Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj
Le Mans, France. 14 - 15 June 1969
Jacky Ickx/Jackie Oliver (Ford GT40), 1st position, leads Hans Herrmann/Gerard Larrousse (Porsche 908), 2nd position, action. World Copyright: LAT Photographic
Ref:  69LM36.
Funkcja

Ford powróci na Le Mans z własnym hipersamochodem

Ford Motor Company ogłosił rozpoczęcie prac nad nowym hipersamochodem LMDh, mającym być gotowym na starty w WEC oraz powrót na Le Mans już w 2027 roku.

Jeden z największych koncernów motoryzacyjnych na świecie ponownie stanie do walki o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej legendarnego, 24-godzinnego wyścigu Le Mans, chcąc powtórzyć sukcesy z końca lat 60. XX wieku.

Po raz ostatni fabryczny samochód amerykańskiej stajni wystartował w najwyższej klasie na Le Mans w 1982 roku. Grupa C to już jednak historia, czego nie można powiedzieć o obecnej kategorii Hypercar, w której szeregi z roku na rok wstępują kolejni producenci i konstruktorzy.

Manfred Winkelhock / Klaus Niedzwiedz, Ford, Ford C100.

Manfred Winkelhock / Klaus Niedzwiedz, Ford, Ford C100.

Komunikat przekazał sam Bill Ford, prezes wykonawczy Ford Motor Company i prawnuk Henry'ego Forda. W swoim wystąpieniu odniósł się do sukcesu marki, jakim był Ford GT40 oraz zwycięstwa na Le Mans w klasie GTE Pro z 2016 roku, w 50. rocznicę pierwszego triumfu.

- Nie ma toru ani wyścigu, który znaczyłby dla naszej historii więcej niż Le Mans - powiedział. - To właśnie tam stanęliśmy do rywalizacji z Ferrari, by zwyciężać w latach 60. i to tam wróciliśmy, by 50 lat później ponownie zszokować świat i znów pokonać Ferrari.

- Jestem podekscytowany, że wracamy do Le Mans i będziemy rywalizować na najwyższym poziomie wyścigów długodystansowych. Jesteśmy gotowi, by ponownie rzucić światu wyzwanie i „jechać jak diabli”. Gdy się ścigamy, to po to, by wygrywać.

Carroll Shelby joins Dan Gurney on the bonnet of his car as A.J. Foyt, Shelby-American, Ford GT40 Mk.IV, drives a victory lap

Carroll Shelby joins Dan Gurney on the bonnet of his car as A.J. Foyt, Shelby-American, Ford GT40 Mk.IV, drives a victory lap

Autor zdjęcia: Motorsport Images

Póki co Ford ujawnił jedynie rąbek tajemnicy, zachowując wszystkie szczegóły dla siebie. Wiadomo jedynie, że samochód powstanie zgodnie z regulacjami LMDh, a za jego rozwój odpowiedzialny będzie dział Ford Performance.

W 2025 roku stawka Hypercar Długodystansowych Mistrzostw Świata liczyć będzie ośmiu konstruktorów. W niedalekiej przyszłości dołączy do niej Genesis, a za powrotem rozgląda się także Lamborghini. Doniesienia mówią również o McLarenie, lecz na ten moment są to tylko plotki.

Bardzo prawdopodobne, że wraz z dołączeniem do WEC, Ford przystąpi również do północnoamerykańskich mistrzostw IMSA SportsCar Championship w klasie GTP. Przed Daytoną zasugerował to sam John Doonan, szef International Motor Sports Association.

Start action, #24 BMW M Team RLL BMW M Hybrid V8: Philipp Eng, Dries Vanthoor, Kevin Magnussen, Raffaele Marciello, #93 Acura Meyer Shank Racing w/Curb Agajanian Acura ARX-06: Renger Van Der Zande, Nick Yelloly, Alex Palou, Kaku Ohta, #7 Porsche Penske Motorsport Porsche 963: Felipe Nasr, Nick Tandy, Laurens Vanthoor, #31 Cadillac Action Express Cadillac V- Series.R: Jack Aitken, Earl Bamber, Frederik Vesti, Felipe Drugovich

Start action, #24 BMW M Team RLL BMW M Hybrid V8: Philipp Eng, Dries Vanthoor, Kevin Magnussen, Raffaele Marciello, #93 Acura Meyer Shank Racing w/Curb Agajanian Acura ARX-06: Renger Van Der Zande, Nick Yelloly, Alex Palou, Kaku Ohta, #7 Porsche Penske Motorsport Porsche 963: Felipe Nasr, Nick Tandy, Laurens Vanthoor, #31 Cadillac Action Express Cadillac V- Series.R: Jack Aitken, Earl Bamber, Frederik Vesti, Felipe Drugovich

Autor zdjęcia: Andreas Beil

Za sprawą przepisów LMDh, Ford będzie musiał zaopatrzeć się w podwozie jednego z licencjonowanych dostawców. Najbardziej oczywistym byłaby kanadyjska firma Multimatic Motorsports, która współtworzyła Forda GT oraz najnowszego Mustanga.

Pojawia się jednak jedno „ale”. Multimatic jest także partnerem Porsche i miał swój niemały udział w stworzeniu hipersamochodu 963. Nasuwa to pytanie, czy firma może współpracować z jednocześnie z dwoma markami. Na odpowiedź będziemy musieli poczekać, ponieważ Ford nie spieszy się z odsłanianiem kart.

Złota era WEC

World Endurance Championship na przestrzeni kilku lat przyciągnęło do siebie największe koncerny samochodowe. Jeszcze w 2022 roku do pełnego sezonu przystąpiła tylko Toyota i Alpine, a już dwa lata później organizatorzy musieli dokonać wyboru, komu przyznane zostanie miejsce w stawce, a komu nie.

W nadchodzącym sezonie zabraknie Lamborghini i Isotty Fraschini, a także Vanwalla i Glickenhausa. Nastąpi za to długo oczekiwany debiut Astona Martina Valkyrie.

- Ford od dekad jest synonimem sukcesu, zarówno na torze, jak i poza nim, dlatego cieszymy się, że firma wybrała Długodystansowe Mistrzostwa Świata, jako kolejne wyzwanie - powiedział szef WEC, Frederic Lequien.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Lamborghini szuka partnera
Następny artykuł Pierwszy skład Astona Martina w komplecie

Najciekawsze komentarze

Więcej o Maciej Klaja

Najnowsze wiadomości