RSMP
04 paź
-
06 paź
Wydarzenie zakończone
Zobacz pełną wersję:

Mówią po Rajdzie Świdnickim-KRAUSE

akcje
komentarze
Mówią po Rajdzie Świdnickim-KRAUSE
29 kwi 2019, 09:02

Wypowiedzi kierowców po Rajdzie Świdnickim-KRAUSE, pierwszej rundzie Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski 2019

ROBERT GABRYSZEWSKI (szef zespołu Rallytechnology): „Jesteśmy dumni z postawy i wyników, jakie w ten weekend wywalczyły załogi obsługiwane przez naszą ekipę. Fenomenalny pierwszy start Fordem Fiestą R5 zaliczył Marcin Słobodzian, który okazał się przysłowiowym „czarnym koniem” tego rajdu. Pokazał nie tylko widowiskowy, ale przede wszystkim skuteczny styl jazdy, którym pokonał wielu dużo bardziej doświadczonych rywali. To doskonale pokazuje, że decyzja o przesiadce do samochodu kategorii R5 była strzałem w „10”, a sezon zapowiada się bardzo ciekawie dla załogi Słobodzian / Kozdroń.  Sylwester Płachytka w drugiej Fieście R5 i Tomasz Gryc wracający do Peugeota 208 R2 również dostarczyli swoją jazdą wielu pozytywnych wrażeń. Systematycznie notowali bardzo dobre czasy i plasowali się w ścisłej czołówce swoich klas. Mimo, że na wyniku w 2WD zaważyła przygoda to obydwa duety zabierają ze Świdnicy bardzo cenne punkty. W klasyfikacji zespołów sponsorskich także odnieśliśmy duży sukces, ale mimo wszystko nie możemy się w pełni cieszyć z inauguracji sezonu. Wszystkich nas zmroziła informacja o wypadku załogi Gabryś / Natkaniec i okolicznościach, w jakich doszło. Dla całego zespołu był to bardzo ciężki moment, w którym wyniki rajdu zeszły na dalszy plan. Trzymamy mocno kciuki, że jak najszybciej znów w pełnym składzie spotkamy się na odcinkach specjalnych. Dziękujemy załogom za walkę, a kibicom, że w ten weekend, również w tych trudnych chwilach cały czas byli z całym zespołem Rallytechnology.

Piotr Parys, Paweł Drahan

Piotr Parys, Paweł Drahan

Photo by: Robert Magiera

PIOTR PARYS: - Jesteśmy z Pawłem bardzo zadowoleni, wykonaliśmy razem dobrą robotę, osiągnęliśmy postawione sobie cele na ten rajd. Czyli auto całe, my cali, pierwszy rajd w życiu przejechany w miarę fajnym tempem, dobry rezultat. Czego więcej można sobie życzyć. Przez cały rajd nie patrzyłem na wynik, skupiałem się na wykonywaniu swojej roboty. Zbieram doświadczenie, cały czas się uczę, coraz lepiej idzie mi słuchanie opisu, co jest bardzo ważne w rajdach. Tak jak powiedziałem przed rajdem, nie jechałem tutaj po wynik. Co nie znaczy że się z niego nie cieszę. Ale o wynikach i ich poprawianiu będę myślał w przyszłym sezonie. Samochód sprawował się znakomicie. Wiesław i Mariusz Stec perfekcyjnie przygotowali samochód, nie mieliśmy najmniejszych z nim problemów. No i jesteśmy pozytywnie nastawieni na następną eliminację, czyli moim domowym Rajdzie Nadwiślańskim. Będę już po egzaminach maturalnych, będę więc miał już wolną głowę i myślał tylko o dobrym przygotowaniu do startu.

PAWEŁ DRAHAN: - Jechało się nam bardzo szybko. Pierwszy start Piotrka jako zawodnika w prawdziwym rajdzie i dobry wynik. Jest się z czego cieszyć! Trasy rajdu bardzo wymagające, moim zdaniem jedne z najtrudniejszych w eliminacja MP, na których utrzymywaliśmy niezłe tempo. Jestem zadowolony z pracy, którą wykonał Piotr przed tym startem, mając zaprzątniętą głowę zbliżającymi się egzaminami maturalnymi . Wiadomo, że jeszcze bardzo dużo przed nami nauki i testów. Sezon pokaże w jakim jesteśmy miejscu i ile pracy nas czeka.

Jacek Jurecki, Michał Trela

Jacek Jurecki, Michał Trela

Photo by: Jakub Rozmus

JACEK JURECKI: - To był piękny weekend! Każdy z tych 120 km był trudnym wyzwaniem, ale jeszcze większą przyjemnością. Zaczęliśmy rajd z dużym respektem, ale jednocześnie z każdym odcinkiem staraliśmy się zwiększać tempo. Szkoda tego szóstego miejsca, które uciekło o włos, ale cieszę się, że byliśmy w stanie nawiązać wyrównaną walkę z tak doświadczonymi załogami, które już od lat systematycznie startują w samochodach R5 i Proto. Zebraliśmy bezcenną naukę i doświadczenie, które mam nadzieję, zaprocentuje w kolejnych rajdach. Jeszcze raz ogromne podziękowania dla naszych partnerów Blachdom Plus, Kowax Welding, Radex Bielsko-Biała, Albud Okna i Drzwi, ASC, Infracomplex, Pokrycia Dachowe Pniok Sylwester, 3W Maszyny i 2BRally – bez Was ta niesamowita przygoda nie mogłaby się zdarzyć!

MICHAŁ TRELA: - Założenia z tego weekendu zrealizowaliśmy w 100%. Staraliśmy się zachować równowagę pomiędzy czystą, a skuteczną jazdą i myślę, ze nie zawiedliśmy kibiców. Tempo, jakie narzucała czołówka było naprawdę niesamowite, więc tym bardziej cieszy kilka naszych naprawdę dobrych czasów. Mimo, że dopiero poznawaliśmy Hyundaia to możemy być zadowoleni z wypracowanego wyniku. Jacek wykonał kawał dobrej roboty i mamy za sobą kolejny świetny rajd. W imieniu naszym i całego zespołu bardzo dziękuje wszystkim kibicom, za fenomenalny doping, bo naprawdę daliście nam masę pozytywnej energii. Jazdę samochodem R5 to coś niesamowitego, więc mocno liczę że uda się to jeszcze powtórzyć.

Marcin Słobodzian, Kamil Kozdroń

Marcin Słobodzian, Kamil Kozdroń

Photo by: Robert Magiera

MARCIN SŁOBODZIAN: - Bardzo dobry rajd, klasyczne odcinki, po których bardzo przyjemnie się podróżuje, szczególnie jeżeli możemy walczyć w klasyfikacji generalnej. Myślę że zajęcie drugiego miejsca w Rajdzie Świdnickim jest dla mnie na pewno niespodzianką, może nie tak wielką jak dla niektórych osób. Brakło niewiele, ale niedosytu nie ma. Jesteśmy na drugim miejscu, co przed startem brałbym w ciemno. To jest dla mnie sukces. Po tylko dwóch dniach testowych udało mi się wczuć w to auto dość szybko, jest to więc naprawdę bardzo dobry wynik. Przede wszystkim jestem zadowolony z naszego tempa, bo już pod koniec rajdu, na power stage jechaliśmy naprawdę szybko. Nie wyszły nam odcinki miejskie pierwszego dnia, gdzie zrobiliśmy troszkę błędów. Muszę jeszcze trochę kilometrów po nich tym autem zrobić. Wiadomo, że jest jeszcze bardzo dużo do poprawy, bo to auto naprawdę pozwala na bardzo dużo. Jest to prawdziwa maszyna rajdowa, którą można podróżować bardzo szybko I musimy się do tego powoli przyzwyczajać, opanować ją. Myślę, że z rajdu na rajd będziemy coraz szybsi. Przed następnym rajdem chętnie pojeździłbym dużo dni testowych. Na pewno w tamtej okolicy, bo Rajd Nadwiślański to przede wszystkim różniące się od wszystkich innych bardzo śliskie asfalty, na których bardzo łatwo popełnić błąd. Więc myślę, że trzeba się do niego bardzo mocno przygotować.

KAMIL KOZDROŃ: - Cóż można powiedzieć, skoro tyle emocji, że aż kłębi mi się w głowie tuż po mecie wygranego przez nas ostatniego odcinka specjalnego. Wiedziałem, że Marcin jest szybkim kierowcą, wiedziałem, że będziemy mieć bardzo szybkie tempo na tym rajdzie, natomiast muszę przyznać, że zaskoczył mnie jakością tego tempa. Samochód był prowadzony przez niego w sposób bardzo bezpieczny, trzymał się drogi, nie mieliśmy żadnych większych zaskakujących sytuacji.

Łukasz Byśkiniewicz, Zbigniew Cieślar, Hyundai i20 R5, Rajd Świdnicki-Krause, RSMP

Łukasz Byśkiniewicz, Zbigniew Cieślar, Hyundai i20 R5, Rajd Świdnicki-Krause, RSMP

ŁUKASZ BYŚKINIEWICZ: - To coś fantastycznego. Czwarte miejsce oznacza mój najlepszy wynik w klasyfikacji generalnej rajdu zaliczanego do Mistrzostw Polski. Od samego początku jechało mi się świetnie, czułem się bardzo pewnie za kierownicą Hyundaia i20 R5 co pokazaliśmy już na pierwszym odcinku specjalnym nowego sezonu rozgrywanym na ulicach Świdnicy uzyskując drugi czas. Na kolejnym przejeździe tego odcinka także byliśmy drudzy. To pokazuje, że idziemy w dobrym kierunku, oraz że przepracowana zima nie poszła na marne. Uważam, że my jak i nasi rajdowi koledzy, dostarczyliśmy wielu emocji i tłumy kibiców zgromadzonych w Górach Sowich się nie nudziły i nie ziewały. Cieszę się, że w RSMP pojawili się nowi zawodnicy w samochodach klasy R5 i mamy fantastyczna rywalizację. O to w tym chodzi. Bardzo dziękuje naszym Partnerom, dzięki którym mogliśmy dobrze przygotować się do nowego sezonu: Amic Energy, Auto Partner, MaXgear, NOVOL, TEKOM Technologia, Kratki, Michelin, I Planet Radom, I Home. Dziękuję również szefom kanałów grupy TVN za wsparcie medialne.

ZBIGNIEW CIEŚLAR: - Nie pamiętam, kiedy ostatni raz byłem tak wysoko w klasyfikacji generalnej rajdu zaliczanego do RSMP. Rajd Świdnicki okazał się dla nas bardzo udany. Czwarte miejsce w takiej stawce daje dużą satysfakcję. Na dodatek do podium zabrakło bardzo niewiele. Nie ukrywam, że po cichu spodziewałem się takiego tempa ze strony Łukasza, ponieważ wiem, ile wysiłku włożył w przygotowania do nowego sezonu. Cieszę się, że już od początku dobrze nam się współpracuje i mamy solidną prędkość pozwalającą na walkę o podium. Wiemy też co trzeba poprawić, aby być jeszcze szybszymi. Do zobaczenia na trasach Rajdu Nadwiślańskiego pod koniec maja.

Tomasz Kasperczyk, Damian Syty

Tomasz Kasperczyk, Damian Syty

Photo by: Maciej Niechwiadowicz

TOMASZ KASPERCZYK: - Najważniejszym i najbardziej optymistycznym aspektem tego rajdu jest fakt, że byliśmy w stanie jechać tempem, które w tak mocnej stawce dało nam miejsce na podium. Potwierdziło się też to, o czym mówiłem przed rajdem i sezonem – Fiesta R5 nadal jest konkurencyjnym samochodem i pozwala na walkę o najwyższe lokaty w RSMP. Jestem też zadowolony z tego, że przejechaliśmy ten rajd bez błędów, bez przygód, a dodatkowo w kluczowym momencie potrafiliśmy zaatakować i utrzymać zdobyte miejsce. Jednocześnie czuję też pewien niedosyt, bo wiem, że mogliśmy pojechać skuteczniej, ale właśnie tej skuteczności nieco zabrakło. Teraz czekamy na Rajd Nadwiślański. Mamy z nim rachunki do wyrównania. Rok temu wygraliśmy tam pierwszy etap, ale po awarii samochodu nie dotarliśmy do mety.

Sylwester Płachytka, Jacek Nowaczewski,

Sylwester Płachytka, Jacek Nowaczewski,

Photo by: Łukasz Kufner

SYLWESTER PŁACHYTKA: - Z każdym oesem Rajdu Świdnickiego-KRAUSE budowaliśmy naszą prędkość, jednocześnie starając się nie podejmować zbyt dużego ryzyka i stawiając sobie za cel zameldowanie się na mecie. Udało nam się wykonać te założenia, mamy piąte miejsce, więc jest super! Coraz lepiej czujemy się za sterami naszego Forda Fiesty R5, świetnie przygotowanego przez Rallytechnology. Dziękujemy wszystkim, którzy byli z nami na odcinkach, wspierali i trzymali kciuki - bardzo nas to cieszy i dodaje motywacji!

JACEK NOWACZEWSKI: - Plan zrealizowaliśmy w 100% i jesteśmy bardzo zadowoleni z naszego występu w Rajdzie Świdnickim-KRAUSE. Nasze tempo na odcinkach pozwala z optymizmem patrzeć w przyszłość. Dziękujemy naszym partnerom i kibicom za wsparcie. Do zobaczenia na kolejnej rundzie RSMP, czyli Rajdzie Nadwiślańskim, który odbędzie się za nieco ponad miesiąc!

Maciej Lubiak, Tomasz Borko

Maciej Lubiak, Tomasz Borko

Photo by: Maciej Niechwiadowicz

MACIEJ LUBIAK: - Pierwszy nasz rajd do mistrzostw Polski w R5, a stawka naprawdę niesamowita. Koledzy byli bardzo szybcy na tych kultowych odcinkach. Chciałbym wrócić do swojego rajdowego tempa sprzed lat. Samochód jest naprawdę wspaniały, auta R5 dają nieprawdopodobne możliwości i radochę z jazdy. Pokonywanie zakrętów, nierówności, szybkich partii po brudnej nawierzchni robi niesamowite wrażenie. Ma ogromne rezerwy i wymaga od kierowcy dużej liczby kilometrów, aby tak naprawdę robić dobre czasy. Przed nami jeszcze sporo do odkrycia, a jest to nauka na błędach – niestety często tylko własnych ;). Kibice na Dolnym Śląsku jak zwykle stanęli na wysokości zadania. Znacznie przyjemniej startuje się widząc entuzjazm w ich oczach i machające przy oesach kolejne pokolenia. Dzięki i do zobaczenia w Puławach!

TOMASZ BORKO: - Myślę, że możemy być zadowoleni. Super, że dopisała pogoda, bo wracaliśmy do domów już w deszczu. Oczywiście wciąż musimy lepiej poznać auto. Każdy tak mówi, ale przesiadka z R2 do R5 to ogromny przeskok. Gdy nabierzemy pewności, będziemy mogli atakować i rywalizować o wyższe lokaty niż 9. Z kilometra na kilometr jechało się coraz lepiej, pod koniec zawodów feeling był już naprawdę dobry



...artykuł aktualizowany

Następny artykuł
Komentarze po Rajdzie Świdnickim-KRAUSE

Poprzedni artykuł

Komentarze po Rajdzie Świdnickim-KRAUSE

Następny artykuł

Kompaktowa trasa Rajdu Nadwiślańskiego

Kompaktowa trasa Rajdu Nadwiślańskiego
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Rajdy , RSMP
Wydarzenie Rajd Świdnicki-Krause