Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Deszczowy poranek w Estonii

Esapekka Lappi i Janne Ferm byli najszybsi w pierwszym przejeździe odcinka testowego przed Rajdem Estonii.

Esapekka Lappi, Toyota Gazoo Racing WRT

Autor zdjęcia: Toyota Racing

Od godziny 8:01 polskiego czasu załogi mają do dyspozycji próbę Abissaare. Odcinek testowy ma długość 6,23 km, a konfiguracja jest identyczna z tą używaną rok temu i przed dwoma laty. Szybkie partie łączą trzy skrzyżowania z 90-stopniowymi zakrętami w prawo. Poranek przywitał załogi deszczem.

Najszybsi w pierwszym przejeździe byli Lappi i Ferm, wracający do hybrydowego GR Yarisa. Zdecydowani liderzy sezonu: Kalle Rovanpera i Jonne Halttunen stracili 0,4 s. Elfyn Evans i Scott Martin zremisowali z Ottem Tanakiem i Martinem Jarveoją [+0,5 s].

- Z powodu warunków będzie bardzo trudno. Nie wiadomo czego się spodziewać. Sądzę, że zobaczymy trochę niespodzianek - stwierdził Lappi.

- Mam nadzieję, że deszcz nam trochę pomoże w ten weekend. Było jednak bardzo ślisko - meldował Rovanpera.

- Nie mogę się doczekać, choć zwykle nie był to dla nas udany rajd. Pewność w samochodzie będzie kluczowa. Zaczynajmy - mówił Evans.

- Wygląda na to, że wspiera nas również pogoda - zażartował Tanak w odniesieniu do deszczu pomagającego tym jadącym z przodu.

Thierry Neuville i Martijn Wydaeghe uzyskali taki sam czas jak Oliver Solberg i Elliott Edmondson. Strata do Lappiego wyniosła 1,2 s. Najlepsi z ekipy M-Sport Ford: Craig Breen i Paul Nagle wykręcili siódmy czas [+3 s]. 0,2 s wolniej od Irlandczyków jechali Takamoto Katsuta i Aaron Johnston.

- Nie skłamię, jeśli powiem, że nie jest to mój ulubiony rajd. Zawsze był dla nas trudny. Postaram się mieć odpowiednią pewność już od samego początku - zapowiedział Neuville.

- Zobaczymy. Teraz nie czułem się najlepiej. To będzie pierwszy prawdziwie szybki szutrowy rajd za kierownicą „WRC” - przypomniał Solberg.

- Lubię ten rajd. Choć to będzie inny rajd niż w poprzednich latach. Samochód jest bardzo dobry - komentował Breen.

- Lubię takie szybkie drogi, ale warunki wyglądają na trudne. Muszę być ostrożny, zwłaszcza w piątek, kiedy oesy są bardziej techniczne - zaznaczył Katsuta.

Trzy Pumy Rally1 zamknęły stawkę samochodów fabrycznych w kolejności: Pierre-Louis Loubet i Vincent Landais [+3,9 s], Gus Greensmith i Jonas Andersson [+4,3 s] oraz Adrien Fourmaux i Alexandre Coria [+8,9 s].

- Chciałbym kontynuować tu progres. Nie będzie łatwo. Damy z siebie wszystko - zapewnił Loubet.

- Było bardzo ślisko. Wierzchnia warstwa zamienia się w błoto. Widać to było po liniach. Trzeba to będzie wziąć pod uwagę - podkreślił Greensmith.

- Przyczepność była całkiem niezła, natomiast poza linią pojawiło się błoto - przekazał Fourmaux.

Polecane video:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Kajetanowicz: Chciałbym wrócić na Safari
Następny artykuł Rovanpera nie próżnuje

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska