Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj
Fly over

Na fali sukcesów

World Endurance Championship szykuje kolejne przedłużenie regulacji Hypercar aż do końca 2032 roku.

Za sprawą rosnącej popularności Długodystansowych Mistrzostw Świata oraz coraz większego zainteresowania największych na świecie koncernów motoryzacyjnych, stworzeniem własnego hipersamochodu, organizatorzy szykują się do przedłużenia obowiązujących przepisów, chociaż na ten sam krok zdecydowali się zaledwie rok temu.

Po marcowym debiucie Astona Martina, z samochodem Valkyrie AMR-LMH, w przyszłym sezonie do stawki dołączy Genesis, a na 2027 rok szykuje się McLaren oraz Ford. Ponieważ w dłuższej perspektywie czasu mogą pojawić się kolejni konstruktorzy, planowane jest wydłużenie obecnej generacji.

Genesis Magma Racing GMR-001 Hypercar

Genesis Magma Racing GMR-001 Hypercar

Autor zdjęcia: Genesis

Frederic Lequien, dyrektor generalny WEC, ujawnił w rozmowie z Motorsport.com, że na stole leży kolejne przedłużenie przepisów, które pierwotnie miały obowiązywać przez pięć lat, od wejścia w życie w 2021 roku.

Regulacje LMH szybko zostały jednak przedłużone do 2027 roku, aby zrównały się z LMDh, które wprowadzono dwa lata później. Kolejną kontynuację FIA i Automobile Club de l’Ouest ogłosili w przeddzień zeszłorocznego 24-godzinnego wyścigu Le Mans.

- Musimy być realistami – powiedział. – Mamy coś, co działa bardzo dobrze, a wkrótce powitamy kolejnych producentów [Hyundaia, Forda i McLarena]. Zignorowanie możliwości dalszego wydłużenia homologacji byłoby błędem. Nie mówię, że na pewno to zrobimy, ale rozważamy to.

Lequien nie zdradził, o ile lat przepisy mogłyby zostać przedłużone, lecz najbardziej prawdopodobna wydaje się opcja trzech lat. Podążanie obecną drogą jest rozwiązaniem, z którego zadowoleni są zarówno organizatorzy, jak i uczestnicy.

- Bylibyśmy za - powiedział Urs Kuratle, szef programu LMDh Porsche. - To byłoby dobre rozwiązanie, korzystne dla producentów w obu mistrzostwach [WEC i IMSA]. Wiemy, że trwają rozmowy, choć my jako producent nie bierzemy w nich jeszcze udziału, ale naszym zdaniem to ma sens.

Laura Wontrop Klauser, GM Race programm manager, Urs Kuratle, LMDh Porsche Motorsport

Laura Wontrop Klauser, GM Race programm manager, Urs Kuratle, LMDh Porsche Motorsport

Autor zdjęcia: Andreas Beil

Podobne zdanie wyraził dyrektor techniczny Peugeot Sport Olivier Jansonnie:

- Nowi producenci wejdą do WEC w 2027 r., a mieliby tylko trzy sezony, by uzyskać zwrot z inwestycji – to trochę krótko, więc wydłużenie ma sens. Warunki przedłużenia nie zostały z nami omówione; czekamy teraz na oficjalne stanowisko ACO i FIA.

Jedyne ale stanowią hipersamochody wodorowe, których przyszłość została nakreślona, lecz nie zostały podjęte żadne konkretne decyzje. Chociaż miały zadebiutować w 2028 roku, termin ten jest bardzo mało prawdopodobny, z czym nie kryją się sami producenci.

Dyrektor techniczny Toyota Gazoo Racing Europe, David Floury przyznał, że zbudowanie auta na obecny termin byłoby „szalenie trudne” przy braku regulaminu.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Porsche kombinuje
Następny artykuł McLaren zmienia priorytety

Najciekawsze komentarze

Więcej o Maciej Klaja

Najnowsze wiadomości