Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Czarny lód złapał Loubeta

Kalle Rovanpera i Jonne Halttunen wygrali pierwszy sobotni odcinek Rajdu Monte Carlo. Na czele pozostają Sebastien Ogier i Vincent Landais.

Pierre-Louis Loubet, Nicolas Gilsoul, M-Sport Ford World Rally Team Ford Puma Rally1

Autor zdjęcia: Red Bull Content Pool

Sobotni program w alpejskim klasyku otworzył oes Le Fugeret - Thorame-Haute. Odcinek wrócił do harmonogramu przed rokiem, a wcześniej rzadko bywał używany. Pojawił się w latach 80. ubiegłego stulecia, a nie licząc edycji 2022 ostatni raz użyto go ponad ćwierć wieku temu.

Początek jest ekstremalnie wąski i prowadzi między domami wioski Le Fugeret. Kolejne kilometry nie są wiele szersze, a droga nierzadko wiedzie między skarpą i urwiskiem.

O poranku najlepiej spisali się Rovanpera i Halttunen. Niespełna 17 kilometrów przejechali w nieco ponad 9 minut. O 0,6 s pokonali Elfyna Evansa i Scotta Martina. Tróję uzupełnili Sebastien Ogier i Vincent Landais [+2,5 s].

- Nie czuję się pewnie. Nie był to dla mnie dobry oes. Czysty przejazd, ale czegoś brakowało - komentował Rovanpera.

- Całkiem w porządku. Dość trudny oes. Przyczepność się zmieniała - meldował Evans.

- Staramy się jechać bezpiecznie. Nie ryzykujemy - przekazał Ogier.

Czwartym czasem dzień rozpoczęli Thierry Neuville i Martijn Wydaeghe [+2,7 s]. Piątkę zamknęli Ott Tanak i Martin Jarveoja [+5,8 s]. Takamoto Katsuta i Aaron Johnston jechali od Rovanpery o 9,8 s dłużej. Nieco lepsze tempo pokazali Esapekka Lappi i Janne Ferm [+14,2 s].

- Było trochę brudu. Pojechałem wolniej, niż się spodziewałem. Dokonaliśmy też zmian w samochodzie. Koniec końców jest jednak coraz lepiej - analizował Neuville.

- Nie chciałem złapać tu kapcia. Uczymy się samochodu i chcemy znaleźć coś więcej - zapewnił Tanak.

- Staram się jak najlepiej. Tutaj jest bardzo zimno. Trudno zgadnąć, gdzie zamarzło. Załoga szpiegowska spisała się jednak świetnie - tłumaczył Katsuta.

- Z całą pewnością wyczucie jest lepsze. Czas pewnie nie, ale zmierzamy w odpowiednim kierunku - stwierdził Lappi.

Pierre-Louis Loubet i Nicolas Gilsoul nieźle radzili sobie aż do ostatniego zakrętu. Dali się jednak złapać w pułapkę czarnego lodu i uszkodzili prawe tyle zawieszenie Forda Pumy Rally1, uderzając o barierę mostu. Na mecie należał do nich ósmy wynik [+19,7 s], ale załoga wycofała się z dnia. Dopiero dziewiąty rezultat mieli Dani Sordo i Candido Carrera [+20 s]. W konsekwencji stracili pozycję na rzecz Katsuty.

- Był lód. Nie naprawimy tego - mówił zrezygnowany Loubet.

- Brakuje pewności. Spodziewam się tego samego, co wczoraj - przekazał Sordo.

Po OS9 przewaga Ogiera nad Rovanperą zmniejszyła się do 33,5 s. Neuville jest trzeci [+38,1 s]. Do czwartego Tanaka [+57,5 s] zbliża się Evans [+1.00,4].

Odcinek w WRC 2 zapisali na swoje konto liderzy Nikołaj Griazin i Konstantin Aleksandrow. Yohan Rossel i Arnaund Dunand [+9,2 s] zremisowali z Pepe Lopezem i Borją Rozadą.

Polecane video:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Świetny dzień Ogiera i Landaisa
Następny artykuł Oes Ogiera, Tanak spadł za Evansa

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska