Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Genesis GMR-001 GTP

Genesis już odpalony

Koreański konstruktor po raz pierwszy uruchomił jednostkę napędową w hipersamochodzie GMR‑001, który w przyszłym sezonie zadebiutuje w Długodystansowych Mistrzostwach Świata.

Genesis Magma Racing dokonał kolejnego kroku milowego, po raz pierwszy odpalając 3,2‑litrowy, podwójnie doładowany silnik V8, stworzony z myślą o wyścigach wytrzymałościowych, w tym 24-godzinnym wyścigu Le Mans.

Szef zespołu, Cyril Abiteboul, określił wydarzenie to jako „ożywienie hipersamochodu GMR‑001” i „ogromny krok w historii Genesis Magma Racing”. Miało ono miejsce 9 lipca w siedzibie ORECA Motorsport, dostawcy podwozia Genesis, w pobliżu toru Paul Ricard.

Inżynierowie sprawdzali pracę silnika oraz wszystkie siedem przełożeń skrzyni biegów, a także przetestowali układ hybrydowy - naładowali z silnika akumulatory, a następnie przekierowali energię na tylne koła, symulując warunki wyścigowe.

Genesis Magma Racing GMR-001 Hypercar

Genesis Magma Racing GMR-001 Hypercar

Autor zdjęcia: Genesis

Jednostka spalinowa powstała na bazie technologii stosowanej w rajdowych samochodach Hyundaia z World Rally Championship. Wiele elementów pochodzi z czterocylindrowego, 1,6‑litrowego silnika i20 N Rally1.

Prace nad jednostką napędową GMR‑001 rozpoczęły się w czerwcu 2024, a pierwsze uruchomienie na hamowni miało miejsce w lutym w siedzibie Hyundai Motorsport we Frankfurcie. Następnie silnik i skrzynia biegów przeszły „miesiące różnych testów”, by zweryfikować parametry i efektywność.

Montaż pierwszego egzemplarza GMR‑001 ruszył tuż po rundzie WEC na Le Mans w połowie czerwca. Według Genesis, uruchomienie silnika „odbyło się w pełni zgodnie z harmonogramem”, co Abiteboul nazwał „ogromnym osiągnięciem”. Podkreślił, że projekt, który dostał zielone światło dopiero we wrześniu ubiegłego roku, realizowany jest zgodnie z planem.

- Nic, co zapowiedzieliśmy nie uległo zmianie, jesteśmy zgodnie z harmonogramem - powiedział. - To bardzo napięty grafik, z niewielką marginesem błędu. Staraliśmy się minimalizować ryzyko, dlatego postawiliśmy na sprawdzoną technologię silnika.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Toyota narzeka na nudę
Następny artykuł Pierwsze testy Genesisa

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry