Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
RSMP Rajd Świdnicki

Mówią przed Rajdem Świdnickim

Wypowiedzi zawodników przed 52. Rajdem Świdnickim, inaugurującym sezon RSMP 2024.

Rajd Świdnicki - testy

MIKOŁAJ MARCZYK: - Za nami dwa dni testów. Pogoda nie była zbyt sprzyjająca, bo temperatury spadały nawet w okolice 2 stopni Celsjusza. W środę rano było jeszcze sucho, ale później padał deszcz, a nawet momentami śnieg. Warunki były bardzo trudne i wymagające, ale jednocześnie dla nas bardzo dobre, bo mogliśmy odpowiednio przetestować ustawienia auta. Drugiego dnia było już nieco cieplej, więc mogliśmy sprawdzić jak działa nasz samochód w różnych warunkach. Na rajdzie spodziewamy się innej pogody – ma być ciepło i słonecznie. Myślę, że to dobrze – zarówno dla nas, zawodników, jak i dla kibiców. To będzie bardzo trudny rajd. Mamy do przejechania prawie 170 kilometrów odcinkowych. Szczególnie niedzielny etap jest długi, nietypowy jak na standardy mistrzostw Polski. Wystartujemy tuż po godzinie 7 rano i będziemy jeździli prawie do samego wieczora. A to wszystko na legendarnych trasach w Górach Sowich. Widzimy się na odcinkach.

SZYMON GOSPODARCZYK: - Bardzo trudno jest złapać rytm po przejściu z szutru na asfalt, więc takie testy na pewno były nam potrzebne. W środę odcinek był szybki, a asfalt śliski, więc momentami trudno było o przyczepność. Natomiast moim zdaniem wykonaliśmy świetną pracę i znaleźliśmy dobre ustawienia, więc wszystko jest tak, jak być powinno. Już nie mogę się doczekać startu tego rajdu i rywalizacji na kultowych odcinkach w Walimiu, czy na Kamionkach. Jesteśmy dobrze przygotowani do walki i damy z siebie wszystko. Do zobaczenia na oesach.

ZBIGNIEW GABRYŚ: - Dobrze było wrócić na odcinki i do polskich kibiców. Długo na to czekałem, ale z satysfakcją stanąłem na podium w Nowej Rudzie. Zupełnie nowy, świetny samochód i nowy zespół, więc mieliśmy w ten weekend sporo pracy. RS Rally2 prowadzi się zupełnie inaczej niż Skoda evo, ale rozumiem ją coraz lepiej. Patrząc na czasy i tempo, można śmiało stwierdzić, że jest całkiem dobrze, a będzie coraz lepiej.

ADRIAN SADOWSKI: - Nie znamy się ze Zbyszkiem jeszcze zbyt długo, ponieważ to dopiero nasz drugi wspólny start, ale już na włoskich odcinkach zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Poważnie i z chłodną głową podchodził do debiutu w Fabii RS, ale tak jak przypuszczałem - błyskawicznie zaadaptował się do nowego samochodu i zespołu. Z przyjemnością patrzyło się na to, jak szybko zbudował tempo. Myślę, że udało nam się zrealizować nasz plan testowy na 5-tkę z plusem i mamy powody do zadowolenia po całym tygodniu spędzonym w Kotlinie Kłodzkiej. Z dużym optymizmem spoglądamy w stronę Rajdu Świdnickiego i już nie mogę się doczekać powrotu do rajdówki.

JAROSŁAW SZEJA: - Nowy sezon w końcu się rozpoczyna! Muszę przyznać, że bardzo czekałem na ten moment. Chcemy już ruszyć do rywalizacji, zacząć walczyć z chłopakami na dziesiąte części sekundy. Rajd Świdnicki ma swój wyjątkowy klimat. Jedziemy w Góry Sowie, na jedne z najbardziej znanych odcinków specjalnych w naszym kraju. Do dyspozycji będziemy mieli naszą Skodę Fabię Rally2 evo i już nie mogę się doczekać, aż ten rajd wystartuje. Nie stawiamy sobie na ten weekend żadnych konkretnych celów, ale chcemy po zakończeniu imprezy czuć, że wykonaliśmy dobrą pracę. Dziękuję moim partnerom za to, że znów możemy ustawić się na starcie sezonu RSMP. Bez was nie byłoby to możliwe. Teraz przed nami zapoznanie z trasą, a później ta rywalizacja w końcu wystartuje. Trzymajcie kciuki!

JAKUB MATULKA: - Sezon zdecydowanie nabiera tempa. Jeszcze przed chwilą ścigaliśmy się po odcinkach Rajdu Chorwacji w mistrzostwach świata, a za zaraz zmieniamy auto, cykl i jedziemy dalej. Jest intensywnie, ale myślę, że mentalnie zdążyłem się już z tym oswoić. Przed nami naprawdę szybkie i kultowe oesy na Dolnym Śląsku. Nie mogę się już doczekać, ale też podchodzę do tego na chłodno. Przed nami pierwszy poważny start w samochodzie Rally2, po trasach, które dużo lepiej ode mnie znają pozostali i o wiele bardziej doświadczeni kierowcy. Postaramy „wjeździć” się dobrze w nową rajdówkę, unikać przygód i trzymać tempo, z którego mam nadzieję będziemy zadowoleni. Do zobaczenia na oesach! 

ŁUKASZ BYŚKINIEWICZ: - Podejrzewam, że nie tylko ja przebierałem nogami i rękami, nie mogąc się doczekać rozpoczęcia nowego sezonu Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Wreszcie następuje ten moment i udajemy się w kierunku Gór Sowich. Rajd Świdnicki to klasyk z własnym niepowtarzalnym charakterem. Wszystkie załogi świetnie go znają, dla większości odcinki specjalne nie kryją tajemnic. Powoduje to, że tempo jazdy jest maksymalnie podkręcone, a różnice na metach bardzo małe. W tym roku Rajd Świdnicki jak na krajowe zawody jest bardzo długi. Długość odcinków specjalnych przekracza 170 kilometrów. Jest to dystans jak w Mistrzostwach Europy. Cieszę się, ponieważ już na samym początku trochę zaspokoimy ogromy głód jazdy. Cel na rozpoczęcie sezonu to szybka, bezbłędna jazda i walka o podium. Z pewnością w gronie faworytów do wygrania na tym terenie jest weteran polskich rajdów Grzegorz Grzyb z Adamem Biniędą, ale przede wszystkim rozjeżdżona, startująca w mistrzostwach Europy i świata załoga Miko Marczyk - Szymon Gospodarczyk. Zapowiada się prawdziwa rajdowa uczta. Po deszczowym i zimnym treningowym starcie w Tarmac Masters tym razem zamawiam słońce i wysokie temperatury. Do zobaczenia w Świdnicy.

DANIEL SIATKOWSKI: - Jesteśmy przed pierwszą rundą RSMP przed Rajdem Świdnickim. Dość długo czekaliśmy na rozpoczęcie sezonu. Co prawda tydzień temu wystartowaliśmy w pierwszej rundzie Tarmac Masters, ale mistrzostwa Polski to mistrzostwa Polski. W tym roku organizator na dzień dobry przygotował nam ponad 170 kilometrów odcinków specjalnych. Do tego będzie z kim się ścigać, ponieważ na liście zgłoszeń jest aż 13 samochodów klasy R5/Rally2. Wielu zawodników ma aspiracje, aby zwyciężyć w tym rajdzie. Sezon rozpoczynamy jako wicemistrzowie Polski. Wiadomo, że trudniej jest tytuły bronić, niż zdobywać, więc nie chcemy nic bronić tylko celujemy w półkę wyżej. Zadanie nie jest łatwe, ponieważ obsada rajdu i całego sezonu jest bardzo mocna. Na szczęście motywacji nam nie brakuje. 

Kajetan Świder, Marcin Borycki, Ford Fiesta Rally4

Kajetan Świder, Marcin Borycki, Ford Fiesta Rally4

Autor zdjęcia: Wojciech Anusiewicz

KAJETAN ŚWIDER: - W końcu nadszedł ten upragniony dzień, a sezon 2024 rozpoczynamy naprawdę mocnym akcentem. Dzięki zaufaniu naszych partnerów znów możemy czuć te wszystkie emocje, gdy czeka się na start pierwszego odcinka. Za nami zapoznanie z trasą, z tymi wszystkimi kultowymi odcinkami Rajdu Świdnickiego, które już teraz robią wrażenie - a to co najlepsze dopiero przed nami. Po raz drugi startuję w tym rajdzie, więc w pewnym stopniu wiem, czego się spodziewać, ale to nie zmienia faktu, że podchodzę do tych tras z dużym respektem. Wiele zależy od pogody, która ostatnio potrafi mocno zaskoczyć. Mamy do dyspozycji świetnie przygotowaną Fiestę i mocny sprawdzony zespół, a to ogromna motywacja do walki o pierwsze punkty. Klasa 4 to w ten weekend mocni i ciekawi rywale, więc na mecie cenny będzie każdy pojedynczy punkt, ale damy z siebie wszystko. Cel to pojechać jak najlepiej, ale przede wszystkim bez przygód, żeby w dobrym tempie wejść w sezon 2024. Trzymajcie kciuki za załogę #30 - do zobaczenia na odcinkach!

informacja prasowa

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Sroki zabraknie w Świdnicy
Następny artykuł RSMP 2024 czas start

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska