Zwycięstwo Wróblewskiego i Wróbla

Kacper Wróblewski i Jakub Wróbel wygrali Rajd Świdnicki-KRAUSE, szóstą rundę ProfiAuto Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski.

Zwycięstwo Wróblewskiego i Wróbla

Dla Kacpra Wróblewskiego i Jakuba Wróbla triumf w Rajdzie Świdnickim-KRAUSE to pierwsze zwycięstwo w generalce mistrzostw Polski. Wynik przypieczętowali najlepszym czasem na Power Stage.

- Ciężko opisać słowami to, co czujemy! Lata wyrzeczeń przyniosły efekt! Dziękujemy wszystkim - naszym partnerom, całemu zespołowi, rodzinom i wam kibicom. Wszystkim, którzy przyczynili się do tego sukcesu. Dzięki też za stałą wiarę w nas i nasze możliwości - powiedział Kacper Wróblewski.

Wojtek Chuchała i Sebastian Rozwadowski zajęli drugie miejsce (+6,4s). Wykręcili drugi czas na Power Stage. Tym samym załoga Marten Sport na rundę przed końcem sezonu 2021 zachowała jeszcze matematyczne szanse na tytuł.

- Staraliśmy się do końca wyciągnąć maksimum z naszego feeleingu i samochodu. Byliśmy w grze, wygraliśmy cztery oesy. Coraz lepiej rozumiem samochód, to ma dla mnie duże znaczenie - powiedział Wojtek Chuchała dla motoradio24.pl. - Wstydu nie ma. Kacper jechał szybko i motywował nas do lepszej jazdy. Niewiele brakło, ale taki jest ten sport. W Koszycach nie odpuścimy i wykorzystamy naszą znajomość tego rajdu.

Sylwester Płachytka i Jacek Nowaczewski stanęli na trzecim stopniu podium (+29,7s). Na zamykającym rajd odcinku Rościszów skompletowali czołową trójkę.

- Świetnie, naprawdę świetnie. To był wspaniały rajd - powiedział Sylwester Płachytka. - Wielkie podziękowania dla zespołu, kibiców i Jacka. Zrobiliśmy z Jackiem duże postępy w tym sezonie. To było widać na tym rajdzie, bo jechaliśmy dobrym tempem.

Niespełna dwie sekundy za podium byli Tomasz Kasperczyk i Damian Syty (+31,6s), tracąc szanse na tytuł. Piąte miejsce zajęli Maciej Lubiak i Grzegorz Dachowski (+47s). Obydwie te załogi skompletowały piątkę na Power Stage.

- Fajny rajd, bardzo szybki. Nasze tempo było ciut lepsze niż w ostatnich kilku imprezach - powiedział Tomasz Kasperczyk. - Myślę, że w karierze każdego sportowca, amatora czy profesjonalisty, przychodzi moment, że jesteś albo na górze albo na dole. Tylko od głowy, od samego zawodnika, zależy to czy się odbijesz od tego, czy nie. Ja popracowałem teraz trochę nad opisem i ustawieniami. Podchodzę do tego spokojnie, nie robię ciśnienia na wynik. Czerpię radość z każdego kilometra jazdy tym samochodem. To chyba jest recepta na sukces.

- Uważam, że ten rajd był dla nas udany - powiedział Maciej Lubiak. - Zrobiliśmy krok naprzód w prędkości jazdy i w dotrzymaniu kroku czołówce. Jesteśmy bardzo zadowoleni. Były przygody, jest co poprawiać, ale wydaje mi się, że z perspektywy kolejnych rajdów i szybkiej jazdy jest ok. Skoda mi pasuje, wybacza sporo błędów i takiemu kierowcy jak ja wiele pomaga.

Na kolejnych pozycjach zostali sklasyfikowani Łukasz Kotarba i Tomasz Kotarba (+1:06.8) oraz Zbigniew Gabryś i Krzysztof Janik (+1:39,9s).

W 2WD tempo dyktowali Jacek Sobczak i Michał Marczewski (+3:00.8), rajd kończąc na ósmej pozycji w generalce.

Łukasz Byśkiniewicz i Zbigniew Cieślar zajęli dziewiąte miejsce w rajdzie (+39,3s). Wygrali rywalizację wśród załóg zasiadających w Fiestach Rally3 i przypieczętowali tytuł mistrzów Polski w klasie 3.

- Przed startem wiedzieliśmy, że jeżeli wygramy, to sytuacja w punktacji jest tak poukładana, iż przypieczętujemy mistrzostwo Polski, bez względu na to co wydarzy się w Rajdzie Koszyc - powiedział Byśkiniewicz. - Perfekcyjny rajd. Nawet nic nie zmieniałem w ustawieniach od Rajdu Śląska. Świetnie się jechało, auto było przygotowane perfekcyjnie. Od początku zaatakowaliśmy, jechało się koncertowo. Siedem oesów z dziewięciu wygrane. To mój pierwszy mistrzowski tytuł w rajdach.

Adam Sroka i Patryk Kielar jechali po drugie miejsce w ośce i zwycięstwo w klasie 4. Niestety na pięć kilometrów przed metą posłuszeństwa odmówił ich Peugeot 208 Rally4.

Dziesiątkę rajdu zamknął Grzegorz Bonder, pilotowany przez Jakuba Gerbera, debiutujący za kierownicą Skody Fabii Rally2 evo (+4:09.1).

Krzysztof Bubik i Mateusz Martynek zajęli drugie miejsce w ośce i zarazem w Open 2WD. Na trzeciej pozycji w 2WD i na pierwszym miejscu w klasie 4 zameldowali się Kuba Brzeziński i Dariusz Burkat.

W klasie 3 za Byśkiniewiczem drugie miejsce zajęli Radosław Typa i Paweł Pochroń (+1:52.7).

W klasie 4 na drugiej pozycji za Brzezińskim zostali sklasyfikowani Damian Łata i Michał Majewski (+24,7s), a na trzeciej Błażej Gazda i Maciej Mikuliszyn (+1:36.2).

W Open 2WD obsadę podium uzupełnili Sławomir Strychalski i Patryk Olejniczak, 6:32.6 za Sobczakiem i 4:44.4 za Bubikiem.

Marek Rofler i Marek Bała triumfowali w Open 4WD. Marcin Kowal i Sebastian Lenkowski zajęli drugie miejsce (+3:37.8), a trzecie Tomasz Ociepra i Sebastian Dwornik (+4:03.6).

Paweł Ferdek i Justyna Kurowska Ferdek zapisali na swoje konto klasę HR2. Jacek Michalski i Adam Binięda stracili do nich 38,7s.

Na podium stanęli również Paweł Grzywacz i Błażej Czekan (+2.17.5).

Klasa HR3 to zwycięstwo Macieja Wiatrasa i Kamila Kluczewskiego, 2.29.9 przed Marcinem Gaciarzem i Henrykiem Sosnowskim.

Michał Różycki i Bartosz Sajdak byli najszybsi w HR4. Szymon Kalczyński i Piotr Bywalec zajęli drugie miejsce (+1:40.6), a trzecie Jerzy Smagała i Marcin Borycki (+1:53.6).

W klasie Open 2WD- samotnie jechali Mateusz Kokoszka i Łukasz Szwed.

Gracjan Predko i Jacek Spentany ponownie spisali się najlepiej w klasie Debiutant. Robert Kaczorowski i Tomasz Zbroja to drugie miejsce (+2:37,2), a trzecie Maciej Hawro i Adrian Mroszczyk (+7:41.2).

Polecane video:

 

akcje
komentarze
Topnieje przewaga Wróblewskiego
Poprzedni artykuł

Topnieje przewaga Wróblewskiego

Następny artykuł

Wypowiedzi po Rajdzie Świdnickim-KRAUSE

Wypowiedzi po Rajdzie Świdnickim-KRAUSE
Załaduj komentarze