WRC
22 sty
-
26 sty
Wydarzenie zakończone
12 lut
-
16 lut
Wydarzenie zakończone
12 mar
-
15 mar
Kolejne wydarzenie za
17 dni
23 kwi
-
26 kwi
Kolejne wydarzenie za
59 dni
21 maj
-
24 maj
Kolejne wydarzenie za
87 dni
W
Rally Sardynii
04 cze
-
07 cze
Kolejne wydarzenie za
101 dni
W
Rajd Safari
16 lip
-
19 lip
Kolejne wydarzenie za
143 dni
06 sie
-
09 sie
Kolejne wydarzenie za
164 dni
W
Rajd Nowej Zelandii
03 wrz
-
06 wrz
Kolejne wydarzenie za
192 dni
W
Rajd Turcji
24 wrz
-
27 wrz
Kolejne wydarzenie za
213 dni
W
Rajd Niemiec
15 paź
-
18 paź
Kolejne wydarzenie za
234 dni
29 paź
-
01 lis
Kolejne wydarzenie za
248 dni
W
Rajd Japonii
19 lis
-
22 lis
Kolejne wydarzenie za
269 dni
Zobacz pełną wersję:

Dzień dla Toyoty, Neuville nie odpuszcza

akcje
komentarze
Dzień dla Toyoty, Neuville nie odpuszcza
Autor:
24 sty 2020, 16:01

Załogi Toyoty, które debiutują w Yarisach WRC: Sebastien Ogier i Julien Ingrassia oraz Elfyn Evans i Scott Martin znajdują się na czele klasyfikacji generalnej Rajdu Monte Carlo na koniec piątkowej rywalizacji.

Brytyjczycy świetnie spisali się na porannej pętli zmagań, gdy byli najszybsi na trzech oesach. Druga pętla należała do Francuzów, którzy byli najszybsi na dwóch oesach i na koniec dnia są lepsi od zespołowych kolegów o 1,2 sekundy. W walce o zwycięstwo nie poddają się Thierry Neuville i Nicolas Gilsoul. Duet Hyundaia był najszybszy na ostatnim oesie i traci do liderów 6,4 sekundy.

- To był ciężki dzień. Zużyłem opony, więc cieszę się, że tu jestem. Czas nie jest zły - mówił Ogier.

- Ogólnie to nie był zły dzień. Było więcej błota niż się spodziewaliśmy. Prawdopodobnie mogliśmy zrobić coś innego, ale jest w porządku - komentował Evans.

- Szczerze mówiąc, miałem dobry oes. Trochę dziś zmagaliśmy się z poprawkami od szpiegów. Nie był to łatwy dzień i to rozczarowuje - podsumował Neuville, którego szpiegiem jest Dani Sordo. Hiszpan w ostatniej chwili zastąpił chorego Bruna Thiry'ego.

Czytaj też:

Za czołową trójką sklasyfikowani są najbardziej utytułowani na Rajdzie Monte Carlo: Sebastien Loeb i Daniel Elena (+1:06,9), którzy mają za sobą najlepszy duet M-Sportu: Esapekkę Lappiego i Janne Ferma (+1:57,2). Szóste miejsce zajmuje najmłodszy w stawce WRC: Kalle Rovanpera (+2:19,2), którego pilotuje Jonne Halttunen, a siódme Takamoto Katsuta i Daniel Barritt (+5:18,7).

- Było w porządku. Kierowcy z przodu są bardzo szybcy i nie mogę dotrzymać im tempa, więc postaramy się utrzymać pozycję - mówił Loeb.

- To był najlepszy oes dnia, ale czas nie jest dobry. Mocno atakowałem, ale najwyraźniej coś robię źle - podsumował Lappi.

- Cały czas jest coraz lepiej. Nie chciałem za mocno atakować, ale poprawiamy nasze tempo. Nadal chcę być szybszy, ale w tej chwili jest w porządku - oceniał Rovanpera.

- Cieszę się, że przetrwaliśmy ten dzień. Oczywiście nie było łatwo, zwłaszcza że mam ograniczone doświadczenie w takich warunkach. Jutro będzie iść tą samą ścieżką i przekonamy się, o ile możemy się poprawić - informował Katsuta.

Czołową dziesiątkę zamykają najszybsze załogi w autach klasy R5. Liderzy WRC 3: Eric Camilli i Francois-Xavier Buresi (+8:06,2) mają za sobą wiceliderów Nicolasa Ciamina i Yannicka Roche (+9:04,0) oraz najlepszych w WRC 2: Madsa Ostberga i Torsteina Eriksena (+9:37,2).

- Miałem niewielkie problemy z hamulcami i cały czas musiałem "pompować pedał". Starałem się mocno atakować, by nie stracić za dużo czasu, więc zobaczymy - mówił Camilli.

- Wszystko było w porządku. Cieszę się, że przetrwałem ten dzień. Rano mieliśmy trudny start i byłem rozczarowany. Znam ten rajd i wiem, że zawsze masz szansę, więc cieszę się, że wróciłem na czoło stawki i będziemy atakować - relacjonował Ostberg.

- Warunki są bardzo trudne. Asfalt jest suchy, ale pojawiło się dużo błota, które sprawia, że jest ślisko. Postawiliśmy na supermiękkie opony i było lepiej - mówił Suninen (+11:26,8), który dziś korzystał z systemu Rally2.

Oes Avancon - Notre-Dame-du-Laus jest szybki i techniczny. Daje mnóstwo okazji do zyskania czasu. Na drodze do miejscowości Jarjayes następuje wiele zmian kierunku jazdy oraz nawierzchni, po czym rozpoczyna się wspinaczka na Col du Tourrond (1048 m n.p.m.) Spadanie do Notre-Dame-du-Laus jest niezwykle trudne, więc odważniejsi kierowcy ponownie otrzymują szansę na zyskanie kilku sekund.

Najlepiej na blisko 21-kilometrowej próbie poradził sobie Thierry Neuville, który był o sekundę szybszy od Sebastiena Ogiera i o 4,9 sekundy lepszy od Elfyna Evansa.

Na sobotę zaplanowano dwa powtarzane oesy: St-Leger-les-Melezes - La Batie-Neuve (16,87 km) i La Breole - Selonnet (20,73 km). Rywalizacja rozpocznie się o 9:38.

Następny artykuł
Najszybszy na złych oponach

Poprzedni artykuł

Najszybszy na złych oponach

Następny artykuł

Tanak: Wrócimy do formy

Tanak: Wrócimy do formy
Załaduj komentarze