Toyota wygrywa, Orlen Team WRT na podium w LMP2
Toyota pozbawiła Ferrari zwycięstwa na własnym terenie w Długodystansowych Mistrzostwach Świata na torze Monza, gdy Mike Conway, Jose Maria Lopez i Kamui Kobayashi odnieśli trzecie zwycięstwo w 2023 roku.
Podnosząc się po niepowodzeniu w wyścigu Le Mans, które znacznie zmniejszyło ich szanse na tytuł, zdobywcy pole position odnieśli kontrolowane zwycięstwo na pokładzie Toyoty z numerem 7.
Conway prowadził na pierwszych okrążeniach, dopóki nie wpadł w zasadzkę po pierwszym samochodzie bezpieczeństwa, kiedy to wyprzedził go Mikkel Jensen w Peugeot 9X8 LMH nr 93.
Następnie Molina podążał za Conwayem, który spadł za Porsche 963 LMDh nr 5 Michaela Christensena podczas drugiego stintu, ale długodystansowe tempo Toyoty sprowadziło go z powrotem na ogon prowadzącego Ferrari po tym, jak Christensen zjechał do boksu.
Peugeot #93 zanotował pierwsze podium francuskiej marki w WEC z Jensenem, do którego dołączyli Jean-Eric Vergne i Paul di Resta po czystym przejeździe. W zeszłym roku samochód Peugeota zadebiutował na torze Monza.
Toyota nr 8 Sebastiena Buemiego, Ryo Hirakawy i Brendona Hartleya odzyskała czwarte miejsce mimo, że otrzymali dwie kary czasowe podczas niedzielnego wyścigu na torze Monza. Kosztowało to samochód z numerem 8 dziesięć sekund podczas pierwszego postoju, kiedy to Buemi uderzył Antonio Giovinazziego wprawiając go w obrót na pierwszym zakręcie wyścigu. W późniejszej fazie wyścigu otrzymali 60 sekundową karę stop-go za posłanie Satoshi Hoshino jadącego w Astonie Martinie w bariery w zakręcie Ascari.
W kategorii LPM2 Jota odniosła swoje pierwsze zwycięstwo w tym sezonie z Pietro Fittipaldim, Oliverem Rasmussenem i Davidem Heinemeier-Hanssonem za kierownicą. Brytyjska załoga i ORECA nr 31 WRT zatrzymały się tuż przed pierwszym uruchomieniem wirtualnego samochodu bezpieczeństwa, które spowodowane zostało zatrzymaniem się Tincknella, które następnie zmieniło się w pełną neutralizację.
Oznaczało to, że ich najbliżsi rywale, United Autosports z numerem 23, musieli zaczekać, aż wyścig ponownie zostanie wznowiony, zanim się zatrzymali, podczas gdy samochód Orlen Team WRT z numerem 41 musiał zrobić to samo.
Robin Frijns z WRT prowadził zatem stawkę w kategorii LMP2 przed Fittipaldim aż do ostatnich postojów, kiedy to dłuższy pitstop i tankowanie samochodu prowadzonego przez Holendra dało zespole Jota prowadzenie.
Późne wycofanie się samochodu współdzielonego przez Frijnsa, Ferdinanda Habsburga i Seana Gelaela, pozwoliło załodze Signatech Alpine nr 36, prowadzonej przez Charlesa Milesiego, Matthieu Vaxiviere i Julien Canal, awansować na drugie miejsce i zapewnić pierwsze podium w sezonie.
Samochód Orlen Team WRT z numerem 41 prowadzonym przez Louisa Deletraza, Roberta Kubicę i Rui Andrade zajął trzecie miejsce po tym, jak Deletraz wyprzedził maszynę United Autosports Olivera Jarvisa w drugiej szykanie. Obaj wypadli z toru, gdy Szwajcar jechał po zewnętrznej. Ostatecznie samochód Orlen Team WRT stracił do poprzedzającego ich zespołu niecałe 6 sekund, więc drugie miejsce było dla nich w zasięgu.
Załoga Inter Europol Competition nr 34, za kierownicą której jechali dzisiaj Kuba Śmiechowski, Fabio Scherer i Albert Costa, zajęła piąte miejsce ze stratą 17 sekund do poprzedzającego ich samochodu United Autosports.
Kuba Śmiechowski na gorąco po wyścigu powiedział podczas wywiadu przeprowadzonego przez Motorsport.com, że podczas pierwszego przejazdu na torze trzeba było bardzo uważać, aby nie rozbić samochodu.
„Było maksymalnie gorąco dzisiaj i opony dostały przez to w kość pod względem temperatury, więc starałem się ich nie przegrzać na początku. Starałem się trochę uważać na to, co się dzieje na torze aby nie rozwalić samochodu i utrzymać go w jednym kawałku jednocześnie utrzymując dobre tempo. Ogólnie nie było tak źle.”
Polski kierowca jeżdżący dla zespołu Inter Europol Competition był zdziwiony decyzją sędziów o wyjeździe samochodu bezpieczeństwa w początkowej fazie wyścigu.
„Wyścig nam się wymknął spod kontroli, kiedy wyjechał na tor samochód bezpieczeństwa. Jest to zupełnie jak dla mnie niezrozumiała decyzja, no ale cóż. Dyrektor wyścigu robi co chce” - zakończył Śmiechowski.
W kategorii GTE Am kierowcy Corvette Racing, Nicky Catsburg, Nico Varrone i Ben Keating, przypieczętowali mistrzostwo mimo, że zajęli podczas niedzielnego wyścigu dopiero czwarte miejsce, podczas gdy Porsche zgarnęło trzy pierwsze pozycje.
Strategia Canny'ego pomogła kierowcom Dempsey Proton Racing Julienowi Andlauerowi, Mikkelowi Pedersenowi i szefowi zespołu Christianowi Riedowi zapewnić sobie pierwsze zwycięstwo w sezonie na pokładzie Porsche 911 RSR-19 nr 77.
WYNIKI
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.