W 2025 roku oficjalnie nastąpi długo oczekiwany debiut nowego samochodu brytyjskiej stajni. Jego dziewiczy wyścig cyklicznie przekładany był od blisko pięciu lat. Ostateczną datą miał być miniony 24-godzinny wyścig Daytona, jednak i na niego Aston Martin nie był jeszcze w pełni gotowy.
Jednym z projektantów Valkyrie był Adrian Newey, który dołączy niebawem do szeregów producenta. Hipersamochód wyposażony został w naturalnie aspirowany silnik V12 o pojemności 6.5 L, co wyróżnia go na tle rywali. Jako jedyny nie posiada również jednostki hybrydowej.
Początkowo Aston Martin zgłosił w listopadzie ubiegłego roku dwóch kierowców: Harry'ego Tincknella i Alexa Riberasa. Pozostali czterej kierowcy potwierdzeni zostali zaledwie dwa tygodnie przed rozpoczęciem Prologu WEC w Katarze.
Podstawowy skład opierać się będzie o duet kierowców, wspierany przez trzeciego zawodnika w wyłącznie wybranych rundach, w tym 24-godzinnym wyścigu Le Mans. W samochodzie z numerem 007, do dwukrotnego zwycięzcy Le Mans dołączy Tom Gamble, a wspierać ich będzie Ross Gunn. W siostrzanej załodze nr 009 pełny sezon pojadą Riberas oraz Marco Sorensen, a częściowy Romain De Angelis.
Aston Martin Valkyrie LMH
Autor zdjęcia: Aston Martin Racing
- Chociaż kierujemy się osiągami, możliwość wystawienia na Le Mans w pełni brytyjskiego samochodu [z brytyjskimi kierowcami] była fantastyczną okazją – powiedział Adam Carter, szef działu wyścigów wytrzymałościowych Astona Martina. - Kiedy nazwiska pojawiły się na papierze, zaczęliśmy je układać i nadarzyła się ku temu szansa.
Żaden z zawodników nie jest nową twarzą w zespole. Większość z nich odnosiła w przeszłości sukcesy z Heart of Racing Team oraz współtworzyła projekt Hypercar. Szacuje się, że od lipca, łączny dystans pokonany w ramach testów przekroczył ponad 15 000 km., a liczba ta dalej będzie rosła.
- Ukończyliśmy wystarczającą liczbę godzin na tym etapie programu i będziemy nadal oceniać, czy potrzebujemy dodatkowych kilometrów rozwojowych w miarę postępu programu wytrzymałościowego - kontynuował Carter.
Wraz z ogłoszeniem, Aston Martin odsłonił malowania samochodu w Długodystansowych Mistrzostwach Świata oraz IMSA SportsCar Championship.
po lewej barwy w IMSA, po prawej w WEC
Za oceanem pełny program prowadzić będą De Angelis oraz Gunn. Początkowo miał on również obejmować 24-godzinny wyścig Daytona, jednak debiut (po raz kolejny) przesunięty został na następną rundę, 12 Hours of Sebring. Na ten moment nie wiadomo, czy w późniejszym czasie pojawi się również trzecie nazwisko.
Aston Martin podkreślił, że plan startów dwuosobowymi załogami może ulec zmianie w trakcie sezonu. Zespół nie będzie miał wyboru jedynie podczas 6-godzinnego wyścigu na Spa, który koliduje z czwartą rundą IMSA, Course de Monterey.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Czytanie i publikowanie komentarzy