Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
WEC Imola

Ferrari i Toyota będą miały przewagę?

Na początku tygodnia opublikowany został balans osiągów do 2. rundy WEC na Imoli. Najwięcej względem pierwszej rundy zyska Ferrari oraz Toyota.

#83 AF Corse Ferrari 499P: Robert Kubica, Robert Szwarcman, Yifei Ye

3 załogi Ferrari otrzymały minimalny limit masy wynoszący 1041 kilogramów, czyli o 34 mniej niż podczas inauguracyjnej rundy w Katarze. Hipersamochody 499P będą generowały dodatkowe 7kW mocy, czyli 9 koni mechanicznych.

Balance of Performance dla dwóch załóg Toyoty Gazoo Racing prezentuje się bardzo podobnie. Organizatorzy zmniejszyli wagę minimalną samochodów GR010 Hybrid o 29 kg, a turbodoładowany silnik V6 będzie generował 8KM więcej.

Już w najbliższy weekend zadebiutuje nowy hipersamochód 9X8. Peugeot porzucił koncept bez tylnego skrzydła oraz wprowadził zmiany w ogumieniu. Będzie on jedynym zespołem, którego balans osiągów nie zostanie zmniejszony. Wszystkie pozostałe ekipy zyskają w porównaniu do pierwszej rundy.

Balans osiągów załóg #93 i #94 nie został obniżony, ponieważ nowy samochód będzie ważył 1031 kilogramów, czyli 31 mniej niż poprzednia wersja. Maksymalna moc została zredukowana z 697 KM do 683.

Porsche, które zdominowało rywalizację w Katarze zdobywając trzy miejsca na podium, będzie ważyło o 15 kg. mniej i będzie miało 3KM więcej. Dolny limit masy Alpine, Isotty Fraschini i BMW został obniżony o 28, 27 i 25 kilogramów. Najmniej na masie stracił Cadillac, którego waga spadła o 2kg. Amerykańska stajnia zyska najwięcej na dodatkowej mocy, wynoszącej 24 KM.

W klasie LMGT3 nie wprowadzono dużych zmian. Jedynie Aston Martin, który zajął na torze Losail drugie i trzecie miejsce wystartuje we Włoszech lżejszy o 12 kilogramów z najniższą dopuszczalną mocą.

Robert Kubica przeniesie się na Imolę prosto z Barcelony, gdzie w niedzielę zakończyła się pierwsza runda Europejskiej Serii Le Mans. AO by TF zajął dziewiąte miejsce po kolizji na początku wyścigu. Polski kierowca dysponował świetnym tempem, a wyższe osiągi hipersamochodu Ferrari AF Corse mogą pozwolić mu na walkę o wyższe cele. 

Czytaj również:

 

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Wodorowe samochody podczas 3. rundy WEC
Następny artykuł Kubica z dopingiem Tifosi

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska