Peugeot nr 93 zdyskwalifikowany
Po awarii wiceliderów na przedostatnim okrążeniu, o poranku ogłoszono dyskwalifikację załogi Peugeot TotalEnergies #93.
Jean-Eric Vergne, Nico Muller i Mikken Jensen mimo startu z szóstego pola, objęli prowadzenie już na 16 okrążeniu. Peugeot jako jedyny konstruktor miał tempo, by rywalizować z czterema samochodami Porsche. Jednak po blisko dziesięciu godzinach wyścigu w samochodzie 9X8 doszło do awarii.
Utrata mocy w jednym momencie pozbawiła ich podium, a chwilę później czwartego, piątego i szóstego miejsca. Vergne początkowo zatrzymał się na torze, jednak zdołał dojechać do linii mety na napędzie elektrycznym. Wszystko działo się na dwóch ostatnich okrążeniach z 335.
Sędziowie odnotowali incydent i przyjrzeli się mu po zakończeniu wyścigu. Pod lupę wzięto naruszenie regulaminu sportowego oraz technicznego. Ostatecznie Peugeot TotalEnergies #93 został zdyskwalifikowany za nieregulaminowe wykorzystanie energii elektrycznej oraz szereg mniejszych naruszeń związanych z zatrzymaniem się tuż za linią mety.
- Zawodnik dopuścił się złamania przepisów technicznych (art. 5.3.2 Regulaminu technicznego LMH), nie wracając do boksu po skorzystaniu ze zmagazynowanej energii MGUK - czytamy w oświadczeniu.
- W wyniku tego naruszenia oraz niezastosowaniu przez kierowcę do regulaminu z nadzieją, że zostanie sklasyfikowany, samochód 93 był w stanie przekroczyć linię mety, a następnie zatrzymać się na prostej, nie wracając do parku zamkniętego.
- Ponieważ uczestnik nie może czerpać korzyści z naruszenia któregokolwiek z przepisów, sędziowie uznali, że przekroczenie linii mety przez samochód 93 nie może zostać uznane w świetle właściwych przepisów sportowych.
- Co więcej, samochód 93 nie mógł wrócić do parku zamkniętego na warunkach określonych w artykułach 15.1.1 i 15.1.3 Regulaminu sportowego FIA WEC 2024. W związku z tym sędziowie, kierując się oboma incydentami, postanowili zdyskwalifikować samochód 93.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.