WRC
22 sty
-
26 sty
Wydarzenie zakończone
12 lut
-
16 lut
Wydarzenie zakończone
12 mar
-
15 mar
Kolejne wydarzenie za
16 dni
23 kwi
-
26 kwi
Kolejne wydarzenie za
58 dni
21 maj
-
24 maj
Kolejne wydarzenie za
86 dni
W
Rally Sardynii
04 cze
-
07 cze
Kolejne wydarzenie za
100 dni
W
Rajd Safari
16 lip
-
19 lip
Kolejne wydarzenie za
142 dni
06 sie
-
09 sie
Kolejne wydarzenie za
163 dni
W
Rajd Nowej Zelandii
03 wrz
-
06 wrz
Kolejne wydarzenie za
191 dni
W
Rajd Turcji
24 wrz
-
27 wrz
Kolejne wydarzenie za
212 dni
W
Rajd Niemiec
15 paź
-
18 paź
Kolejne wydarzenie za
233 dni
29 paź
-
01 lis
Kolejne wydarzenie za
247 dni
W
Rajd Japonii
19 lis
-
22 lis
Kolejne wydarzenie za
268 dni
Zobacz pełną wersję:

Dwie Toyoty na czele

akcje
komentarze
Dwie Toyoty na czele
Autor:
25 sty 2020, 13:49

Podobnie jak to miało miejsce rano, Thierry Neuville o ułamki sekund szybciej od Sebastiena Ogiera pokonał oes St-Leger-les-Melezes - La Batie-Neuve, ale odrobił sporą część strat do współlidera Rajdu Monte Carlo Elfyna Evansa. Po dziewięciu odcinkach Brytyjczyk ma taki sam rezultat jak Sebastien Ogier. Belg traci do nich 11 sekund.

17-kilometrowy oes rozpoczyna się w narciarskim miasteczku Saint-Leger-les-Melezes, gdzie załogi mają do pokonania charakterystyczne rondo, po czym czeka ich wspinaczka prowadząca przez kilka nawrotów na 1574 m n.p.m. na Col de Moissiere. Trasa ze szczytu jest kręta, wąska oraz wyboista i prowadzi przez las Sapet. Końcówka jest szeroka z serią długich i szerokich nawrotów. Na trasie pozostały niewielkie ilości śniegu i lodu.

Sebastien Ogier, Elfyn Evans i kierowcy Hyundaia zabrali z serwisu pięć supermiękkich opon. Kalle Rovanpera i Gus Greensmith postawili na cztery supermiękkie i dwie zimowe bez kolców. Takamoto Katsuta również zabrał cztery supermiękkie opony, ale swój wybór uzupełnił o dwie kolcowane opony. Teemu Suninen i Esapekka Lappi zdecydowali się na sześć supermiękkich opon.

Po przejechaniu blisko 17 kilometrów Thierry Neuville był o 0,8 sekundy lepszy od Sebastina Ogiera i o 5,6 sekundy szybszy od Elfyna Evansa. Z dobrej strony zaprezentował się Esapekka Lappi, który stracił 5,7 sekundy i odrobił do Sebastiena Loeba 11,6 sekundy. Francuz był piąty na odcinku.

Czytaj też:

- Myślę, że to nie wystarczy, ale zrobiłem wszystko, co mogłem. Mam nadzieję, że czas będzie dobry, ale nie jestem tego pewny - mówił Neuville.

- Musimy dalej atakować. Jesteśmy bardzo blisko - komentował Ogier.

- Wydaje mi się, że byłem zbyt ostrożny na oblodzonych partiach - informował Evans.

- Notatki były w porządku i łatwiej mogłem im zaufać. Wciąż jestem zbyt wolny na spadaniach, ale dzięki szpiegom bardzo się poprawiłem w porównaniu do poranka - podsumował Lappi.

- Nic się nie stało, ale byłem ostrożny na spadaniach. Jechałem dobrze i nie ryzykowałem - tłumaczył Loeb.

Drugą piątkę otworzył Kalle Rovanpera (+20,4), który był szybszy od zespołowego kolegi: Takamoto Katsuty (+24,4). Japończyk okazał się lepszy od kierowców M-Sportu: Gusa Greensmitha (+25,6) i Teemu Suninena (+27,4).

- Wszystko wysycha i topnieje. W niektórych miejscach było wystarczająco sucho, ale na spadaniu jest trochę lodu, co utrudnia sprawę - relacjonował Rovanpera.

- Czułem się dobrze ze slickami. Z każdym oesem jestem coraz szybszy i bardzo dobrze bawiłem się autem - komentował Katsuta.

- Zdobyłem trochę doświadczenia. Czułem, że to czysty przejazd i podobało mi się to - mówił Greensmith.

- Miałem slicki na lodzie! Na zjeździe pojawiły się koleiny, w których utrzymywałem przyczepność, ale w pozostałych miejscach byłem zbyt wolny - oceniał Suninen.

W WRC 3 Eric Camilli ma ponad minutę przewagi nad Nicolasem Ciaminem, który odrobił do rodaka 10 sekund. W WRC 2 Mads Ostberg ma 19,9 sekundy zapasu nad Ole Christianem Veibym.

- Pierwsze dwa zakręty na slickach były bardzo podstępne. Jesteśmy tutaj i dotarliśmy w bezpieczny sposób. Było dość trudno, więc jechałem bardzo wolno - mówił Camilli.

- Było łatwiej niż rano, a ostatnie spadania daje sporo frajdy - komentował Ciamin.

- Czuję się dużo lepiej w samochodzie. To ponownie moje auto i jest jak w domu. Cieszę się, to miłe - mówił Ostberg.

Następny artykuł
Świetny Evans wraca na fotel lidera

Poprzedni artykuł

Świetny Evans wraca na fotel lidera

Następny artykuł

Czołowa trójka w siedmiu sekundach

Czołowa trójka w siedmiu sekundach
Załaduj komentarze