Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj
#46 Team WRT BMW M4 LMGT3: Valentino Rossi

Szanse maleją, marzenie kwitnie

Valentino Rossi przyznał, że nieprzerwanie walczy o miejsce w stawce Hypercar Długodystansowych Mistrzostw Świata.

Legenda MotoGP nie ukrywa, że wciąż marzy o ściganiu się hipersamochodem w World Endurance Championship, choć jednocześnie uważa, że jego szanse na taki program w najbliższym czasie są niewielkie.

Droga Rossiego do tego celu rozpoczęła się w 2022 roku, po zakończeniu kariery w królewskiej klasie wyścigów motocyklowych. Od tego czasu „The Doctor” ściga się w kategorii GT3, która choć nie pasuje do jego stylu jazdy, była niezbędnym stopniem przy przesiadce z dwóch kół na cztery.

Jak dotąd w hipersamochodzie zasiadł tylko podczas ubiegłorocznych posezonowych testów WEC. Mimo znakomitego czasu nie znalazł się w gronie sześciu kierowców BMW M Team WRT i na kolejny sezon pozostał w klasie LMGT3.

46-letni Włoch ujawnił, że w tym roku także robił wszystko, aby móc w przyszłym sezonie poprowadzić kampanię w najwyższej kategorii, jednak szanse, aby jego marzenie się spełniło już w 2026 roku są bardzo niewielkie.

- Hipersamochód jest bardziej podobny do motocykla niż auta GT3  i naprawdę lubię nim jeździć - powiedział Rossi podczas finałowej rundy. - Od tamtego momentu, po testach w Bahrajnie, próbowaliśmy wystartować w klasie Hypercar w tym roku, ale nie było to możliwe.

#15 BMW M Team WRT BMW M Hybrid V8: Raffaele Marciello, Kevin Magnussen, #20 BMW M Team WRT BMW M Hybrid V8: Rene Rast, Robin Frijns

#15 BMW M Team WRT BMW M Hybrid V8: Raffaele Marciello, Kevin Magnussen, #20 BMW M Team WRT BMW M Hybrid V8: Rene Rast, Robin Frijns

Autor zdjęcia: Paul Foster

- Przez cały rok próbowaliśmy też znaleźć miejsce na przyszły sezon, ale niestety również się to nie udało. Wygląda na to, że jest bardzo trudno dostać się do klasy Hypercar. Nie wiem, czy to kiedykolwiek się wydarzy, szkoda.

Zapytany, czy możliwe byłoby wystartowanie w pojedynczych wyścigach, jeśli pełny sezon nie wchodzi w grę, Rossi odparł: - To mogłoby być dobre rozwiązanie, ale nie wiem, czy jest realne, ponieważ zwykle jeśli ścigasz się w klasie Hypercar, robisz cały sezon.

- BMW ma wielu kierowców, wielu młodych kierowców. A szkoda, bo czuję się świetnie w tym samochodzie i byłoby ciekawie się nim ścigać. Nie wiem, czy to nastąpi w przyszłym roku. Ale jestem otwarty na pojedyncze starty.

Od początku swojej przygody z samochodami Rossi ściga się wyłącznie w barwach zespołu WRT Vincenta Vosse'a. Belgijska ekipa prowadzi fabryczny program BMW w WEC, a w przyszłym roku rozszerzy go, przejmując także IMSA SportsCar Championship.

Rossi przyznał, że to może otworzyć drzwi do udziału w wybranych rundach północnoamerykańskich wyścigów wytrzymałościowych, szczególnie tam, gdzie potrzebni są dodatkowi kierowcy.

- To może być szansa, albowiem WRT będzie też prowadzić program IMSA. Więc może będzie to możliwe. Nie wiem, mam nadzieję.

Jednocześnie Valentino wykluczył możliwość startu w przyszłorocznej inauguracji sezonu IMSA na Daytonie, gdzie BMW zwykle wystawia czteroosobowe składy kierowców, zamiast dwu.

- Daytona też jest na liście, bo to świetny wyścig 24-godzinny. Myślę jednak, że na przyszły rok będzie ciężko, bo styczeń jest już blisko. Ale może w przyszłości.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Schumacher jeszcze nie zdecydował
Następny artykuł Genesis w komplecie

Najciekawsze komentarze

Więcej o Maciej Klaja

Najnowsze wiadomości