Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Czysty zysk

Zanim ceramika stała się modą, była narzędziem mającym wpływ na realne osiągi samochodów rajdowych.

Powłoka Gtechniq

Powłoka Gtechniq

Sport na najwyższym poziomie od lat pozostaje poligonem doświadczalnym dla rozwiązań, które z czasem trafiają do codziennej motoryzacji i przemysłu. To właśnie tam testuje się i udoskonala nie tylko smary, oleje czy opony, ale – jak pokazuje przykład powłok ceramicznych – także mniej oczywiste technologie, które później znajdują zastosowanie w naszych samochodach.

Może się wydawać, że popularność powłok ceramicznych przyszła wraz z rozwojem detailingu, ale to jednak tylko część tej historii.

Prawdziwy przełom nastąpił wcześniej. Wtedy, gdy technologia ochrony powierzchni zaczęła być oceniana nie przez pryzmat kropli wody uciekających z maski, lecz użyteczności. Nie w laboratorium, nie na parkingu pod studiem detailingu, ale tam, gdzie samochód przemieszcza się na granicy przyczepności.

Rajdy zamiast marketingu

Spośród wszystkich historii dotyczących ceramiki, to wątek WRC mówi najwięcej o jej prawdziwej wartości.

Powłoka Gtechniq

Powłoka Gtechniq

Dla firmy Gtechniq rajdy były czymś więcej niż marketingowym tłem. Były poligonem i nie chodziło wyłącznie o to, żeby samochód przez cały rajd wyglądał czyściej, a logotypy sponsorów pozostały widoczne mimo kurzu i błota. To oczywiście miało znaczenie, bo sponsorzy nie płacą za to, by ich logo zniknęło pod warstwą brudu po pierwszym błotnistym oesie. Najciekawsze działo się jednak na felgach, w nadkolach, czyli w miejscach, które podczas mokrych i błotnistych odcinków specjalnych bardzo szybko zbierają brud. Błoto, pył i piach w rajdówce nie są wyłącznie brudem. Są zbędną masą, która ogranicza osiągi samochodu.

Gdy po zastosowaniu powłoki Gtechniq auta wracały z odcinków z wyraźnie mniejszą ilością przyklejonego błota w newralgicznych strefach, przestawało chodzić o kosmetykę. Wtedy powłoki Gtechniq stały się narzędziem. Ograniczały przywieranie zanieczyszczeń tam, gdzie naprawdę miało to znaczenie.

Marka od lat rozwijała swoje rozwiązania bazując na najnowszych osiągnięciach nauki, a Gtechniq Wheel Armour opracowano z myślą o felgach, zaciskach hamulcowych i innych strefach narażonych na brud, pył i wysoką temperaturę.

Wątek szyb w szerszym kontekście

Podobnie było z szybami. Gtechniq pokazał, że powłoka hydrofobowa może sprawdzić się nie tylko w teorii, ale także w realiach WRC, a później dawać zadowalające efekty w zwykłych samochodach przez dziesiątki tysięcy kilometrów.

Powłoka Gtechniq

Powłoka Gtechniq

Przez lata wspominano wypowiedź Davida Lapwortha z Prodrive Subaru World Rally Team, przytaczającego sytuacje, w których nawet awaria wycieraczek podczas mokrego i błotnistego rajdu nie musiała oznaczać końca jazdy, bo szyba zabezpieczona powłoką Gtechniq ClearVision nadal zapewniała kierowcy widoczność.

O przewadze tej powłoki decydowała także trwałość. Na tle alternatywnych rozwiązań nie była to powłoka, którą trzeba było odnawiać po każdym przejeździe, a to oznaczało mniej pracy dla zespołu oraz prostszą i szybszą organizację serwisu.

Wiarygodność zbudowana w ekstremalnych warunkach

W takich warunkach rosła wiarygodność dla powłok ceramicznych wiodącego producenta Gtechniq.

Popularność powłok ceramicznych nie zaczęła zatem rosnąć wyłącznie dzięki modzie rozpowszechnionej przez detailing. Znacząco przyczynili się do tego specjaliści z Gtechniq, którzy pokazali, że tego typu rozwiązanie może działać nie do kolejnego mycia, lecz w realnych, ekstremalnych warunkach, w których samochód przemierza błotniste odcinki specjalne.

Powłoka Gtechniq

Powłoka Gtechniq

Poprzedni artykuł Przełomowe zwycięstwo
Następny artykuł Kajetanowicz odsłania barwy

Najciekawsze komentarze