Dakar - mówią po 13 etapie

akcje
komentarze
Dakar - mówią po 13 etapie
18 sty 2013, 19:14

ŁUKASZ ŁASKAWIEC: - Wczoraj na trasie spędziłem przeszło dziewięć godzin, na szczęście dziś startowaliśmy trochę później, więc miałem trochę czasu na odpoczynek.

Dzisiejszy odcinek był dość długi, 441 kilometrów. Ścigaliśmy się po wydmach, ale nie tak dużych jak na poprzednich etapach.  Czasówka była podzielona na dwie części z 60 kilometrową neutralizacją pomiędzy odcinkami. Quad dojechał dziś do mety bez problemów, ale mechanicy przed jutrzejszym etapem będą musieli zrobić jego gruntowny przegląd, żebym miał pewność, że osiągnę metę.

Kuba Przygoński

KUBA PRZYGOŃSKI: - Etap bardzo ciekawy i prawdziwie pustynny. Jechaliśmy bardzo dużo po otwartych przestrzeniach i wspinaliśmy się w zasadzie na góry z piasku. Było również trochę jazdy po camel grassie. Popełniłem niewielkie błędy nawigacyjne, jechałem w grupie otwierającej trasę i w zasadzie były one nieuniknione. Trzynasty etap za nami, a cały czas trwa walka o pozycje. Nie można na chwilę odpuścić gazu i jutro też jestem nastawiony na zaciekłą walkę.

Jacek Czachor

JACEK CZACHOR: - Miałem dwa problemy nawigacyjne, na których straciłem około 10 minut. Walka trwa, zarówno na początku stawki, jak na odleglejszych pozycjach. Jeszcze się nie spotkałem z takim Dakarem, aby rywalizacja była tak zawzięta i tylu motocyklistów walczyło o czołowe pozycje. Czuję już te trzynaście etapów i cieszę się, że już jutro jedziemy bezpośrednio do mety.

Marek Dąbrowski

MAREK DĄBROWSKI: - Mocno już dało mi się we znaki te trzynaście etapów. Bywały takie dni, kiedy myślałem, że będą to już ostatnie moje kilometry. Myślę, że w tym roku regeneracja po rajdzie będzie wyjątkowo długa. Dzisiaj było jedno miejsce, w którym można było pobłądzić, wielu zawodników tam zgubiło szlak.

 

Robby Gordon

ROBBY GORDON: - Myślę, że startowanie z tyłu niesie pewne korzyści, ale dla nas najważniejsze jest, aby jechać dalej i ukończyć rajd. Nic już nie możemy zyskać. Chicherit ma zwężkę 39 mm, a my 37, więc powinien być szybszy na tych trasach, tak to już jest. Jak dobrze pójdzie to w przyszłym roku też będziemy mieli taką. Kiedy się nie wygrywa, zawsze się czegoś żałuje. Byliśmy zbyt konserwatywni pierwszego dnia, a potem to się tylko pogarszało.

Guerlain Chicherit

GUERLAIN CHICHERIT: - Na koniec odcinka było bardzo dobrze. Startowaliśmy jako 29 załoga a na mecie byliśmy na drugim miejscu, więc nie było tak źle. Na początku było dużo kurzu i tam straciliśmy najwięcej czasu. Rano nie oczekiwaliśmy, że będziemy w pierwszej piątce. 22 sekundy za Robbym to dobry wynik, mamy dobrą pozycję startową do ostatniego etapu.

Stephane Peterhansel

STEPHANE PETERHANSEL: - Musieliśmy na tym odcinku uniknąć problemów. Było spore napięcie w samochodzie. Pierwsze, kiedy pokonywaliśmy wydmy. Potem słuchaliśmy silnika i wszelkich innych hałasów. Nie podejmowaliśmy ryzyka i straciliśmy kilka minut. Jednak w ten sposób ochroniliśmy nasze prowadzenie. Były spore wydmy, ale nie ryzykowaliśmy utknięcia na nich, woleliśmy je omijać, a potem wracać na właściwą trasę.

 

FRANCISCO LOPEZ: - To był dobry dzień, ten pierwszy odcinek był bardzo trudny, trzeba było się skoncentrować nad tym co pokazuje roadbook. Pomimo, że było bardzo technicznie, to dla mnie ten rodzaj wydm na moim terenie jest ok. Dobrym tempem dojechałem do mety. Jestem u siebie, musze pokazać się z jak najlepszej strony. Jesteśmy zmęczeni, trzeba rano wstawać i już myślę o Santiago.

Cyril Despres

CYRIL DESPRES:
- Było dużo różnych tras, nie można było patrzeć się w ziemię, jak to zwykle się robi, tylko trzeba było polegać na książce drogowej. Każdego dnia robimy co w naszej mocy, ale nie zawsze to wychodzi tak jakby się chciało. Mamy satysfakcję, że jesteśmy mocnym zespołem. To sport indywidualny, ale możemy na sobie polegać.

Paulo Goncalves

PAULO GONCALVES: - Dzisiaj naprawdę chciałem przycisnąć, ale pod koniec zaczęło się robić niebezpiecznie, bowiem wszędzie były skały, więc odpuściłem. Jestem zadowolony z tego jak pracuje zespół. Teraz został już tylko jeden odcinek i liczę na utrzymanie mojego dziesiątego miejsca w stawce lub na awans.


Joan Barreda Bort

JOAN BARREDA BORT:
- Pierwsza część to dużo nawigacji. Jechałem za Farią, ale to była kiepska jazda, popełniał błędy, dlatego go wyprzedziłem. Odjechałem od niego, ale potem dogonił mnie Chaleco i jechaliśmy szybkim tempem. Jest wspaniale, jestem zadowolony z pracy zespołu i chciałbym, żebyśmy dojechali w takim rytmie do końca.
 

Ruben Faria

RUBEN FARIA:
- Trochę traciłem czas do Lopeza i to nie jest po mojej myśli. Ten odcinek nie był tak prosty jak można było przypuszczać. Na trasie odcinka wyprzedzili mnie Chaleco i Barreda. Nie chciałem ryzykować takiego tempa, żebym się nie wywrócił, Ten rajd jest dla mnie dobry. Jadę całkiem nieźle i trzeba dowieźć ten wynik do mety. Ciężko jechać tempem Lopeza na jego terenie na Atacamie.
 
Helder Rodrigues

HELDER RODRIGUES:
- Jechałem za kilkoma zawodnikami, był też Chaleco w tym towarzystwie, ale on jechał dużo szybciej ode mnie. To nie było moje tempo i nie mogłem za nim nadążyć.
 

Następny artykuł
Chaleco jeszcze wierzy

Poprzedni artykuł

Chaleco jeszcze wierzy

Następny artykuł

Sonik o krok od podium

Sonik o krok od podium
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Terenowe
Bądź pierwszy by otrzymać
wiadomości