Dramat Toyoty i Sordo na Kedongu

Thierry Neuville i Martijn Wydaeghe wygrali drugi oes z rzędu podczas piątkowej części Rajdu Safari. Problemy miały dwie załogi Toyoty oraz Dani Sordo i Borja Rozada z Hyundaia.

Dramat Toyoty i Sordo na Kedongu

Kedong to najdłuższy odcinek tegorocznej edycji Rajdu Safari. Próba liczy niespełna 33 km i ma odmienny charakter od dwóch pozostałych piątkowych oesów. Droga początkowo jest szeroka, a nawierzchnia stosunkowo dobra. Wraz z dystansem oes staje się coraz węższy i wyboisty. Nie brakuje fesh-feshu. Start i meta są od siebie oddalone zaledwie o pół kilometra, więc końcówka próby przypomina jej pierwsze fragmenty.

Średnia prędkość zwycięzców wyniosła ponad 116 km, a jej autorami byli: Thierry Neuville i Martijn Wydaeghe. Belgom nie przeszkodził błąd na jednym ze skrzyżowań. Drugie miejsce na OS3 zajęli Kalle Rovanpera i Jonne Halttunen [+7,3 s]. Ott Tanak i Martin Jarveoja byli gorsi o sekundę.

- Strasznie zniszczona nawierzchnia i bardzo głębokie koleiny. Kilka razy byliśmy blisko wywrotki. Myślę, że można było pojechać szybciej, ale przede wszystkim trzeba przetrwać - informował Neuville.

- Niesamowity oes. Warunki są niebywałe. Jest bardzo miękko. Wydaje mi się, że lepiej być z tyłu. Pod koniec złapaliśmy kapcia, a kurz wypełnił samochód. Ledwie mogłem oddychać. To z całą pewnością jest Safari! - mówił Rovanpera.

- Jedynym celem było nie zniszczyć samochodu. Już teraz jest bardzo trudno, więc drugi przejazd będzie ciężki - przyznał Tanak.

Problemy napotkały dwie załogi Toyoty. Sebastien Ogier i Julien Ingrassia ukończyli próbę z uszkodzonym amortyzatorem i stracili ponad pół minuty do Neuville'a. Z kolei Elfyn Evans i Scott Martin pożegnali się już z piątkową częścią rajdu. Tuż przed metą uderzyli w ukryty w krzakach kamień i złamali prawe przednie zawieszenie. W pełnym składzie oesu nie skończył również Hyundai. Dani Sordo i Borja Rozada wypadli z trasy na szybkim fragmencie. i20 Coupe WRC został z urwanym kołem.

Pomimo niezidentyfikowanych kłopotów z Yarisem WRC, czwarty czas na próbie osiągnęli Takamoto Katsuta i Daniel Barritt [+16,9 s]. Za piątym Ogierem [+34,2 s], dojechali Gus Greensmith i Chris Patterson [+39,6 s]. Siódmy rezultat należał do Adriena Fourmauxa i Renauda Jamoula [+1.13,4]. Do ósemki weszli Lorenzo Bertelli i Simone Scattolin [+2.27,7].

- Coś dzieje się z samochodem. Pojawiły się kontrolki na wyświetlaczu. Musimy to sprawdzić - meldował Katsuta.

- Strasznie! A to dopiero pierwszy przejazd! Na samym początku złamaliśmy stabilizator z tyłu, więc nie było zbyt przyjemnie - przekazał Greensmith.

- Byłem bardzo, bardzo ostrożny, zwłaszcza w tej kamienistej części. Musimy sprawdzić czy samochód jest w porządku - skomentował Fourmaux.

Oliver Solberg i Aaron Johnston naprawiali samochód na dojazdówce między OS2 i OS3, spóźniając się na PKC. 

Po trzech przejechanych oesach Neuville ma w zapasie 8,2 s nad Rovanperą i 9,5 s nad Tanakiem. Strata Ogiera wynosi 36,4 s. 

Carl Tundo i Tim Jessop byli najszybsi w WRC 3. O 4 s pokonali Martina Prokopa i Zdenka Jurkę - jedynych w WRC 2. Podium w WRC 3 uzupełnili Onkar Rai i Drew Sturrock [+7,4 s] oraz Karan Patel i Tauseef Khan [+1.01,2]. Daniel Chwist i Kamil Heller stracili do Tundo ponad 2 minuty.

Rolowanie zaliczyli Tejveer Rai i Gareth Dawe - piąta załoga WRC 3 przed OS3. Zarządzono wolny przejazd, więc Sobiesław Zasada i Tomasz Borysławski ponownie nie ruszyli na trasę w sportowym tempie.

 
 

 

 

akcje
komentarze
Prawdziwa przygoda rozpoczęta
Poprzedni artykuł

Prawdziwa przygoda rozpoczęta

Następny artykuł

Pętla dla Neuville’a

Pętla dla Neuville’a
Załaduj komentarze