Aktualny mistrz World Endurance Championship, który wraz z końcem ubiegłego roku odszedł z Porsche po ośmiu sezonach startów dla niemieckiego producenta, przyznał w wywiadzie z Motorsport.com, że przejście do Genesis pozwoli mu stworzyć coś, co będzie trwało jeszcze długo po jego zakończeniu kariery.
We wrześniu 2024 roku Hyundai Motorsport ogłosił, że zamierza dołączyć do stawki Długodystansowych Mistrzostw Świata z własnym hipersamochodem LMDh. Za sprawą intensywnych prac, debiut koreańskiego konstruktora może nastąpić już w sezonie 2026.
- Na tym etapie mojej kariery ta okazja jest na wagę złota - powiedział 43-letni Andre Lotterer. - Możliwość bycia częścią projektu od samego początku to przywilej: to szansa, aby wykorzystać całe swoje doświadczenie i wiedzę do zbudowania podstaw pod przyszłość.
- Naszym celem jest stworzenie wspaniałego zespołu, który będzie kontynuował działalność po zakończeniu mojej kariery: chcę widzieć efekty tej pracy, wiedząc, że byłem jej ważną częścią. Zawsze ścigałem się dla ugruntowanych zespołów, czy to w Audi, czy w Porsche. Patrząc na moją karierę, jest to coś innego, ale właśnie to sprawia, że jest to bardzo motywujące i mam nadzieję, będzie satysfakcjonujące.
Lotterer wierzy, że przed odejściem na sportową emeryturę będzie mógł powalczyć o czwarte zwycięstwo na Le Mans, a pomimo wieku, ma potencjał i motywację, by powtórzyć swoje największe sukcesy.
- Gdybym nie wierzył, że mogę tego dokonać, nie podjąłbym się tego wyzwania - kontynuował. - To idealny scenariusz, ale wszyscy wiemy, że nie będzie łatwo. Uważam jednak, że platforma LMDh pozwala na szybsze osiągnięcie tego celu niż w przypadku LMP1. Spójrzmy na Porsche – zdecydowali się na to w 2011 roku i wymagało to ogromnego wysiłku oraz zasobów nim byli gotowi w 2014 r.
Lotterer potwierdził, że prowadził rozmowy z Porsche o pozostaniu w strukturach stajni, po tym jak zapadła decyzja, że jego kontrakt w WEC nie zostanie przedłużony po wygaśnięciu obowiązującej umowy.
- Byliśmy w dobrych relacjach, mogłem zostać - zdradził. - Myślałem, jako fan Porsche, że możemy się razem zestarzeć, ale kiedy rozmawialiśmy o tym, co mogą mi zaproponować, nie zainspirowało mnie to tak, jak projekt Genesis.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Czytanie i publikowanie komentarzy