Formuła 1
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
28 lis
-
01 gru
FP1 za
10 dni
WRC
24 paź
-
27 paź
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
RSMP
04 paź
-
06 paź
Wydarzenie zakończone
MPRC
05 paź
-
06 paź
Wydarzenie zakończone
Zobacz pełną wersję:

Wypowiedzi przed Baja Poland

akcje
komentarze
Wypowiedzi przed Baja Poland
23 sie 2017, 16:20

PAWEŁ STASIACZEK: - Od lat z powodzeniem startuje w zawodach motocyklowych rozgrywanych w ramach Baja Poland.

To świetna okazja, żeby zaprezentować się przed rodzimą publicznością i zmierzyć się z najlepszymi specjalistami cross country w Polsce. W tym roku zawody rozgrywane w ramach ORLEN Baja Poland zostały uwzględnione w kalendarzu Europen Bajas Championship. To duże wyróżnienie zarówno dla organizatorów, jak i zawodników. Władze FIM doceniły rosnący z roku na rok poziom sportowy zawodów rozgrywanych w Polsce. To dobry prognostyk na przyszłość i szansa na rozwój polskiego motosportu.

Marcin Łukaszewski

MARCIN ŁUKASZEWSKI: - Zdecydowaliśmy, że Baję Poland pojedziemy Fordem Rangerem z South Racing. Mieliśmy już okazję testować ten samochód podczas Baja Carpathia, więc teraz chcemy sprawdzić go w jeszcze trudniejszych warunkach, a Baja Poland to największy i z pewnością najtrudniejszy rajd cross-country w Polsce. Przed nami 500 kilometrów odcinków specjalnych w trudnych, w większości poligonowych, warunkach, a do tego według prognoz ma być rajdowa pogoda, czyli będzie padało. Na pewno nie będzie łatwo, ale rywalizacja z czołowymi kierowcami takimi jak Nasser Al Attiyah to ciekawe doświadczenie, więc kibice mogą być pewni jednego - nie będzie odpuszczania gazu. Będziemy jechać swoje i liczę na to, że nasze trzecie już podejście do Baja Poland zakończy się satysfakcjonującym nas i kibiców wynikiem.

MAGDA DUHANIK: - Nasze starty w Szczecinie nie były do tej pory udane. Postaramy się to tym razem zmienić. Przed nami trzy dni ciężkiej walki o jak najwyższe lokaty, a jako że to moje strony, mamy dodatkową motywację. Trzymajcie kciuki i do zobaczenia na odcinkach!

Klaudia Podkalicka

KLAUDIA PODKALICKA:
- Orlen Baja Poland - to rajd przed którym zawsze czuje ekscytacje ale również trochę stresu. Rajd odbywa się m.in w moim rodzinnym mieście Szczecin. Właśnie  tam pojawia się najwiecej moich przyjaciół, znajomych, kibiców a to zawsze powoduje małą tremę przed startem ale również dodaje skrzydeł. Kiedy jednak, włączę pierwszy bieg, zapali się zielone światło wiem o tym, że w głowie będzie tylko jedno - ogień!!!. Rajd Baja Poland to nie tylko  Puchar Świata w którym startuje razem z Błażejem Czekanem w barwach Team Total ale również mistrzostwa Europy i Polski. W zeszłym roku wywalczyliśmy trzecie miejsce w klasie T2, dwa lata temu drugie. W tym roku również marzy nam się pudło ale zdajemy sobie sprawę z tego, że konkurencja rośnie mocno w siłę. Ich samochody, mają znacznie więcej mocy niż moje Pajero. Jadnak, mimo wszystko będziemy z naszego Pajero wyciskać wszystkie soki:). To będzie długi rajd, odcinków specjalnych ok. 500km, co oznacza, że to nie tylko my musimy utrzymać ciągłą koncentracje ale również nasze samochody muszą podołać i zdać egzamin wytrzymałości. Wierzę w to, że organizatorzy jak co roku staną na wysokości zadania i przygotują nam niezapomniane emocje. Już odliczam godziny do startu...

KRZYSZTOF WINCENTOWICZ: - Niezmiernie się cieszę, że wracamy do ścigania po dwumiesięcznej przerwie i będziemy startowali wśród światowej czołówki zawodników, którym kibicuję i znam z telewizji. W czasie rajdowej przerwy nie próżnowałem. Skupiłem się na pracy zawodowej związanej z otwarciem toru DriveLand, a także miałem okazję zrobić sporo kilometrów za kierownicą Dacii. Ten rajd jest długo wyczekiwanym, wiadomo już, że trasy będą wymagające, a zapowiadane opady deszczu mogą utrudnić ściganie. To przedostatni rajd w sezonie i w Dacia Duster Elf Cup 2017 zapowiada się ciekawa rywalizacja , tym bardziej, że różnice punktowe są nieduże. Jestem kompletnie wyluzowany, jeśli chodzi o emocje rajdowe i samochód, ale stresuje mnie sytuacja mojego pilota, Bartka Boby, który jest jeszcze na rajdzie w Ameryce Południowej i nie wiem czy wróci na czas.

Aleksander Szandrowski

ALEKSANDER SZANDROWSKI:
- Za każdym razem kiedy startuję w Baja Poland, jestem ogromnie podekscytowany. To dla mnie bardzo ważny rajd, jest on w końcu rundą Pucharu Świata FIA. Każda edycja wnosiła coś miłego. I choć były momenty, kiedy mieliśmy bliskie spotkanie z drzewem, były też niezapomniane chwile, kiedy staliśmy na najwyższym stopniu podium. To uczucie nie do opisania. Baja Poland to również możliwość spotkania i wymiany doświadczeń z takimi sławami, jak Nasser Al-Attiyah. Cieszę się więc na kolejny start, mam nadzieje że wraz z całym zespołem RMF 4RACING Team wrócimy z pucharem i satysfakcją, że daliśmy z siebie wszystko.

RAFAŁ PŁUCIENNIK: - Baja Poland to runda Pucharu Świata i najlepiej zorganizowany rajd w sezonie. Najdłuższe odcinki, najlepsze zespoły. To też rajd, który jest najwyżej punktowany i nasza pozycja na mecie da nam odpowiedź na to, czy będziemy się liczyć w tym sezonie zarówno indywidualnie, jak i w klasyfikacji zespołów jako RMF 4RACING Team. Jazda po trasach Baja Poland to ogromna frajda i biorąc pod uwagę, jak przygotowane są odcinki, to pomimo dużej ilości kilometrów, ten rajd jest mniej męczący niż inne rajdy w sezonie. Długie oesy wymagają długiej koncentracji, ale wiem, że jesteśmy dobrze przygotowani. Nie mam też obaw przed startem, wprowadziliśmy minimalne przeróbki w rajdówce, głównie związane z obniżeniem wagi. Mamy sprawdzone i dobrze przygotowane auto.  Zajmujemy na ten moment 4 miejsce w generalce sezonu, musimy więc myśleć o wyniku. Dlatego czekamy już na start!

KRZYSZTOF BIEGUN: - Baja Poland jest najważniejszym i najtrudniejszym rajdem w cyklu RMPST. Zarówno pod względem ilości kilometrów, wysokich temperatur, jak i bardzo trudnych i wymagających tras. Mamy dobrą pozycję w tym sezonie, ale konkurencja jest blisko, dlatego nie możemy odpuścić ani na chwilę i musimy dać z siebie wszystko. Pod względem technicznym jesteśmy przygotowani. Po połowie sezonu przejrzeliśmy i wyremontowaliśmy wszystkie znaczące podzespoły w naszej rajdówce więc liczymy, że nie będzie problemów na trasie. Strategia dla zespołu RMF 4RACING Team jest jedna - szybko i rozsądnie.

TOMASZ DOŁHAN: - 480 kilometrów odcinków specjalnych i prawie 330 kilometrów dojazdówek, to największe wyzwanie na Baja Poland. Kondycyjnie i psychicznie, jako zespół RMF 4RACING Team, jesteśmy dobrze przygotowani. Nie czujemy presji, mamy swój plan i od początku sezonu realizujemy go z powodzeniem. Na temat organizacji nie ma co dyskutować, ponieważ jest to runda Mistrzostw Świata, więc przygotowanie jest na najwyższym poziomie i zawsze, jak co roku, fajnie jest brać udział w rajdzie z najlepszymi na świecie. Dla nas z Krzysiem to okazja, żeby zdobyć dużo punktów do klasyfikacji rocznej, ponieważ walczymy o pudło, a Baja Poland jest rundą podwójnie punktowaną. To wszystko sprawia, że można dużo zyskać i dużo stracić. Zmieniliśmy samochód na lepszy, mam nadzieję że to przyniesie wymierne korzyści w postaci dobrego miejsca w generalce. Nasza rajdówka jest przygotowana do najcięższych prób terenowych, zwłaszcza że ostatnie ulewy i burze spowodowały, że na trasie będzie na pewno dużo wody.

Krzysztof Hołowczyc

KRZYSZTOF HOŁOWCZYC:
- Gdy wraz z niezmordowanym Sławkiem Wasiakiem, jednym z twórców tego rajdu rozmawialiśmy o Baja Poland to zawsze mierzyliśmy w najwyższy poziom rywalizacji. Na pierwszym planie była runda Pucharu Świata FIA i życie szybko pokazało, że koncepcja i jej realizacja były prawidłowe. Szybko do rajdu trafiły kluczowe odcinki na poligonie w Drawsku Pomorskim i już po trzech latach od inauguracji Baja Poland znalazła się w kalendarzu najważniejszego na świecie cyklu w rajdach terenowych. W tym roku już po raz szósty możemy pochwalić się najwyższą rangą polskiego, terenowego klasyka. To naturalne, że ten rajd darzę wielkim sentymentem i każdego roku na przełomie sierpnia i września z radością staję na starcie w Szczecinie. To samochód przygotowywany na styczniowy Dakar i zasadniczo różni się od dotychczasowego Mini ALL4 Racing. Wprowadzone kilkanaście dni temu przepisy pozwoliły na obniżenie aż o 100 kilogramów masy samochodu i rajdówka, którą wystartuję w Baja Poland korzysta z tych nowych regulaminów. Poza tym o 2 centymetry zwiększono skok zawieszenia. Przed rajdem przejadę kilkadziesiąt, może 100 kilometrów nowym Mini, ale nie mam wątpliwości, że tak jak zawsze już po 5 kilometrach będę miał uśmiech na twarzy. Kiedyś bardzo dużo testowałem dla X-raidu, teraz koledzy z teamu wykonują ciężką pracę i jestem pewny, że auto będzie się świetnie prowadziło. To bardzo miłe, że Sven Quandt zawsze przygotowuje dla mnie najlepszy samochód. Zawsze mogę na niego liczyć. Darzę go wielką sympatią i szacunkiem. Dał mi szansę w sezonie 2013 i wspólnie zdobyliśmy Puchar Świata. O tym się nie zapomina.

Arond Domżała

ARON DOMŻAŁA: - To nasz domowy rajd, więc będziemy chcieli pokazać się z jak najlepszej strony. Nie będziemy kalkulować, od początku sezonu zakładaliśmy naukę – a to jazda na granicy zapewnia największe doświadczenie. Stać nas już na dobry wynik, ale żeby to było możliwe wszystko musi zagrać idealnie. A do tego czasami potrzeba odrobiny szczęścia. Jedna z dziur, których na węgierskich trasach nie brakowało, nadwyrężyła punkt w plecach, powodując napięcie mięśni. Z każdym kolejnym uderzeniem sytuacja się pogarszała i doprowadziła do permanentnego skurczu mięśni, które naciskały na kręgosłup. Pierwsze trzy sesje rehabilitacji służyły tylko odblokowaniu napięcia. Po kolejnych dwóch jest lepiej, ale wciąż nie idealnie. Mam nadzieję, że do końca tygodnia wszystko wróci do normy i kontuzja nie będzie miała wpływu na moją jazdę podczas Baja Poland. Maciek Marton w terminie rajdu, ma od dawna wpisane w kalendarz prywatne sprawy. Trzeci raz z rzędu jedziemy więc z Szymonem, z którym ostatnio dwukrotnie wygraliśmy tu swoją klasę. Poza tym bardzo dobrze się znamy, więc na pewno nie będzie problemu z komunikacją w samochodzie. Cały czas się rozwijamy i pojawiają się nowe niuanse, ale to szczegóły, które dopracujemy podczas testów. Wiemy, że polskich fanów rajdów na pewno nie zabraknie. Tradycyjnie pojawi się część moich krewnych z rodzinnego Barlinka, który jest całkiem niedaleko. W moim podejściu niewiele to jednak zmieni. W tym sezonie uczę się jeździć w klasie T1. Mogę obserwować i podglądać mistrza Nassera Al-Attiyah, z którym jesteśmy w jednym zespole, ale nie kalkuluję i nie zamierzam niczego zmieniać, by wypaść lepiej na „swoim terenie”. Pojedziemy jak najszybciej, zmierzymy się z czołówką i podobnie jak w poprzednich rundach powalczymy o „pudło”

Colsoul i Przygoński

KUBA PRZYGOŃSKI: - Podczas ORLEN Baja Poland na pewno będziemy starali się powalczyć o zwycięstwo. To nasza domowa runda na dobrze znanym terenie, więc będziemy czuć się pewnie na OS-ach. W poprzednich latach te zawody nie układały się po naszej myśli. Rok temu, pomimo świetnego tempa mieliśmy awarię samochodu, która kosztowała nas dużo czasu. Mam nadzieję, że tym razem uda się nam odwrócić losy i dojechać do mety na wysokim miejscu.

ADAM TOMICZEK: - Baja Poland to dla nas kolejny etap przygotowań do rajdu Dakar. Wystartujemy na docelowych motocyklach ‒ będzie to dobre przetarcie przed ciężkimi i długimi odcinkami, które czekają nas podczas nadchodzącego Dakaru. Dużego figla może spłatać nam pogoda, bo przy intensywnych opadach może być nam bardzo ciężko na dużych motocyklach. Jesteśmy jednak już na takim etapie przygotowań, że sobie z tym poradzimy i powalczymy o jak najlepsze miejsca.

RAFAŁ PASIEKA: - PKN ORLEN już od prawie 20 lat aktywnie wspiera najlepszych polskich zawodników rajdowych, którzy w barwach ORLEN Team z powodzeniem startują w rajdzie Dakar, Pucharze Świata FIA i Mistrzostwach Świata FIM. Tym bardziej cieszą nas tegoroczne sukcesy Kuby Przygońskiego. Mamy nadzieję, że podczas ORLEN Baja Poland nawiąże równą walkę z Nasserem Al Attiyah o najwyższe miejsce na podium i utrzyma wysoką pozycję w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Liczymy również na naszych młodych motocyklistów Adama Tomiczka i Macieja Giemzę, którzy prowadzą obecnie w klasyfikacji generalnej Mistrzostw Świata FIM w kategorii Junior oraz powracającego po kontuzji Jakuba Piątka.

Następny artykuł
Ogier nie wyklucza emerytury

Poprzedni artykuł

Ogier nie wyklucza emerytury

Następny artykuł

Ciesla: Ubolewamy nad stratą Polski

Ciesla: Ubolewamy nad stratą Polski
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Terenowe