Wróblewski powiększa przewagę

Kacper Wróblewski i Jakub Wróbel powiększyli swoją przewagę na prowadzeniu w Rajdzie Świdnickim-KRAUSE.

Wróblewski powiększa przewagę

Po wygraniu odcinka specjalnego Rościszów, na koniec porannej niedzielnej pętli, załoga Orlen Team ma dziewięć sekund przewagi nad Wojtkiem Chuchałą i Sebastianem Rozwadowskim. Na trzecie miejsce awansowali Sylwester Płachytka i Jacek Nowaczewski (+18,2s).

- Dobrze jechaliśmy, w miarę czysto i płynnie. Ciężko jechać jako pierwszy, bo nie widać hamowań itp. - powiedział Wróblewski dla Motoradio24.pl.

- Zdecydowanie najbardziej wymagający oes tego rajdu. Fajne tempo. Kilka błędów, to naturalna rzecz, ale jesteśmy w grze - powiedział Płachytka.

- Słabo niestety - przyznał Chuchała. - W paru miejscach straciłem sporo czasu. Nie mogłem złapać rytmu. Przepraszam za ten oes. Mieliśmy twarde opony i pojawiły się kłopoty na starcie.

Do mety odcinka nie dotarli Adrian Chwietczuk i Jarosław Baran. Załoga zespołu Hołowczyc Racing uderzyła w drzewo. Zawodnicy ok.

- Niestety nie ukończymy Rajdu Świdnickiego-KRAUSE. Na 4 biegu uderzyliśmy prawym tyłem w drzewo, urwaliśmy koło i zostaliśmy w rowie. Dzięki za doping i do zobaczenia - napisał na swoim fan page Chwietczuk.

Tomasz Kasperczyk i Damian Syty spadli na czwarte miejsce w rajdzie (+22s).

- Na tym odcinku opony, które mieliśmy były za miękkie. Spadanie pojechaliśmy słabiej w stosunku do chłopaków, ale zabawa jest fajna - powiedział Kasperczyk.

Na piątej lokacie plasują się Maciej Lubiak i Grzegorz Dachowski (+28,4s), a na szóstej Łukasz Kotarba i Tomasz Kotarba (+34,3s).

- Super. To był chyba najlepszy odcinek rajdu pod nasze tempo. Fajnie się jedzie, w miarę bezpiecznie - mówił Kotarba po OS6.

- Ciężko było - mówił Zbigniew Gabryś na mecie odcinka Rościszów, siódmy w rajdzie (+52,8s). - Nie popełniliśmy żadnego błędu. Zwolniliśmy przy Adrianie. Uderzyli w drzewo, ale chyba nic się nie stało. Pokazali ok. Samochód stoi trochę na drodze na wyjściu z zakrętu.

Jacek Sobczak i Michał Marczewski prowadzą w 2WD (+1:40.4).

- Bawimy się dobrze - powiedział Jacek Sobczak. - W niektórych miejscach nas poniewiera, w innych jedzie się fajnie. Oswajam się z wąskimi partiami.

W klasie 3 liderami są Łukasz Byśkiniewicz i Zbigniew Cieślar (+01:40.4).

- Było super. Szkoda Kamila, że odpadł z rywalizacji. Nie ciśniemy teraz zbyt bardzo. Nie będziemy już zbytnio szaleć - powiedział Byśkiniewicz.

Drudzy w ośce Adam Sroka i Patryk Kielar zajmują pierwsze miejsce w klasie 4 (+02:16.0).

W klasie Open2WD przewaga Sobczaka nad Bubikiem i Martynkiem wynosi 01:03.2, a nad Smółką i Mazurem 2:53.7. W klasie 4 Cieślak i Kozdroń tracą do Sroki 16,2s, a Brzeziński i Burkat 35,9s. W Open 4WD zdecydowanie prowadzą Terlecki i Drahan. Mają w zapasie 2:17.9 nad Rofelerem i Bałą oraz 2:51.4 nad Majcherem i Leśniakiem. W HR2 na pierwszym miejscu są Michalski i Binięda. Załoga Ferdek/Kurowska-Ferdek traci do nich 11,2s, a Grzywacz/Czekan (+1:36.0).

 
akcje
komentarze
Chuchała goni Wróblewskiego
Poprzedni artykuł

Chuchała goni Wróblewskiego

Następny artykuł

Najszybszy z przygodami

Najszybszy z przygodami
Załaduj komentarze