością.

To jeszcze nie koniec startów w tym roku dla Litwinowicza. Pojedzie treningowo w zawodach na Węgrzech w ten weekend, a następnie wybierze się do Belgii.

- Podjęliśmy decyzję, aby wystartować treningowo w dwóch zawodach. Pierwszy start to Węgry i lokalne zawody na torze w Nyriad. Tor zbudowany na starej żwirowni jest bardzo techniczny i podobno daje dużo frajdy z jazdy, swoją charakterystyką przypomina Holjes - przekazał Litwinowicz.

Potem weźmie udział w łączonej, finałowej rundzie mistrzostw Belgii oraz Wielkiej Brytanii w rallycrossie, na początku grudnia na torze Spa-Francorchamps. To doskonały trening przed kolejnym sezonem, na nowym torze zbudowanym specjalnie dla World RX.

We wspomnianych zawodach na Węgrzech wystartuje również Maciej Cywiński. Zobaczymy go za kierownicą Citroena C4 Supercar. Chce sobie powetować w ten sposób nieobecność w Słomczynie. Musiał odpuścić start w finale MPRC, z powodów zdrowotnych. Na torze w Nyriad w najmocniejszej klasie będzie miał piętnastu rywali.

Czytaj również:

Polecane video:

akcje
komentarze
Dąbrowski wicemistrzem Europy
Poprzedni artykuł

Dąbrowski wicemistrzem Europy

Następny artykuł

Lancia Delta powraca

Lancia Delta powraca
Załaduj komentarze