Dzień w ciężarówce pomocniczej

akcje
komentarze
Dzień w ciężarówce pomocniczej
19 sty 2019, 10:39

Oprócz ogromnej ilości samochodów, motocykli, SxS, ciężarówek i quadów rywalizujących w Rajdzie Dakar, są też hordy ciężarówek pomocniczych, które mierzą się z wydmami tak samo jak zawodnicy rywalizujący o czas.Załogi ciężarówek asystujących wyciągają samochody, które utknęły na trasie i zapewniają natychmiastową pomoc zespołom, które obsługują.Jedną z takich ciężarówek jest ta ekipy Team SSP, za kierownicą której zasiada Sylvain Besnard.Sylvain, to nie twój pierwszy Dakar.Dokładnie, to już mój piętnasty Dakar, w którym prowadzę ciężarówkę pomocniczą.Czy możesz opisać typowy dzień na Dakarze takiego kierowcy, jakim jesteś ty?Nasza misja jest prosta, jesteśmy czymś w rodzaju niezależnego zespołu wsparcia.

Pracujemy dla różnych załóg samochodów i zawodników, nie jesteśmy powiązani z tylko jednym zespołem. W tym roku wspieraliśmy trzy samochody w Dakarze. Pomagamy im, gdy utkną na wydmach lub potrzebują napraw. Mamy sporo zapasowych kół, opon, a także części zamienne do każdego samochodu. Mamy nawet zapasową skrzynię biegów. Na pokładzie są agregat i spawarka. Naszym ostatecznym celem jest doprowadzenie samochodów, które obsługujemy, do biwaku, nawet jeśli musimy je holować.W ciężarówce są trzy miejsca, kto jest z tobą i co robi?Są dwie inne osoby, ale tak naprawdę nic nie robią (śmiech). Nie, żartuję. Obok mnie siedzi pilot i jest też mechanik. Odpowiada za naszą ciężarówkę i samochody, którym pomagamy.Jak trudno jest pokonać wydmy ciężarówką? Ile ona waży?W pełni załadowany samochód waży około jedenastu ton. Nie ma żadnej szkoły, które nauczą jazdy po wydmach ciężarówką taką, jak ta. Są kursy dla kierowców samochodów, ale nie dla ciężarówek. Uczę się w trakcie. Zdobywam doświadczenie, jak sobie z nimi radzić, będąc już na wydmach. Mam już wiedzę, ale w pewnych chwilach każdy ma kłopot. To jest Dakar.



Dakar to jest wielka przygoda, jaki jest twój najbardziej ekscytujący moment?

Na szóstym czy siódmym etapie, nie pamiętam dokładnie, źle oceniłem wydmę i wylądowaliśmy w wielkiej dziurze. Ściągnęło oponę z obręczy i utknęliśmy w tak głębokim piasku, że musieliśmy usunąć połowę wydmy, aby się wydostać. To zajęło nam ponad pięć godzin i spaliśmy tam. Tak po cichu, w rzeczywistości to było całkiem fajne.

Gdybyś miał budżet, aby wystartować w Dakarze, zrobiłbyś to?

Tak, bez wątpienia, ale nie w samochodzie. Chcę prowadzić ciężarówkę. Mam na myśli to, że uwielbiam jeździć ciężarówką pomocniczą, ale zawsze musimy się zatrzymywać i nie mamy czasu, aby spojrzeć na tablicę wyników. Chciałbym jednak pojechać dla siebie i rywalizować.

Jest zespół w tej kategorii, który przemawia do ciebie?

Kamaz – absolutnie. To niesamowita ekipa fabryczna. Oglądanie ich jest inspirujące.

fot. ASO/DPPI
 

Następny artykuł
Ciamin testował Polo R5

Poprzedni artykuł

Ciamin testował Polo R5

Następny artykuł

Neuville jeździ pierwszy

Neuville jeździ pierwszy
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Terenowe
Bądź pierwszy by otrzymać
wiadomości