Formuła 1
25 wrz
Wydarzenie zakończone
11 paź
Race za
11 dni
WRC
18 wrz
Wydarzenie zakończone
08 paź
Kolejne wydarzenie za
8 dni
MPRC
12 wrz
Wydarzenie zakończone
W
Slovakiaring
23 paź
Kolejne wydarzenie za
23 dni
RSMP
11 wrz
Wydarzenie zakończone
02 paź
Kolejne wydarzenie za
2 dni
RMPST
W
Baja Poland (RMPST)
03 wrz
Wydarzenie zakończone
W
Baja Drawsko
09 paź
Kolejne wydarzenie za
9 dni
ERC
14 sie
Wydarzenie zakończone
02 paź
Kolejne wydarzenie za
2 dni
Zobacz pełną wersję:

Davidson: Zmniejszenie prędkości w LMP2 może być korzystne

akcje
komentarze
Davidson: Zmniejszenie prędkości w LMP2 może być korzystne
Autor:
, Featured writer
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński

Anthony Davidson, kierowca zespołu JOTA Sport, uważa, że ograniczenie prędkości samochodów kategorii LMP2 jest korzystne, ponieważ może przyciągnąć do serii FIA WEC większą ilość „hobby-kierowców”.

Prędkości osiągane w mistrzostwach świata wyścigów długodystansowych przez auta drugiej najważniejszej kategorii wzrosły znacząco w 2017 roku. Wtedy to zadebiutowała nowa ewolucja bolidów LMP2, wyposażona w silniki Gibsona. Czasy okrążeń kwalifikacyjnych w Le Mans były w granicach 3m25s.

Jednakże FIA i organizator serii WEC - Automobile Club de l'Quest poinformowali, że od 2020 roku samochody LMP2 zostaną spowolnione. Powodem jest wprowadzenie nowej klasy hipersamochodów, których tempo na torze Le Sarthe [Le Mans] przewidywane jest na około 3m30s.

Były kierowca Super Aguri w Formule 1 i Toyoty [LMP1] w WEC Anthony Davidson wierzy, że spowolnienie LMP2 może być korzystne dla kategorii, która coraz mocniej zdominowana jest przez „srebrnych” kierowców [oficjalny ranking FIA oceniający kierowców i pozwalający ich przyporządkować do odpowiedniej kategorii w wyścigach], którzy są praktycznie na równi z profesjonalnymi kolegami, z przyznanymi ocenami: złotą i platynową.

Brytyjczyk przytoczył Francois'a Perroda - po dwóch latach w LMP2 powrócił przed nadchodzącym sezonem do kategorii GTE Am - jako przykład kierowcy, dla którego aktualna generacja samochodów może być zbyt trudna.

- Trudno te samochody prowadzić, zwłaszcza pamiętając, że powinny być dostosowane do kierowców „Am” - przyznał Davidson w rozmowie z Motorsport.com

- Są dość „okrutnymi” maszynami i wymagały ode mnie użycia maksimum umiejętności, bym mógł stabilnie i szybko poruszać się po torze.

- Porsche na przykład, jeśli chodzi o prędkość, nie ustępuje wiele autom LMP1. I to jest nieco zniechęcające dla kierowców „Am”, którzy nigdy wcześniej nie prowadzili samochodu LMP2.

- Rozumiem, że te auta [LMP2] muszą spowolnić ze względu na hipersamochody, ale tak naprawdę lepszym rozwiązaniem byłoby przyciągnięcie większej ilości „srebrnych” i „brązowych” kierowców.

- Są tacy zawodnicy jak Perrodo, który opuścił LMP2 i wrocił do GTE i nie sądzę, by w przyszłości ktoś wykonał taki ruch, jeśli samochody będą łatwiejsze w prowadzeniu i wolniejsze niż obecne.

- Świat wyścigów samochodowych może przetrwać dzięki ludziom, którzy płacą, by móc się przejechać. Ale jeśli auta będą zbyt szybkie, zbyt niespokojne i za bardzo zależne od aerodynamiki, to nie przyciągną dużej ilości takich osób.

W kwestii sposobu ograniczenia prędkości Davidson wypowiedział się następująco: - Dobrym rozwiązaniem byłoby nieznaczne zmniejszenie mocy i zmuszenie wszystkich do korzystania z dłuższych przełożeń, tak jak w przypadku Daytony.

- Trzeba sprawić, aby samochody były bardziej ograniczone mocą, a nie przyczepnością.

Davidson w nadchodzącym sezonie FIA WEC będzie wspólnie z Roberto Gonzalezem i Antonio Felixem da Costą reprezentował zespół JOTA Sport. Cała trójka wystąpi w samochodzie Oreca 07 z numerem 38.

Anthony Davidson

Anthony Davidson

Photo by: JEP / LAT Images

Jarvis wsiądzie do Ginetty LMP1

Poprzedni artykuł

Jarvis wsiądzie do Ginetty LMP1

Następny artykuł

Le Mans punktowane podwójnie

Le Mans punktowane podwójnie
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie WEC , Wyścigi
Autor Jamie Klein