Majcher stawia na dobrą zabawę

akcje
komentarze
Majcher stawia na dobrą zabawę
Autor:
12 kwi 2019, 15:06

Marcin Majcher, rajdowy mistrz Polski klasy A7 z 2007, powiedział w rozmowie z motorsport.com, że powrót na trasy RSMP traktuje jako dobrą zabawę dla siebie, swojego pilota oraz kibiców. Kierowca ze Świdnicy pojawi się w domowej rundzie mistrzostw Polski za kierownicą Subaru Legacy.

Zapytany, czy przeżył spory szok, gdy po ponad 10-letniej przerwie musiał sprawdzać rajdowe regulaminy odpowiedział: - Nie przeżyłem dużego szoku regulaminowego planując powrót do startów, ponieważ założyłem, że będę chciał uprościć sobie tę drogę. Zaplanowałem, że pojawię się w klasie, która jest liberalna dla samochodów. Na początku chciałem startować w HRSMP, ale ostatecznie pojedziemy w RSMP w klasie Open 4WD, w podklasie youngtimer. Przepisy są dość liberalne i mamy pozytywnie spędzić wolny czas. Być może nasze podejście zmieni się i gdy będę bardziej na bieżąco, zbudujemy auto z myślą o klasie HR2 i rywalizacji. Na razie ten powrót ma nam pokazać, jak to wszystko działa i dać nam powody do radości.

- Dla kierowcy na pewno będzie to zabawa. By kibice byli zadowoleni potrzebna jest szybka jazda, ale nie startuję Subaru Legacy, by walczyć o pozycje (śmiech). Będę szczęśliwy słysząc dźwięki Subaru i kłowej skrzyni biegów. Przez tyle lat moich startów, tylko raz w życiu miałem okazję jechać autem z kłówką. Było to Subaru Impreza na Barbórce wypożyczone od Marcina Bełtowskiego. O sekwencji to już w ogóle nie będę wspominał, a cywilnie ostatnie parę lat jeżdżę autem z automatem, więc może być ciekawie. Będę miał trochę więcej roboty za kierownicą (śmiech) - dodał.

Marcin Majcher, Subaru Legacy, Rajd Swidnicki-Krause, RSMP

Marcin Majcher, Subaru Legacy, Rajd Swidnicki-Krause, RSMP

Photo by: Kuba Kaczyński

- Nie wiem, czy stać mnie na walkę o kolejne tytuły, nie taki jest cel powrotu. Przez jedenaście lat nie miałem szansy na szybką jazdę, nawet cywilnie, ponieważ jeżdżę naprawdę spokojnie. Nie miałem też żadnych treningów. Jedynie w zeszłym roku pojechałem jako samochód organizatora na Rajdzie Świdnickim. Znam swoje miejsce w szeregu. Nigdy nie byłem superszybkim zawodnikiem i stałem się bardziej odpowiedzialny, więc wydaje mi się, że mam na tyle poukładane w głowie, by nie ścigać się, a bawić.

- Na pewno pojedziemy Rajd Świdnicki-Krause. W tym roku minimum zaliczymy jeszcze 1-2 rajdy. Wszystko zależy od kilku czynników, ale gdy wciągnę się w to z powrotem, to pewnie będę rozszerzał program - informował o swoim programie na ten rok.

Świdniczanin miał okazję ośmiokrotnie rywalizować na trasach Rajdu Elmot. Pierwszy raz pojawił się na nim w 1999 roku za kierownicą Fiata Cinquecento i przyznał, że pomimo tylu startów trasy uległy dużym zmianom, co wpłynęło nieco charakterystykę rundy RSMP.

Marcin Majcher, Subaru Legacy, Rajd Swidnicki-Krause, RSMP

Marcin Majcher, Subaru Legacy, Rajd Swidnicki-Krause, RSMP

Photo by: Kuba Kaczyński

- Gdy dziesięć lat temu startowałem w Rajdzie Elmot dookoła tras było więcej lasów niż obecnie. W górach ciężko wymyślić coś nowego, ale z mojego punktu widzenia ma to swój urok. Wracając po takim czasie, cieszę się, że przejadę przez Walim i patelnie, a Rościszów-Walim jest idealny na rozjeżdżenie się po długiej przerwie. Każdy zna go na pamięć, nie jest super szybki i jest dość szeroko. Trasa zmieniła się również ze względu na nawierzchnię. Kiedyś Michałkowa była jednym wielkim podbiciem, podobnie jak Kamionki. Teraz mamy bardziej wyścigowe trasy. Pamiętam, jak czołowe zespoły przywoziły auta z zagranicy. Pojawiło się wówczas pojęcie polskich asfaltów, które były zupełnie inne niż w całej Europie. Montowało się zawieszenie z asfaltowymi sprężynami i ustawieniami jak na szuter. W tej chwili wydaje mi się, że to nie ma miejsca. U nas teraz jest tylko mniej kręto.

Na koniec rozmowy Marcin Majcher powspominał swoje mistrzowskie tytuły oraz zdradził jakim autem jest jego Subaru Legacy.

- Pierwszy mistrzowski tytuł wywalczyłem w mało obsadzonej klasie, ale dzięki temu w 2007 roku mieliśmy budżet, by jeździć w silnej klasie A7. To było bardzo dobre sportowe wyzwanie. Było wielu zawodników i określony cel. Wtedy czułem się naprawdę komfortowo za kierownicą samochodu i rok był naprawdę udany.

- Subaru Legacy zostało zakupione kilka lat temu z myślą, że może być ciekawym klasykiem. Jest to auto wyposażone w kłową skrzynię biegów, szpery z przodu oraz z tyłu, wyczynowe zawieszenie oraz we wszystkie elementy zwiększające bezpieczeństwo, które są obecne we współczesnych autach. Silnik nie jest wyżyłowany do granic możliwości, ponieważ nie ma takiej potrzeby. Chcę zobaczyć, jak nim się jeździ. Auto jest najstarsze, jakim startowałem, ale patrząc na to, jak jest przygotowane, to będzie najfajniejsze w mojej historii. Nie będzie to wielka petarda, ale z pewnością będzie ciekawie - zakończył.

Marcin Majcher, Subaru Legacy, Rajd Swidnicki-Krause, RSMP

Marcin Majcher, Subaru Legacy, Rajd Swidnicki-Krause, RSMP

Photo by: Kuba Kaczyński

Następny artykuł
Chmielewski w 208 R2, Majcher wraca do RSMP

Poprzedni artykuł

Chmielewski w 208 R2, Majcher wraca do RSMP

Następny artykuł

Brzeziński w nowej Fieście Proto

Brzeziński w nowej Fieście Proto
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Rajdy , RSMP
Wydarzenie Rajd Świdnicki-Krause
Kierowcy Marcin Majcher
Autor Łukasz Łuniewski