Evans potrzebuje potknięcia Ogiera

Elfyn Evans nie ukrywa, że będzie potrzebował potknięcia Sebastiena Ogiera, aby myśleć o tytule Rajdowego Mistrza Świata 2021.

Evans potrzebuje potknięcia Ogiera

Evans rozpoczyna Rajd Monzy, w którym będzie walczył o tytuł, ze stratą siedemnastu punktów do lidera klasyfikacji, kolegi zespołowego - Sebastiena Ogiera. Na Włoskich asfaltach w tym tygodniu do zdobycia jest maksymalnie trzydzieści oczek.

Walijczyk przyznał, że jego szanse na triumf są bardzo odległe, ale jest też świadomy, że te aspiracje mogą obrócić się na jego korzyść, jeśli Ogier wpadnie w tarapaty.

Podobny los spotkał Evansa w zeszłym roku w Monzy, kiedy to rozbił się w śnieżnych warunkach, przez co jego przewaga w mistrzostwach wyparowała, a Ogier zgarnął siódmy tytuł.

Francuz tym razem musi zdobyć tylko 13 punktów, aby przypieczętować swój ósmy sukces.

- Zawsze lepiej jest mieć szansę, niż nie posiadać jej w ogóle - powiedział Evans. – Jednak sytuacja obróci się na naszą korzyść tylko wtedy, gdy Seb będzie miał jakieś problemy.

- Jeśli nawet mu się coś przydarzy i tak potrzebujemy pokaźnej zdobyczy punktowej. Jak zawsze, celujemy w dobry wynik - kontynuował kierowca Toyoty. - Musimy dać z siebie wszystko. Cel jest dość oczywisty, mniej więcej taki sam, jak przed każdym rajdem.

Czytaj również:

32-latek jest w dobrej formie co podkreślił niedawnym zwycięstwem w Finlandii i drugim miejscem w Hiszpanii.

- Można powiedzieć, że tak - dodał Evans zapytany, czy jego ostatnie występy pokazują, że prezentuje najlepszy poziom w swojej dotychczasowej karierze. - Wszystko idzie całkiem nieźle, ale oczywiście zawsze chcesz być lepszy, poprawiać się. Jako kierowca nigdy nie jesteś zadowolony, ale przynajmniej jest lepiej niż bywało w przeszłości.

Czytaj również:
akcje
komentarze
Kajetanowicz: Jestem gotowy na bardzo wymagający rajd
Poprzedni artykuł

Kajetanowicz: Jestem gotowy na bardzo wymagający rajd

Następny artykuł

Mgła w Monzy

Mgła w Monzy
Załaduj komentarze