Formuła 1
25 wrz
Wydarzenie zakończone
11 paź
Race za
11 dni
WRC
18 wrz
Wydarzenie zakończone
08 paź
Kolejne wydarzenie za
7 dni
MPRC
12 wrz
Wydarzenie zakończone
W
Slovakiaring
23 paź
Kolejne wydarzenie za
22 dni
RSMP
11 wrz
Wydarzenie zakończone
02 paź
Kolejne wydarzenie za
1 dzień
RMPST
W
Baja Poland (RMPST)
03 wrz
Wydarzenie zakończone
W
Baja Drawsko
09 paź
Kolejne wydarzenie za
8 dni
ERC
14 sie
Wydarzenie zakończone
02 paź
Kolejne wydarzenie za
1 dzień
Zobacz pełną wersję:

Buemi nie wierzy w sukces

akcje
komentarze
Buemi nie wierzy w sukces
Autor:
, Dziennikarz
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński

Sebastien Buemi uważa, że Toyota nie ma dużych szans na wygraną w trzeciej rundzie sezonu FIA WEC, odbywającej się w Szanghaju. Zwycięstwo może być możliwe jedynie dzięki problemom prywatnych ekip kategorii LMP1.

Urzędujący mistrz świata wyścigów długodystansowych jest przekonany, że tzw. „kary za sukces” przyznane Toyotom TS050 Hybrid oznaczają, że jego zespół nie będzie w stanie walczyć z Rebellionem R13 i obiema Ginettami.

- To czterogodzinny wyścig i wszystko może się zdarzyć, ale pod względem czystego tempa nie mamy nadziei na walkę z innymi - powiedział Buemi, który dzieli samochód opatrzony numerem 8 z Kazukim Nakajimą i Brendonem Hartleyem.

- Uderzyli w nas tak mocno po Fuji, że ciężko mi dostrzec jakieś szanse. Najpewniej będziemy startować z czwartego, piątego miejsca i choć postaramy się walczyć, to w tym momencie nie wygląda abyśmy mieli taką możliwość.

Komentarze Szwajcara znalazły poparcie w wynikach dwóch sesji treningowych. W pierwszym treningu Toyoty uplasowały się na czwartej i szóstej pozycji, w kolejnym zajęły drugie i czwarte miejsce.

Buemi drugi trening zakończył jedynie 0,06 s za Charliem Robertsonem w Ginettcie, jednak swój najlepszy czas wykręcił w trakcie symulacji czasówki.

Obie Toyoty po rozegraniu dwóch rund [Silverstone i Fuji] mają na swoim koncie ponad czterdzieści punktów. W Szanghaju TS050 Hybdrid radzić sobie muszą z maksymalną karą, przewidzianą zmodyfikowanym regulaminem. Redukcja w ilości paliwa i dostępnej energii ma je spowolnić o 2,74 s na okrążeniu.

31-latek przyznał, że trudne stało się nawet wyprzedzanie samochodów z klasy GTE. Dodał również, że symulacje przeprowadzone przez zespół wskazują, że charakter toru w Szanghaju, posiadającego dwie długie proste, pogłębi efekt wprowadzonych utrudnień.

- Przeprowadziliśmy analizy i okazało się, że ten tor najbardziej uwypukli kary. Takie same utrudnienia na Fuji byłyby mniej dotkliwe - wyjaśnił Sebastien Buemi.

Ginetta przed Toyotą

Poprzedni artykuł

Ginetta przed Toyotą

Następny artykuł

Button spogląda w stronę Le Mans

Button spogląda w stronę Le Mans
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie WEC , Wyścigi
Wydarzenie Szanghaj
Impreza FP2
Kierowcy Sébastien Buemi
Zespoły Toyota Gazoo Racing WEC
Tagi buemi , toyota , wec , szanghaj
Autor Gary Watkins