Formuła 1
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
28 lis
-
01 gru
Wydarzenie zakończone
WRC
24 paź
-
27 paź
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
RSMP
30 lis
-
30 lis
Wydarzenie zakończone
WEC
08 lis
-
10 lis
Wydarzenie zakończone
W
Bahrain
12 gru
-
14 gru
FP1 za
6 dni
Zobacz pełną wersję:

Naprawdę ostatni raz

akcje
komentarze
Naprawdę ostatni raz
21 gru 2017, 09:30

Josef Kalina zaliczy dakarowy come back w wieku 68 lat.

Pilot z Pragi wsiądzie do Tatry Phoenix wystawionej przez Buggyra Racing. Miejsce za kierownicą zajmie debiutant Martin Šoltys, odzyskujący sprawność po wypadku w Hungarian Baja.Pepa Kalina debiutował w Dakarze w 1986 roku i dotąd 25 razy uczestniczył w różnych rolach w tym rajdzie. Trzykrotnie odniósł zwycięstwo jako nawigator Karla Lopraisa. Potem tworzył załogę z bratankiem Karla, Alešem, Martinem Macíkiem seniorem, Józefem Cabałą, Jaroslavem Valtrem.- Ostatnio startowałem w Dakarze z Buggyrą w 2016 - powiedział Josef Kalina w wywiadzie dla Deník.cz. - W tym roku pauzowałem zajmując się blogowaniem i komentowaniem wydarzeń na Dakarze. Zasugerowałem jednak szefom Buggyry, że chętnie zaliczyłbym 40 edycję rajdu. Chcę uczestniczyć w kolejnym jubileuszu - nie jako jakiś celebryta, ale pełniąc pożyteczną rolę.Pojawił się pomysł projektu uwzględniającego Tatrę. Martin Šoltys, który ma doświadczenie za kierownicą autocrossowych buggy, uzgodnił z Buggyrą, że sfinansuje wystawienie drugiej ciężarówki. Chciał, żebym go pilotował i udzielał mu rad, ponieważ to jego debiut w Dakarze. Byłem tym zainteresowany, bo zawsze lepiej startować niż oglądać Dakar z boku.Sytuacja skomplikowała się po debiucie załogi w sierpniowym Hungarian Baja. - Uderzyliśmy lewym przednim kołem w mały głaz i Martin doznał złamania kości ogonowej - opowiada Kalina. - Kość się zrosła, ale nie było zbyt wiele czasu na popracowanie nad kondycją fizyczną. Decyzję o starcie podjęliśmy pod koniec października.Start w 40. Rajdzie Dakarze stanowi spełnienie moich marzeń. Jadę ciężarówką naprawdę ostatni raz. Dakar to mój świat i nie odmówiłbym, gdyby ktoś zaproponował mi rolę pilota w terenowym samochodzie. Czymś takim jedzie się fajnie. Nie ma takich uderzeń jak w ciężarówce.Fot. Buggyra Racing

Następny artykuł
Red Bull Racing wyprzedza harmonogram prac

Poprzedni artykuł

Red Bull Racing wyprzedza harmonogram prac

Następny artykuł

Chile blisko WRC

Chile blisko WRC
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Terenowe