Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Toyota nie chce kolejnego wyścigu w USA

Toyota jest przeciwna pomysłowi drugiej rundy Długodystansowych Mistrzostw Świata w USA a Penske naciska na umieszczenie Indianapolis w kalendarzu.

#8 Toyota Gazoo Racing Toyota GR010 - Hybrid LMP1: Sébastien Buemi, Brendon Hartley, Ryo Hirakawa

Autor zdjęcia: Toyota Racing

Na początku tego roku Roger Penske ujawnił, że prowadził rozmowy z FIA WEC na temat zorganizowania wyścigu na torze drogowym w Indianapolis, na którym wcześniej odbywały się zawody Formuły 1 w latach 2000-07.

Dyskusje poprzedzają połączenie sił zespołu Penske z Porsche w ramach programu LMDh zarówno w WEC, jak i IMSA WeatherTech SportsCar Championship od 2023 roku.

Stany Zjednoczone są już reprezentowane w harmonogramie WEC, a tor Sebring International Raceway co roku gości rundę otwierającą w ramach wspólnego weekendu z IMSA. Jest to wydarzenie, które powszechnie okrzyknięto sukcesem w Stanach Zjednoczonych

Szef WEC, Frederic Lequien, wspomniał wcześniej, że jest skłonny rozważyć rozszerzenie zasięgu serii w USA, ale wykluczył dodanie drugiego wyścigu w tym kraju w krótkim okresie.

Czytaj również:

Dyrektor techniczny Toyoty, Pascal Vasselon, zapytany o opinię na temat kalendarza WEC, powiedział, że ważne jest, aby mistrzostwa miały jednorodną mieszankę wyścigów z różnych kontynentów i nie można koncentrować się na konkretnym regionie.

- Kiedy masz 24 wyścigi, tak jak F1, możesz mieć kilka rund w USA. W naszym przypadku musimy być bardziej ostrożni w podróżach między kontynentami. Kiedy masz już jeden wyścig w USA, może lepiej pojechać w inne miejsca. Poza tym jesteśmy elastyczni w temacie większej liczby wyścigów. Mamy listę opcji. Moglibyśmy też wrócić na Silverstone - powiedział Vasselon.

Seria FIA WEC musiała skrócić kalendarz z ośmiu do sześciu rund zarówno w 2021, jak i 2022 roku w odpowiedzi na pandemię COVID-19. Od tego czasu przyjęła podejście stopniowego powrotu do swojego standardowego kalendarza.

Czytaj również:

W przyszłym roku WEC doda do harmonogramu nowe zawody w Portimao w Portugalii. Ósma runda sezonu 2023 ma się odbyć w miejscu, które nie zostało jeszcze ustalone.

Pascal Vasselon przyznaje, że dla WEC ważne jest, aby mieć dłuższy kalendarz. Dyrektor techniczny Toyoty uważa, że sześć wyścigów rocznie to zwyczajnie za mało z punktu widzenia zespołów.

- Cieszymy się, że mamy trochę więcej wyścigów w 2023 roku, ponieważ w tej chwili mamy wyścigi co dwa miesiące, a przerwy między wyścigami są naprawdę zbyt długie i łatwo stracić koncentrację. Uważamy, że powinniśmy jechać osiem wyścigów. Sześć to naprawdę za mało, by poczuć sezon - podsumował Vasselon.

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Zalety późnego wejścia do WEC dla Alpine
Następny artykuł Zmiany w ekipie Kubicy

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska