WRC
18 wrz
Wydarzenie zakończone
08 paź
Kolejne wydarzenie za
13 dni
Formuła 1
11 wrz
Wydarzenie zakończone
25 wrz
FP1 za
22 Godziny
:
39 Minuty
:
52 Sekundy
MPRC
11 wrz
Wydarzenie zakończone
12 wrz
Kolejne wydarzenie za
1 dzień
RSMP
11 wrz
Wydarzenie zakończone
02 paź
Kolejne wydarzenie za
7 dni
RMPST
W
Baja Poland (RMPST)
03 wrz
Wydarzenie zakończone
W
Baja Drawsko
09 paź
Kolejne wydarzenie za
14 dni
ERC
14 sie
Wydarzenie zakończone
W
Rally Fafe Montelongo
02 paź
Kolejne wydarzenie za
7 dni
Zobacz pełną wersję:

Podwójny pech Astona Martina

akcje
komentarze
Podwójny pech Astona Martina
Autor:
, Featured writer
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński

Jak przyznał Nicki Thiim, kapeć w czasie 4-godzinnego wyścigu w Szanghaju był podwójnie pechowy i kosztował jego zespół zwycięstwo w kategorii GTE Pro.

Brytyjska marka była na najlepszej drodze do drugiego zwycięstwa w FIA WEC 2019/20. Nicki Thiim i Marco Sorensen wypracowali sobie 15-sekundową przewagę nad rywalami.

Kapeć, który przytrafił się Thiimowi nie tylko spowolnił Vantage'a GTE opatrzonego numerem 95, ale spowodował również pojawienie się żółtych flag. Dzięki temu konkurenci mogli odbyć swoje postoje w alei serwisowej, nie tracąc przy tym dużej ilości czasu.

Wyścig wygrało Ferrari, jednak James Calado i Alessandro Pier Guidi zostali zdyskwalifikowani, więc ostatecznie na listę zwycięzców wpisano Porsche prowadzone na zmianę przez Kevina Estre i Michaela Chistensena.

Czytaj również:

- Przykre jest to, że stało się to na ostatnim zakręcie toru, więc musiałem pokonać kolejne okrążenie - powiedział Thiim w rozmowie z Motorsport.com. - Powietrze schodziło powoli, więc mogłem przejechać ten dystans w rozsądnym tempie.

- To co nas „dobiło”, to żółta flaga [FCY - full yellow course]. Mieliśmy więc podwójnego pecha - musiałem zaliczyć na kapciu kolejne okrążenie, a potem to FCY.

Thiim był przekonany, że gdyby nie kapeć, to Sorensen byłby w stanie utrzymać się przed rywalami aż do samego końca rywalizacji.

- Trochę zepsuliśmy strategię ekipie Porsche, ponieważ wyszliśmy na prowadzenie korzystając z używanych opon, a oni jechali na nowych. Z tego też względu świeże ogumienie zostało nam na koniec, więc jestem pewny, że Marco utrzymałby przewagę - powiedział Nicki Thiim.

Toyota obwinia handicap

Poprzedni artykuł

Toyota obwinia handicap

Następny artykuł

Peugeot zbuduje hipersamochód

Peugeot zbuduje hipersamochód
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie WEC , Wyścigi
Wydarzenie Szanghaj
Impreza Race
Kierowcy Nicki Thiim , Marco Sorensen
Zespoły Aston Martin Racing
Tagi aston martin , wec , szanghaj
Autor Jamie Klein