Cais błysnął w deszczu

Zagraniczni goście - Erik Cais i Jindriska Zakova prowadzą w Marma 30. Rajdzie Rzeszowskim po pierwszej piątkowej pętli.

Cais błysnął w deszczu

Próba Gwoźnica również wykorzystuje znane z przeszłości fragmenty dróg. W okolice Blizianki i Konieczkowej wrócono po trzech latach i ponownie zapętlono oes. Pogoda w regionie nadal daje się we znaki zarówno zawodnikom, jak i kibicom. Nawierzchnia jest mokra i przybywa błota.

Niespełna 14 km najszybciej pokonali Cais i Zakova. Czeska załoga była szybsza od Mikołaja Marczyka i Szymona Gospodarczyka o 9 s. Wojciech Chuchała i Sebastian Rozwadowski weszli do trójki OS2, dojeżdżając 1,3 s za Marczykiem.

Świetny wynik Caisa i Zakovej zmienił klasyfikację generalną. Zagraniczni goście wspięli się z czwartego miejsca na pozycję liderów. Marczyk i Gospodarczyk tracą do rywali z mistrzostw Europy jedynie 0,8 s. Chuchała i Rozwadowski kompletują podium [+11,7 s].

- Po głupim błędzie na OS1 starałem się być tak precyzyjny, jak to tylko możliwe. Czas wygląda naprawdę dobrze - cieszył się Cais.

- Tutaj, na Gwoźnicy, kiedyś Bliziance, przyczepność zaskoczyła pozytywnie. Było jej więcej, ale byłem uważny i chyba pojechałem trochę za wolno - przekazał Marczyk.

- Zaczynam powoli rozumieć, jak można jeździć tym samochodem na oponie deszczowej. Z pewnością nie jest to jeszcze wymarzone tempo, ale generujemy je stopniowo. Będziemy przyspieszać. Rajd jest długi, a meta dopiero jutro - przestrzegł Chuchała.

7,3 s za podium są Łukasz i Tomasz Kotarbowie. Ich Citroen C3 Rally2 o pół sekundy wyprzedza poobijanych po wtorkowej kraksie Grzegorza Grzyba i Michała Poradzisza. Jarosław i Marcin Szejowie - po czwartym rezultacie na OS2 - przesunęli się na szóste miejsce w rajdzie [+24,5 s].

- Boli mnie oko, ale „lecimy”. Może to pomaga. Trochę nam jeszcze brakuje do Marczyka. Da się szybciej i spróbujemy tak pojechać - zapowiedział Kotarba.

- Strasznie ciężko. Nawet nie mogę złapać oddechu. Nie walczymy, staramy się jechać płynnie. Szkoda, bo to przecież mój ulubiony rajd - martwił się Grzyb.

- Nie patrzę na klasyfikację. Jestem tutaj, by nakręcać kilometry. Mieliśmy parę przygód i postraszyło nas na błocie - przyznał Szeja.

Sylwester Płachytka i Jacek Nowaczewski zjadą do Rzeszowa jako siódma załoga [+33,5 s]. Pełną problemów pętlę, Tomasz Kasperczyk i Damian Syty ukończyli na ósmym miejscu [+36,7 s].

- Teraz było fajnie. Miły odcinek. Jest zapętlony, więc potem widać, które partie można było przejechać szybciej - stwierdził Płachytka.

- To nie jest nasz rajd. Na poprzednim odcinku kompletnie zaparowała nam szyba. Nie byłem w stanie jechać nawet na prostej drodze. Teraz się obróciłem, musiałem cofać, a auto zgasło. Trudno - informował Kasperczyk.

Pierwszą dziesiątkę uzupełniają Maciej Lubiak i Grzegorz Dachowski [+45,2 s] oraz Łukasz Kabaciński i Michał Kuśnierz [+45,8 s].

Najszybszą „ośką” rundy RSMP są Jakub Brzeziński i Dariusz Burkat, jednocześnie liderzy w klasie 4. Drugie miejsce w obu klasyfikacjach należy do Adama Sroki i Patryka Kielara [+15,4 s], którzy wygrali OS1. Najniższy stopień prowizorycznego podium w polskim 2WD (i najwyższy w Open 2WD) należy do Krzysztofa Bubika i Mateusza Martynka [+19,7 s].

W klasie 3 prowadzą Łukasz Byśkiniewicz i Zbigniew Cieślar, a w Open 4WD - Marcin Kowal i Sebastian Lenkowski. Jacek Michalski i Adam Binięda liderują w HR2, Damian Zygmunt i Krystian Zygmunt w HR3, a Michał Różycki i Bartosz Sajdak w HR4. Osamotnieni w Open 2WD- jadą Pan Jarek i Kamil Heller, podobnie jak Piotr Plata i Karol Plata w HR5.

OS3 - powtórny przejazd próby Lubenia - ruszy o godzinie 11:45.

Wojciech Chuchała, Sebastian Rozwadowski, Skoda Fabia Rally2 evo

Wojciech Chuchała, Sebastian Rozwadowski, Skoda Fabia Rally2 evo

Photo by: Grzegorz Rybarski

akcje
komentarze
Lubenia niestraszna Marczykowi
Poprzedni artykuł

Lubenia niestraszna Marczykowi

Następny artykuł

Powiedzieli po OS2

Powiedzieli po OS2
Załaduj komentarze