Trzy rajdowe duety w barwach Marten Sport

Ekipa Marten Sport ma za sobą intensywny program testów i jest w pełnej gotowości do zmierzenia się z szutrowymi odcinkami specjalnymi Rajdu Żmudzi.

Trzy rajdowe duety w barwach Marten Sport

Zespół, wzmocniony przez załogę Hubert Laskowski i Adam Jaros, wystawi w najbliższy weekend aż trzy rajdowe składy. Skoda Fabia Rally2 evo Wojciecha Chuchały i Sebastiana Rozwadowskiego powalczy w stawce ProfiAuto Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski, a Peugeot 208 R2 Filipa Pindela i Krzysztofa Pietruszki widnieje na liście zgłoszeń Mistrzostw Litwy. Trzeci, najmłodszy reprezentant zespołu, zgodnie ze wcześniejszymi zapowiedziami, również będzie bronił barw Marten Sport w litewskim czempionacie. W tej walce będzie miał do dyspozycji nową rajdową broń – Peugeota 208 w najnowszej specyfikacji Rally4.

Inauguracja polskiego czempionatu, planowana początkowo na ostatni weekend kwietnia, wystartuje finalnie w najbliższy piątek 4 czerwca. Wszystko wskazuje na to, że każdy dzień, jednak wart był wyczekiwania, ponieważ to otwarcie sezonu będzie nie tylko unikatowe, ale przede wszystkim niezwykle emocjonujące. W dwudniowym harmonogramie Rally Žemaitija 2021 znalazło się 14 szutrowych odcinków specjalnych. Litewskie trasy, w dużej mierze nowe dla polskiej czołówki, mają bardzo ciekawą konfigurację – od bardziej sprinterskich z dystansem pomiędzy 1.68 km, a 4.66 km, po najdłuższe liczące 17.75 km (które dodatkowo będą finałową odsłoną walki).

Duet Chuchała / Rozwadowski będzie mieć w swojej klasie aż 18 rywali w samochodach R5 i Rally2, a na tej liście nie brakuje naprawdę szybkich kierowców. Równie imponująco wygląda stawka „ośki”, która na luźnej nawierzchni i po przejazdach samochodów 4WD, będzie mieć jeszcze trudniejsze zadanie. Filip Pindel i Krzysztof Pietruszka staną do najtrudniejszego ze wspólnych dotychczasowych wyzwań, z 87. numerem. Odległa pozycja startowa nie dziwi, jeśli wziąć pod uwagę, że na odcinkach zmierzą się z 54 załogami – z Polski i Litwy. 2 minuty przed nimi, na trasę wyruszą ich zespołowi koledzy, Hubert Laskowski i Adam Jaros.

Utalentowany 15-latek będzie miał okazję w warunkach bojowych sprawdzić możliwości najnowszego rajdowego dzieła stworzonego przez Peugeot Sport. Na Żmudzi kibice będą mogli zobaczyć w akcji aż 10 tego typu konstrukcji, spod znaku Rally4. Ruszamy na szutry w najmocniejszym tegorocznym składzie, ponieważ pod namiotami serwisowymi Car Speed Racing, nie stały do tej pory jeszcze trzy samochody w identycznych barwach Marten Sport. To będą dwa wyjątkowo intensywne dni, na których wszyscy mamy jasno określony cele i priorytety. To co jednak łączy wszystkich to bardzo bojowe nastawienie i ogromną chęć do rywalizacji. Dzięki wysiłkom i ciężkiej pracy na testach, zespół jest dobrze przygotowany, na to, co przyniesie przygoda w litewskim rajdowym świecie. Chcemy jak najlepiej wykorzystać szansę walki i zdobywania doświadczenia na szutrowej nawierzchni.

- Nie mogę zacząć swojej wypowiedzi inaczej, jak od tego, że właśnie spełnia się kolejne nasze rajdowe marzenie. Wracamy z Sebastianem do Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski i to w niezwykle ciekawym momencie. Rajd jest tak naprawdę jedną wielką niewiadomą i wyzwaniem dla każdego z nas, niezależnie od posiadanego doświadczenia - powiedział Wojciech Chuchała. - Mocno przygotowywaliśmy się na ten powrót i pracujemy w jednym celu, by odbudować nasze tempo i znów sięgać po to najcenniejsze pierwsze miejsce. Długa przerwa w ściganiu nie ułatwia nam tego zadania, ale konsekwentnie będziemy robić swoje i odbudowywać tempo. Na Litwie czeka wysoka temperatura i pięknie trudne wyzwanie, ale damy z siebie wszystko, żeby nie zawieść kibiców i ludzi, którzy wkładają w to wszystko masę wysiłku. My chcemy pracować równie mocno. Nie wiem, czy już teraz będziemy w stanie podgryzać i straszyć naszą konkurencję, ale wiemy, jak wygrywać i znów chcemy to robić. Krok po kroku zbliżamy się do tego, z ogromnym wsparciem zespołu i wszystkich partnerów: MARTEN SPORT, TECE, BURBO OIL, DIL SUROWCE WTÓRNE, FRANKE, PIRELLI oraz MIO.

- W końcu rozpoczynamy tak długo wyczekiwany sezon ProfiAuto RSMP, jak widać od pierwszego dnia pełen nowości. Mistrzostwa Polski inaugurowane za granicą, na luźnej nawierzchni i na nowych trasach - to kombinacja, jakiej do tej pory jeszcze nie było, więc to pewne już przed startem, że ten weekend przejdzie do historii polskiego motorsportu - dodał Sebastian Rozwadowski. - Nam z Wojtkiem też nie będzie brakować wrażeń. Jesteśmy obaj bardzo ciekawi debiutu w Skodzie Fabii Rally2 evo, właśnie na luźnej nawierzchni. Po dwóch dniach intensywnych testów jesteśmy pod ogromnym wrażeniem fantastycznych możliwości tego auta. Połączone stawki dwóch krajowych rozgrywek sprawiły, że na starcie stanie mnóstwo szybkich zawodników. 29 samochodów kategorii R5 i Rally2 naprawdę robi wrażenie. Do rywalizacji staje szybka litewska czołówka, mocno obeznana ze specyfiką tych tras, ale w polskim gronie też nie brakuje mocnych duetów. Stawka RSMP jest głodna jazdy na szutrze. Jesteśmy sportowcami, więc zawsze walczymy o najlepszy wynik, a chęć podjęcia rywalizacji jest ogromna. Mamy mimo to świadomość, że nadal sporo pracy przed nami, by zaprzyjaźnić się z tym samochodem, dlatego studzimy emocje, by z pokorą podejść do weekendu, który jest dużą niewiadomą. Chcemy cieszyć się jazdą i budować tempo stopniowo, a przede wszystkim dać kibicom, to co Wojtek potrafi doskonale – prezentować szybki, a jednocześnie piękny i widowiskowy styl.

- Patrząc na specyfikę tego rajdu, można odnieść wrażenie, że dopiero w ten weekend, na dobre rozpoczniemy rajdowy sezon. Będzie do bez żadnych wątpliwości, najtrudniejsze moje wyzwanie. Podchodzę do tego weekendu z dużym respektem, ale jednocześnie bardzo się cieszę, z nowych możliwości. Jedziemy z pozytywnym nastawieniem, zbierać kilometry i doświadczenie. Nie miałem, poza ostatnimi testami, zbyt wielu okazji do jazdy na szutrze, ale to wystarczyło, by poczuć, jak ogromna to przyjemność. Konkurencja jest bardzo silna i dużo mocnych samochodów ruszy przed nami. Mam tylko nadzieję, że u nas z tyłu nie będzie dużych kolein. Jestem dobrej myśli - powiedział Filip Pindel.

- Wszyscy czekaliśmy na ten dzień, a było warto, bo szykuje nam się prawdziwe święto sportu. Im bliżej startu, tym emocje są większe, ale staramy się rozsądnie podejść do tego weekendu. Ostatnie testy za nami, jutro dużo ciężkiej pracy na zapoznaniu z trasą i w końcu zmierzenie się z pierwszymi, krótkimi odcinkami. Łącznie mamy do pokonania ponad 120 km OS-wych, a więc więcej niż w całej pierwszej połowie tego roku - przekazał Krzysztof Pietruszka. - Tym startem mocno podnosimy sobie poprzeczkę, ale jesteśmy tutaj przede wszystkim po naukę. Zmienia się nawierzchnia, ale nie nasze priorytety i cele, więc plan pozostaje ten sam – pracować nad swoim tempem i po prostu dobrze wykorzystać szansę, jaką daje praca w zespole, jaki stworzył i cały czas umacnia Marten Sport. Mam szczęście być częścią ekipy, którą tworzą ludzie z pasją i talentem, a jednocześnie oddani temu, by dążyć do wspólnego sukcesu.

- Za mną są już dwa dni testów z ekipą Marten Sport, a przed samym startem jeszcze na chwilę wsiądę za kierownicę mojej rajdówki - dodał Hubert Laskowski. - Peugeot 208 Rally4 jest zdecydowanie lepszy od używanego do tej pory modelu w klasie R2. Silnik, zawieszenie, a zwłaszcza turbina sprawia, że nawet z napędem na jedną oś auto daje niesamowitą frajdę z jazdy. Ponadto opony Pirelli, które miałem okazję sprawdzić spisują się świetnie. Wiem, że pod względem technicznym mam obecnie najlepszy możliwy sprzęt. Jeśli chodzi o mnie, jestem zmotywowany i gotowy do walki. Oczywiście mogę mówić jak większość kierowców, że jadę się uczyć, ale nie o to chodzi w tym sporcie. Zdobywanie doświadczenia z każdym przejechanym kilometrem, czy jest się początkującym, czy mistrzem świata jest czymś normalnym. Ja wiem, na co stać mnie obecnie. Dam z siebie wszystko, by pokazać, co potrafię zrobić przy obecnej formie. Jaki ostatecznie przyniesie to wynik przekonamy się na mecie.

informacja prasowa

akcje
komentarze
Mówią przed Rally Žemaitija
Poprzedni artykuł

Mówią przed Rally Žemaitija

Następny artykuł

Chwietczuk ze wsparciem Hołowczyc Racing

Chwietczuk ze wsparciem Hołowczyc Racing
Załaduj komentarze