Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Martin odchodzi po raz drugi

Maxime Martin podjął decyzję o ponownym opuszczeniu BMW, anulując potwierdzony program na przyszły sezon z niemieckim producentem.

#46 Team WRT, BMW M4 GT3: Valentino Rossi, Maxime Martin

#46 Team WRT, BMW M4 GT3: Valentino Rossi, Maxime Martin

Autor zdjęcia: SRO

Belgijski kierowca z platynową licencją znalazł się na liście zgłoszeń do sezonu 2025 Długodystansowych Mistrzostw Świata, jako pierwszy i jedyny kierowca załogi Teamu WRT z numerem 32. Jego odejście jest tym większym zaskoczeniem, że nie ujawnił, gdzie będzie jeździł.

Martin od początku kariery startował w mistrzostwach wytrzymałościowych. W swoim dorobku ma liczne zwycięstwa i podia w 24-godzinnych wyścigach, takich jak na Spa, Nurburgring, Daytona, czy Le Mans - zarówno klasowe, jak i klasyfikacji generalnej. 

W 2013 roku został fabrycznym kierowcą BMW. Rolę tę pełnił do końca sezonu 2017. Po pięciu latach przerwy powrócił do szeregów niemieckiego konstruktora. Dziś ogłoszono jednak ponowne zakończenie współpracy, które zacznie obowiązywać ze skutkiem natychmiastowym.

- BMW M Motorsport od samego początku odgrywało kluczową rolę w mojej karierze, a ja z wdzięcznością wspominam wszystkie wspólnie osiągnięte sukcesy – od pierwszych triumfów w DTM i wyścigach 24-godzinnych po niedawne zwycięstwa z BMW M4 GT3 - powiedział Martin.

- Jestem bardzo wdzięczny za wspólny czas oraz siedem lat jako kierowca fabryczny BMW M. Teraz jednak nadszedł moment, by podjąć nowe wyzwania.

Andreas Roos, szef BMW M Motorsport, podziękował Martinowi za cały ten czas, określając go „jedną z kluczowych postaci ich programów” oraz „ogromnym atutem”.

Od powrotu do BMW, Martin zasiadał u boku Valentino Rossiego w GT World Challenge Europe oraz World Endurance Championship. To jednak przyszłość Włocha stanowiła zagadkę, a Belg miał być fundamentem zespołu. 9-krotny mistrz świata mówił, że chce ograniczyć liczbę swoich startów, równocześnie testując hipersamochód BMW, w którym zobaczymy w przyszłym sezonie Kevina Magnussena.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Abiteboul: Sargeant zasługuje na drugą szansę
Następny artykuł BMW ogłasza skład. Znamy przyszłość Magnussena

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry