R-Six Team zabraknie na mecie Dakaru

akcje
komentarze
R-Six Team zabraknie na mecie Dakaru
19 sty 2013, 16:07

Godziny dzieliły Robina Szustkowskiego, Jarka Kazberuka i Wojtka Białowąsa od startu do ostatniego etapu rajdu Dakar 2013.

Po poważnej awarii skrzyni biegów, która wybuchła na wydmach 13 etapu rajdu, zespół spędził całą noc na naprawach, tak by możliwe było dojechanie do mety i start do ostatniego etapu.- Wiemy, że będziemy w obozie przed wyjazdem ostatnich zawodników, ale nie mamy pewności, czy zdążymy przed zamknięciem mety i startem do następnego odcinka. Możemy być na styk. Niestety po naprawie Unimog nie jest w stanie osiągać takich prędkości jak wcześniej, ale może się uda wystartować." - mówił dziś w nocy Jarek Kazberuk. -"Przyjechaliśmy walczyć i spróbujemy dojechać - zapewniał Kazberuk jeden z kierowców i pilot samochodu ciężarowego R-Six Team.Niestety po dojechaniu do obozu, zespół dowiedział się, że sędziowie nie dopuszczą Unimoga do dalszej rywalizacji.- Nie zdążyliśmy przed zamknięciem mety. Niewiele zabrakło, ale sędziowie orzekli że nie ma szans odstępstwa - powiedział Jarek Kazberuk, pilot i kierowca R-Six Team.- Taki jest Dakar, potrafi odebrać szanse na metę i pierwsze miejsce w grupie na kilka godzin przed zakończeniem rajdu. To olbrzymie rozczarowanie, a my możemy tylko pocieszać się, że zrobiliśmy wszystko, żeby dziś wystartować - powiedział Robin Szustkowski. - Teraz jedziemy kibicować naszym przyjaciołom z Poland National Team na mecie w Santiago.

fot. Jacek Bonecki

Następny artykuł
Pogrom na Turini

Poprzedni artykuł

Pogrom na Turini

Następny artykuł

Kościuszko w top 10

Kościuszko w top 10
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Terenowe
Bądź pierwszy by otrzymać
wiadomości