Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
#83 AF Corse Ferrari 499P: Robert Kubica, Yifei Ye, Philip Hanson

Kubica walczy o zwycięstwo

Na 100 okrążeń przed końcem wyścigu Qatar 1812 km #83 AF Corse jest na dobrej drodze by stanąć na podium lub nawet sięgnąć po wygraną.

Po bratobójczej kolizji dwóch hipersamochodów Cadillaca za samochodem bezpieczeństwa na 74. okrążeniu, prowadzenie objęły trzy załogi Ferrari. Po problemach z drzwiami do wyścigu powrócił #009 Aston Martin, a stawka Hypercar przez chwilę rywalizowała w komplecie.

Dowiedz się więcej:

Po zmianie liderów swoją szansę chciało wykorzystać BMW. Obie załogi rozpoczęły ataki na włoską stajnię, które zakończyły się dwoma kolizjami. Obie strony miały w nich swój udział, raz zawiniło Ferrari, a raz BMW. Załoga z numerem #51 po dodatkowych karach straciła kilka pozycji, przez co jeden producent zakończył dominację na trzech pierwszych miejscach.

Jadący za kierownicą #35 Alpine Charles Milesi boleśnie przekonał się, że cztery samochody nie zmieszczą się koło w koło na wąskim odcinku toru. Francuz przecenił możliwość dublowania rywali z klasy LMGT3 i uderzył w Iron Dames, obracając się i uszkadzają swoje auto.

Po zachodzie słońca temperatura w Katarze znacząco spadła, co bardzo odpowiadało Toyocie, która bardzo szybko dogoniła Ferrari, lecz przez następne kilka godzin nie udało im się przypuścić żadnego ataku.

Ponownie przygodę miał #009 Aston Martin, który wcześniej musiał wymienić urwane drzwi. Na szczęście był to tylko niegroźny obrót i załoga powróciła do zmagań. O pechu może mówić #99 Proton Competition, dla którego szeroki wyjazd w pułapkę żwirową zakończył się poważnymi uszkodzeniami nadwozia. Aby uprzątnąć rozrzucone elementy konieczna była neutralizacja.

Ostatnie cztery godziny były sprawdzianem niezawodności samochodów. Do mechaników wycofał się #007 Aston Martin, #81 TF Sport oraz obie załogi Iron Lynx. Na ten moment tylko Mercedes z numerem 60 powrócił na tor. W #77 Fordzie Proton Competition doszło do pożaru i konieczna była interwencja gaśnicza.

Flaga w szachownicę wywieszona zostanie za około dwie i pół godziny. #83 AF Corse traci zaledwie 7 sekund do siostrzanej, fabrycznej załogi Ferrari numer 50. Niewielką różnicę nadrabia Robert Kubica. Polak za swoimi plecami ma #20 BMW. W klasie LMGT3 prowadzi #95 United Autosports.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Kuriozalny wypadek Cadillaca. Trzy Ferrari na prowadzeniu
Następny artykuł Triplet Ferrari. Kubica na podium

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry