Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Toyota przewiduje przewagę aut LMDh

Toyota uważa, że ​​producenci LMDh, Porsche i Cadillac, będą mieli niewielką przewagę na początku sezonu Długodystansowych Mistrzostw Świata FIA.

#8 Toyota Gazoo Racing Toyota GR010 - Hybrid LMP1: Sébastien Buemi, Brendon Hartley, Ryo Hirakawa

Autor zdjęcia: Masahide Kamio

Toyota wejdzie w trzeci rok ery Hypercar ze zaktualizowaną wersją GR010 Hybrid, która zdobyła dwa ostatnie tytuły, ale będzie musiała obejść się bez podgrzewania opon w ramach zmiany przepisów na 2023 rok.

Zarówno Porsche, jak i Cadillac, czyli bezpośredni konkurenci Toyoty, mają obszerne dane na temat tego, jak zimne opony Michelin zachowują się na torze. Obie marki zadebiutowały swoimi samochodami 963 i V-LMDh w wyścigu Rolex 24 Daytona w zeszłym miesiącu, przy czym marka General Motors ma również wcześniejsze doświadczenia z czasów IMSA.

Porsche i Cadillac mogły również przetestować swoje samochody LMDh na torze Sebring w zeszłym tygodniu podczas łączonego testu zorganizowanego przez IMSA, co dodatkowo przyspieszyło ich przygotowania do rundy otwierającej WEC, która odbędzie się w tym samym miejscu 17 marca.

Właśnie dlatego Toyota uważa, że ​​być może będzie musiała gonić rywali z Porsche i Cadillaca w Sebring.

- W zeszłym tygodniu testowaliśmy opony i jazdę bez systemu ogrzewania, więc myślę, że zdobyliśmy dużo doświadczenia w ostatnich dwóch testach, które przeprowadziliśmy. Zarówno Cadillac, jak i Porsche mogą mieć tutaj lekką przewagę i musimy nadrobić zaległości. Dlatego odrobiliśmy pracę domową. Nie martwiłbym się tym zbytnio. Jeśli mają przewagę, będziemy musieli naciskać - powiedział Rob Leupen, dyrektor zespołu Toyoty w WEC.

Czytaj również:

Szef Porsche Penske Motorsport, Jonathan Diuguid, przyznał, że niemiecki producent skorzystał na rywalizacji w Daytonie w zeszłym miesiącu, ponieważ prowadzenie samochodu w prawdziwym wyścigu ujawniło szereg problemów technicznych z 963, które nie były widoczne w testach przedsezonowych.

Jednak Diuguid uważa również, że Porsche nie ma żadnej przewagi przed Sebring, ponieważ wcześniejsze doświadczenia Toyoty w WEC będą grać na korzyść tej ekipy.

- Za każdym razem, gdy samochód rusza na wyścig, uczymy się najwięcej. Jeżeli mieliśmy jakąkolwiek przewagę z testów i ścigania się w Daytonie, inni producenci mają ją ze ścigania się w WEC w poprzednich sezonach. Wyścigi są dość dynamiczne i nieprzewidywalne. Myślę, że każda przewaga, jaką może mieć jedna organizacja, platforma lub grupa, jest równoważona przez coś, co ma inna grupa zespołów - przyznał Diuguid.

Czytaj również:

W odpowiedzi na uwagi Toyoty, menedżer wyścigów samochodów sportowych General Motors, Laura Wontrop Klauser, zwróciła uwagę na szczególny charakter toru Sebring, wyjaśniając, że ma on niewiele wspólnego z torem drogowym Daytona International Speedway.

- Daytona, jako tor, bardzo różni się od Sebring i innych torów, na które będziemy jeździć do końca sezonu WEC. Wciąż są rzeczy, których się uczymy, zwłaszcza gdy mowa o Sebring. Wielu z nas tam testowało, ale byłoby miło pojechać też na właściwe wyścigi i zobaczyć, co jeszcze musimy wiedzieć o samochodzie. Sebring to jedno z najlepszych miejsc na świecie, w którym można sprawdzić, jak niezawodny jest twój pojazd - stwierdziła Laura Wontrop Klauser.

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Prawdziwy NASCAR w Le Mans
Następny artykuł Villeneuve nie będzie miał łatwo

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska