Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Ferrari nie ucierpiało zbyt mocno

Ferrari poinformowało, że w wypadku ich hipersamochodu 499P, za kierownicą którego podczas Prologu WEC w Sebring zasiadał James Calado, nie stało się nic poważnego.

#51 Ferrari AF Corse Ferrari 499P: Alessandro Pier Guidi, James Calado, Antonio Giovinazzi

James Calado wypadł z toru w pierwszym zakręcie na okrążeniu wyjazdowym, na początku drugiego dnia oficjalnych testów przed sezonem Długodystansowych Mistrzostw Świata 2023. Rozbity został prawy przód auta, natomiast kierowca wyszedł z tego cało.

Musimy naprawić prawą stronę samochodu, a reszta to drobne rzeczy - poinformował Giuliano Salvi z Ferrari, w kontekście zdarzenia, jakie miało miejsce minionej niedzieli. - To nic poważnego, zarówno jeśli chodzi o zawodnika, jak i pojazd.

Szef działu wyścigowego włoskiego producenta potwierdził także, że nie doszło do uszkodzenia jednostki MGU, która znajduje się w przedniej części monokoku.

Salvi wyjaśnił, że decyzja aby nie spieszyć się z naprawą 499P, w celu wypuszczenia go na tor w sesji popołudniowej, wynikała z tego, że Ferrari numer 51 miało na koncie już wystarczający przebieg, wypracowany podczas pierwszego dnia Prologu.

- W sobotę wszystko poszło gładko i pokonaliśmy solidną ilość kilometrów, może nawet za dużą - dodał. - W niedzielę nie było już potrzeby, abyśmy uczestniczyli w całej sesji, w przeciwnym razie wyszlibyśmy poza fazę naszych przygotowań do wyścigu.

Czytaj również:

Ferrari nr 51, które Calado dzieli z Alessandro Pier Guidim i Antonio Giovinazzim, pokonało w sobotę 116 okrążeń toru Sebring International Raceway, który w tym tygodniu będzie gościł pierwszą rundę sezonu WEC - Sebring 1000 Miles.

Salvi wyjaśnił, że Calado wypadł w pierwszy zakręcie, kiedy zespół próbował nowej strategii opuszczenia alei serwisowej na zimnych oponach. Nadal uczą się jazdy w takich okolicznościach, bowiem w mistrzostwach od tego roku zakazano używania koców grzewczych.

- Wypadek był wynikiem próby zrobienia czegoś innego na kółku wyjazdowym - przekazał, nie wchodząc w szczegóły.

Ferrari wyraziło zadowolenie z pracy, jaką wykonało podczas Prologu, w którym Nicklas Nielsen uplasował 499P nr 50 na szóstym miejscu w łącznych rezultatach.

- Jesteśmy zadowoleni z naszej pracy mimo małej kraksy. To było jak pierwszy dzień w szkole, ale zrobiliśmy dużo okrążeń i zachowujemy spokój - podsumował.

Galeria zdjęć z testów

Video: Prolog WEC 2023

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Mocne tempo Orlen Team WRT
Następny artykuł Toyota nie czuje się faworytem

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska