Czysty zysk
Zanim ceramika stała się modą, była narzędziem mającym wpływ na realne osiągi samochodów rajdowych.
Powłoka Gtechniq
Sport na najwyższym poziomie od lat pozostaje poligonem doświadczalnym dla rozwiązań, które z czasem trafiają do codziennej motoryzacji i przemysłu. To właśnie tam testuje się i udoskonala nie tylko smary, oleje czy opony, ale – jak pokazuje przykład powłok ceramicznych – także mniej oczywiste technologie, które później znajdują zastosowanie w naszych samochodach.
Może się wydawać, że popularność powłok ceramicznych przyszła wraz z rozwojem detailingu, ale to jednak tylko część tej historii.
Prawdziwy przełom nastąpił wcześniej. Wtedy, gdy technologia ochrony powierzchni zaczęła być oceniana nie przez pryzmat kropli wody uciekających z maski, lecz użyteczności. Nie w laboratorium, nie na parkingu pod studiem detailingu, ale tam, gdzie samochód przemieszcza się na granicy przyczepności.
Rajdy zamiast marketingu
Spośród wszystkich historii dotyczących ceramiki, to wątek WRC mówi najwięcej o jej prawdziwej wartości.
Powłoka Gtechniq
Dla firmy Gtechniq rajdy były czymś więcej niż marketingowym tłem. Były poligonem i nie chodziło wyłącznie o to, żeby samochód przez cały rajd wyglądał czyściej, a logotypy sponsorów pozostały widoczne mimo kurzu i błota. To oczywiście miało znaczenie, bo sponsorzy nie płacą za to, by ich logo zniknęło pod warstwą brudu po pierwszym błotnistym oesie. Najciekawsze działo się jednak na felgach, w nadkolach, czyli w miejscach, które podczas mokrych i błotnistych odcinków specjalnych bardzo szybko zbierają brud. Błoto, pył i piach w rajdówce nie są wyłącznie brudem. Są zbędną masą, która ogranicza osiągi samochodu.
Gdy po zastosowaniu powłoki Gtechniq auta wracały z odcinków z wyraźnie mniejszą ilością przyklejonego błota w newralgicznych strefach, przestawało chodzić o kosmetykę. Wtedy powłoki Gtechniq stały się narzędziem. Ograniczały przywieranie zanieczyszczeń tam, gdzie naprawdę miało to znaczenie.
Marka od lat rozwijała swoje rozwiązania bazując na najnowszych osiągnięciach nauki, a Gtechniq Wheel Armour opracowano z myślą o felgach, zaciskach hamulcowych i innych strefach narażonych na brud, pył i wysoką temperaturę.
Wątek szyb w szerszym kontekście
Podobnie było z szybami. Gtechniq pokazał, że powłoka hydrofobowa może sprawdzić się nie tylko w teorii, ale także w realiach WRC, a później dawać zadowalające efekty w zwykłych samochodach przez dziesiątki tysięcy kilometrów.
Powłoka Gtechniq
Przez lata wspominano wypowiedź Davida Lapwortha z Prodrive Subaru World Rally Team, przytaczającego sytuacje, w których nawet awaria wycieraczek podczas mokrego i błotnistego rajdu nie musiała oznaczać końca jazdy, bo szyba zabezpieczona powłoką Gtechniq ClearVision nadal zapewniała kierowcy widoczność.
O przewadze tej powłoki decydowała także trwałość. Na tle alternatywnych rozwiązań nie była to powłoka, którą trzeba było odnawiać po każdym przejeździe, a to oznaczało mniej pracy dla zespołu oraz prostszą i szybszą organizację serwisu.
Wiarygodność zbudowana w ekstremalnych warunkach
W takich warunkach rosła wiarygodność dla powłok ceramicznych wiodącego producenta Gtechniq.
Popularność powłok ceramicznych nie zaczęła zatem rosnąć wyłącznie dzięki modzie rozpowszechnionej przez detailing. Znacząco przyczynili się do tego specjaliści z Gtechniq, którzy pokazali, że tego typu rozwiązanie może działać nie do kolejnego mycia, lecz w realnych, ekstremalnych warunkach, w których samochód przemierza błotniste odcinki specjalne.
Powłoka Gtechniq
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Najciekawsze komentarze