Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska
WRC Rajd Chorwacji

Chorwackie przełamanie Evansa i Martina

Elfyn Evans i Scott Martin wygrali Rajd Chorwacji, czwartą odsłonę sezonu WRC 2023, i po półtora roku ponownie stanęli na najwyższym stopniu podium rundy mistrzostw świata.

Elfyn Evans, Scott Martin, Toyota Gazoo Racing WRT Toyota GR Yaris Rally1

Runda z bazą w Zagrzebiu, stolicy Chorwacji, trzeci sezon z rzędu znalazła się w harmonogramie Rajdowych Mistrzostw Świata. Organizatorzy przygotowali w tym roku dwadzieścia odcinków specjalnych o łącznej długości nieco ponad 300 kilometrów.

Finałową próbę i komplet pięciu punktów przewidzianych dla zwycięzców Power Stage zapisali na swoje konto Thierry Neuville i Martijn Wydaeghe. Belgowie marzyli o zwycięstwie w rajdzie, ale nadzieje przekreślił wczorajszy wypadek w trakcie jedenastego oesu.

- Nie wiem, co powiedzieć. Jestem bardzo rozczarowany. To ciężki moment. Chcieliśmy tego zwycięstwa. Straciliśmy szansę. Kiedy jednak jesteś na limicie, trudno uniknąć błędów. Tutaj daliśmy z siebie absolutnie wszystko. Dla Craiga. Mam nadzieję, że to wystarczy - mówił Neuville.

Za załogą Hyundaia w wynikach oesu są Kalle Rovanpera i Jonne Halttunen [+1 s] oraz Sebastien Ogier i Vincent Landais [+4,4 s].

W rajdzie triumfowali Evans i Martin. Duet Toyoty objął prowadzenie po OS11 i pomimo początkowych ataków rywali, nie dał sobie wydrzeć zwycięstwa. Dla 34-letniego kierowcy to szósta wygrana runda WRC, pierwsza od Rajdu Finlandii 2021. Czekał na nią 567 dni.

- Zaskakujące, jak małe to ma teraz znaczenie, mimo że długo na to pracowaliśmy. Nie mogę się jednak cieszyć. Brakuje mi mojego kolegi. Obiecaliśmy jego rodzinie, że będzie w ten weekend choć trochę uśmiechu - powiedział Evans.

Ott Tanak i Martin Jarveoja zaliczyli rajd pełen wzlotów i upadków. Dobre tempo przeplatane było awariami samochodu i Estończycy, choć przez chwilę byli blisko liderów, musieli zadowolić się drugą pozycją [+27 s]. Po wygranej w Szwecji załoga M-Sportu drugi raz w tym sezonie weszła na podium.

- Wynik jest na pewno niezły. Jednak brakuje nam konsekwencji i tempa. Brak prędkości. Jednak punkty są dobre i mam nadzieję, że prędkość wkrótce się pojawi - przyznał Tanak.

Trójkę skompletowali Esapekka Lappi i Janne Ferm [+58,6 s]. Oni również mieli wahania formy i generalnie nie byli zadowoleni ze swojego tempa. Finowie po raz jedenasty w karierze stanęli na podium rundy WRC.

- Nie wiem, od czego zacząć. Wielkie podziękowania dla zespołu. Na pewno nie było łatwo tu przyjechać. Dziękuję im jednak. Musimy trzymać się razem. Podium jest ważne dla mnie i dla zespołu. Dziękuję - mówił wzruszony Lappi.

Wynik Rovanpery i Halttunena [+1.18,3] obciąża przede wszystkim ponad 2-minutowa strata spowodowana kapciem na OS2. Mistrzowie świata stopniowo odrabiali utracone sekundy i przebili się na czwartą pozycję. W bezpośrednim pojedynku pokonali zespołowych kolegów z Toyoty - Ogiera i Landaisa o 9,7 s. Francuzi mają za sobą weekend pełen przygód. Poza kapciem złapanym w tym samym miejscu co Rovanpera, dostali minutową karę za niezapięte pasy oraz raz spóźnili się na PKC. Szóste miejsce zajęli Takamoto Katsuta i Aaron Johnston [+2.22,5]. Sporo problemów w trakcie weekendu mieli Pierre-Louis Loubet i Nicolas Gilsoul. Reprezentanci M-Sportu uplasowali się na siódmej pozycji [+4.22,6].

- Byliśmy na limicie. Tak się spodziewałem, że nie damy rady. Droga była bardzo brudna. Trudny weekend. Musimy się lepiej przygotowywać. Nie możemy rozpoczynać rajdu ze złymi ustawieniami. Mamy chociaż kilka punktów - podsumował Rovanpera.

- Trudny Power Stage. Duża podsterowność. Cieszę się, że dojechaliśmy. Mieliśmy tempo na lepszy wynik, ale to nie był nasz weekend - stwierdził Ogier.

- Miło ukończyć ten rajd. Dwa poprzednie były złe. Samochód był świetny, a nasze wyczucie wczoraj i dziś dobre. Trzymam kciuki za Elfyna - przekazał Katsuta.

- Myślę, że możemy zabrać stąd jakieś pozytywy. Musimy być bardziej konsekwentni jeśli chodzi o tempo, które na pewno gdzieś tam jest - komentował Loubet.

Kolejne miejsca należały do załóg dysponujących samochodami Rally2. Yohan Rossel i Arnaud Dunand zwyciężyli w kategorii WRC 2. Francuzi już w piątek wybudowali sobie półminutową przewagę i przez kolejne dwa dni mogli kontrolować poczynania rywali. Załoga Citroena wygrała po raz drugi w drugim tegorocznym starcie. Wcześniej triumfowali na inaugurację sezonu w Monte Carlo.

- Jestem po prostu zadowolony. To jest dla mojego kolegi. Mój obecny inżynier był inżynierem Craiga w czasach Citroena. Dziękuję zespołowi - powiedział Rossel.

Najbliżej Rossela byli Nikołaj Griazin i Konstantin Aleksandrow [+16,1 s]. Dziesiątkę generalki skompletowali Oliver Solberg i Elliott Edmondson jadący poza punktami WRC 2. Na finałowej próbie odebrali tę pozycję Emilowi Lindholmowi i Reecie Hamalainen, trzeciej załodze WRC 2 [+1.27,5]. Różnica wyniosła 2,1 s.

- Dobry wynik, zwłaszcza po tych wszystkich przygodach. Tutaj było sporo frajdy. Być może starałem się zbyt mocno - powiedział Griazin.

- Myślę, że na miękkich oponach pod koniec było gorzej, a on [Lindholm] ma twarde. Próbowałem. Warunki były trudne - meldował Solberg.

- Dobre punkty. Po piątku nie oczekiwałem tego. Dobra robota ze strony całego zespołu. Tutaj nie działał interkom, więc Reeta głośno krzyczała - podsumował Lindholm.

W JWRC wygrali Eamonn Kelly i Conor Mohan, którzy objęli prowadzenie przed ostatnim oesem, gdy nie wytrzymał silnik w Fieście Rally3 liderów: Laurenta Pelliera i Marine Pelamourgues. Drugie miejsce zajęli Tom Rensonnet i Loic Dumont [+30,8 s].

Po czterech rundach bieżącego sezonu liderem tabeli kierowców jest Ogier. Ośmiokrotny mistrz świata zgromadził 69 punktów. Taki sam dorobek ma Evans, ale o pozycji decyduje wyższa liczba zwycięstw Francuza. Rovanpera ma 68 oczek, Tanak 65, a Neuville 58.

Wśród zespołów prowadzi Toyota [161] przed Hyundaiem [132] i M-Sportem [108].

Kolejną, piątą już, rundą czempionatu będzie Rajd Portugalii, zaplanowany w dniach 11-14 maja.

Wyniki:

1. Elfyn Evans/Scott Martin Toyota GR Yaris Rally1 2:50.54,3
2. Ott Tanak/Martin Jarveoja Ford Puma Rally1 +27 s
3. Esapekka Lappi/Janne Ferm Hyundai i20 N Rally1 +58,6 s
4. Kalle Rovanpera/Jonne Halttunen Toyota GR Yaris Rally1 +1.18,3
5. Sebastien Ogier/Vincent Landais Toyota GR Yaris Rally1 +1.28,0
6. Takamoto Katsuta/Aaron Johnston Toyota GR Yaris Rally1 +2.22,5
7. Pierre-Louis Loubet/Nicolas Gilsoul Ford Puma Rally1 +4.22,6
8. Yohan Rossel/Arnaud Dunand Citroen C3 Rally2 +7.51,3 [1 w WRC 2]
9. Nikołaj Griazin/Konstantin Aleksandrow Skoda Fabia RS Rally2 +8.07,4 [2 w WRC 2]
10. Oliver Solberg/Elliott Edmondson Skoda Fabia RS Rally2 +9.16,7

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Wszystko jest poukładane
Następny artykuł Puma trudna do zrozumienia

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska