Czas na Huttunena

Marcus Gronholm chce przyśpieszyć awans Jariego Huttunena do najwyższej klasy w Rajdowych Mistrzostwach Świata po jego debiucie w aucie Rally1, który miał miejsce w Rajdzie Finlandii w miniony weekend.

Czas na Huttunena

Wizerunek Jariego Huttunena, który pozostanie zapamiętany po 71 edycji Rajdu Finlandii to z pewnością ten z mety OS1. Próba przebiegająca przez Jyväskylä była dla niego pierwszą w mistrzostwach świata, którą pokonał za kierownicą rajdówki najwyższej klasy - Forda Pumy Rally1 zespołu M-Sport.

Od czasu debiutu w światowym czempionacie w 2015 roku Huttunen chyba jeszcze nigdy nie zaprezentował takiego uśmiechu przed kamerami, nawet w sezonie 2020 w Monzy, kiedy zdobył tytuł mistrzowski w WRC3, czy gdy triumfował w RSMP.  

Tym razem okazując swoje zadowolenie, przekazał: - To było niesamowite uczucie. Ulżyło mi, że niczego nie dotknąłem na trasie. Miło było poczuć moc przy takim przyśpieszeniu.

Po 170 km testów w Estonii za kierownicą auta Rally1 Fin wskazywał obszary, które sprawią mu najwięcej trudności. Pierwsze oesy potwierdziły jego obawy.

- Hamuję za wcześnie lub za późno - powiedział. - Muszę też poprawić wykorzystanie aerodynamiki. To się uda tylko wtedy, gdy zaliczę więcej kilometrów.

28-latek, pilotowany przez Mikko Lukkę, dokładnie na to się nastawił. Zamiast walczyć o jak najlepsze czasy na odcinkach specjalnych, priorytetem była regularność.

- Myślę, że wykonał dobrą pracę. Nie popełniał żadnych błędów i budował stopniowo swoją prędkość. Nie jest łatwo wskoczyć na ten poziom, ale Jari pokazał, że można to zrobić. Wcześniej miał tylko dzień testów w Estonii i jestem pod wrażeniem tego, co zrobił tutaj - przyznał Richard Millener, szef M-Sport Ford.

Czytaj również:

Menadżer Huttunena - Marcus Gronholm wskazał, że jego podopieczny zasługuje na więcej startów w aucie Rally1.

- Dwa lata temu zdobył tytuł w WRC3, ale potem nigdy nie miał szansy pójść dalej. Teraz współpracujemy z M-Sportem oraz Fordem i wreszcie otrzymał pierwszą okazję na sprawdzenie się w Rally1 - powiedział Gronholm. - Nie było to łatwe zadanie, aby po jednym dniu testów pokazać swoją prędkość na tle innych kierowców, którzy spędzili w tych samochodach więcej czasu, ale poradził sobie dobrze.

- Nie biorę pod uwagę planu pięcioletniego - odniósł się do awansu Jariego w  kontekście regularnych startów w najwyższej klasie. - Chcemy to zrealizować w ciągu najbliższego roku, może dwóch lat.

Czytaj również:

Huttunen oczywiście nie ukrywa, że z dużą chęcią ponownie wskoczy do Pumy. Na obecną chwilę miał zakontraktowany tylko jeden taki występ. 

- Rzecz jasna znów chcę pojeździć tym samochodem, ale nie wiem kiedy to nastąpi - powiedział Huttunen. - Dziękuje sponsorom, że zrealizowaliśmy to w Finlandii. Podszedłem do tematu krok po kroku, robiąc dobre postępy.

- Samochód spisywał się niesamowicie. Natomiast kiedy występowały pewne trudności [red. m.in. problemy z ciśnieniem paliwa], po prostu jechałem i starałem się nie popełniać błędów, co się udało - dodał.

W najbliższym czasie powróci za kierownicę Forda Fiesty Rally2 podczas Ypres Rally (18-21 sierpnia) w ramach jego tegorocznego programu w WRC 2, w którym reprezentuje ekipę z Cumbrii.

Czytaj również:

Video: Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk podczas Rajdu Finlandii 2022

 

akcje
komentarze
Więcej startów Serderidisa
Poprzedni artykuł

Więcej startów Serderidisa

Następny artykuł

Motywy Loeba

Motywy Loeba