Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Kolejny hipersamochód w mistrzostwach świata

Glickenhaus zobowiązał się do dalszych startów w Długodystansowych Mistrzostwach Świata ponownie wystawiając swój hipersamochód.

#708 Glickenhaus Racing Glickenhaus 007 LMH of Olivier Pla, Romain Dumas, Luis Felipe Derani

#708 Glickenhaus Racing Glickenhaus 007 LMH of Olivier Pla, Romain Dumas, Luis Felipe Derani

Morgese / Gandolfi

Właściciel zespołu Jim Glickenhaus powiedział portalowi Motorsport.com podczas prezentacji nowej rundy WEC w Katarze, mającej gościć na Losail International Circuit od 2024 roku, że na pewno powróci do serii na trzeci sezon z minimum jednym samochodem 007 LMH.

Nastąpiło to po jego niedawnych oświadczeniach, że pracuje nad możliwością startów w WEC 2023 przy wskazaniu, że znalezienie partnera handlowego lub klienckiej ekipy dla jego prototypu, jest koniecznością.

- Będziemy w WEC w przyszłym roku, a najgorszy scenariusz zakłada, że wrócimy tylko z jednym samochodem - przekazał.

- Liczymy, że będzie ich więcej, choć nie mamy jeszcze pewności w tym kontekście, ponieważ wszystko wciąż nabiera kształtu - kontynuował. - Mogą to być dwa auta wystawiane przez nas lub będziemy pracować z ekipą kliencką, choć tak naprawdę postrzegamy siebie jako stajnię fabryczną. Mimo że jesteśmy małą formacją, ścigamy się po to, aby sprzedawać nasze samochody.

Czytaj również:

Zapytany, czy zaangażowanie Glickehnhaus Racing w wystawienie jednego pojazdu dotyczy całych mistrzostw 2023, a więc siedmiu wyścigów, odparł: - Tak, dokonujemy takiego zgłoszenia.

- Nie mamy jednak pełnej kontroli nad tym co wydarzy się lub nie w ciągu najbliższego roku, chociaż liczymy na coś wielkiego - podkreślił.

Nie chciał wypowiadać się na temat tego, co musi stać się, aby zespół wysłał więcej niż jedno zgłoszenie, ani kiedy będzie mógł zdradzić szczegóły programu na kampanię 2023.

Wyraził natomiast pewność, że jego formacja zostanie przyjęta ponownie do mistrzostw świata, choć opuścili dwa ostatnie wyścigi sezonu 2022 mimo zobowiązania się do uczestnictwa w pełnym cyklu.

- WEC jest świadome mojej sytuacji i tego, jak się ona zmienia - przekazał. - Fani nas lubią i wnosimy coś od siebie. Radziliśmy sobie znośnie jak na małą ekipę i spodziewam się, że seria chce z nami współpracować.

Glickenhaus zajął trzecie miejsce w Le Mans w zeszłym roku ze swoim 007 dzielonym przez Richarda Westbrooka, Ryana Briscoe i Francka Mailleuxa.

Zdobył również podia w Sebring i Spa w marcu i kwietniu, jak również dwa pole position. Na drodze do zwycięstwa w Monzy stanęła awaria turbosprężarki w ich aucie.

Czytaj również:

Video: 8 Hours of Bahrain 2022 od kulis - Część 4

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Nowość w kalendarzu WEC
Następny artykuł Nie będzie trzeciego Ferrari

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska