Staniszewski na podium

Tor Sedlcany w dniach 11-12 czerwca gościł czwartą rundę Mistrzostw Europy Strefy Centralnej w Rallycrossie.

Staniszewski na podium

Na czeskim torze w miniony weekend nie brakowało akcji. Oprócz rywalizacji w FIA CEZ rozegrano również czwartą rundę Mistrzostw Polski Rallycross, a także w tych dniach odbyły się zmagania w ramach mistrzostw Czech, Słowacji oraz Austrii.

W finale najmocniejszej klasy Supercars trzecie miejsce zajął Zbigniew Staniszewski. Na najwyższym stopniu podium stanął Ales Fucik z Czech, a na drugim Alois Holler z Austrii.

Za czołową trójką finiszowali zawodnicy zasiadający w autach klasy SuperCars Light: Michał Peterlejtner, Łukasz Złotnicki oraz Łukasz Tyszkiewicz.

- No cóż. Liczyłem na więcej, a dojechałem trzeci. Chciałem pierwszego miejsca na podium, ale gospodarz toru Fucik był dzisiaj zdecydowanie szybszy i nie mogłem go dogonić. W międzyczasie gdy rywalizowałem z Czechem pod pachę wjechał mistrz Austrii Holler i koniec końców muszę zadowolić się tylko trzecim miejscem. W tym roku jeszcze tak nisko nie byłem. Nie tak miało być. Trudno, nie rozdzieram szat. Wysoce zaawansowany sezon, a ja nadal znacząco prowadzę w obu cyklach. Nie mogę narzekać. Teraz biorę się za wypoczynek. Mam pięć tygodni urlopu od rallycrossu. Następne zawody zaplanowane są w drugiej połowie lipca we Włoszech. Tydzień później jest Poznań. Obiecuję, że wrócę wypoczęty i przygotowany - powiedział Zbigniew Staniszewski.

Ze zwycięstwa natomiast cieszył się Damian Litwinowicz, który po drobnych kłopotach w pierwszych kwalifikacjach, zdominował pozostałą część weekendu w klasie Super1600.

W stawce SuperTouringCars -2000 nie było niespodzianki i karty w domowych zawodach rozdawał Roman Castoral. Na swoje konto zapisał wszystkie biegi kwalifikacyjne, a w finale zostawi za sobą Jakuba Kowalczyka i Roberta Dąbrowskiego.

Sławomir Wołoch wygranych kwalifikacji i półfinału nie przełożył na taki sam wynik w finale SuperTouringCars +2000, w którym zajął szóste miejsce. W tej grupie najwyżej sklasyfikowanym Polakiem był Halk, drugi za Tiborem Vamosim. Piotr Budzyński stracił 0,3s do trzeciego Karla Schadenhofera.

Konrad Gryz był jedynym reprezentantem Polski w finale SuperTouringCars -1600, w którym zajął trzecie miejsce.

W ostatecznym starciu w RWD Cup Kamil Pietraszko pokonał zwycięzcę wszystkich biegów kwalifikacyjnych - Pawła Hankiewicza. Trójkę skompletował Jarosław Frydrych. W SC CUP bardzo udany weekend ma za sobą Bartłomiej Mirecki, który po wygraniu kwalifikacji i półfinału, narzucił też najlepsze tempo w finale zostawiając za sobą Juliana Śmiechowskiego i Maksyma Guranowskiego.

 

akcje
komentarze
Meeke w nowej dla niego dyscyplinie
Poprzedni artykuł

Meeke w nowej dla niego dyscyplinie

Następny artykuł

Solberg zdyskwalifikowany

Solberg zdyskwalifikowany