Evans z trzeciego na pierwsze

Elfyn Evans i Scott Martin zwycięstwem na czwartym oesie wyszli na prowadzenie w Rajdzie Szwecji.

Evans z trzeciego na pierwsze

Popołudnie w Rajdzie Szwecji rozpoczął drugi przejazd próby Kroksjo. Dzień pozostaje pogodny, ale słońce świeci już nisko i większość oesu jest zacieniona. W wielu miejscach widać też przebijający się szuter.

Najlepiej na otwarciu drugiej pętli spisali się Evans i Martin. Duet Toyoty pokonał zespołowych kolegów: Esapekkę Lappiego i Janne Ferma o 1,7 s. Trzeci czas należał do Olivera Solberga i Elliotta Edmondsona [+2,4 s].

- Nie czułem się tutaj zbyt dobrze. Jest wielki bałagan na drodze. Dla Kalle to na pewno był koszmar - przyznał Evans.

- Nigdy się nie poddajemy. Z pewnością Kalle ma trudno. My musimy pozostać skoncentrowani - meldował Lappi.

- Na mecie lotnej popełniłem błąd. Wcześniej też zrobiłem jeden. Niepotrzebnie tracimy czas - stwierdził Solberg.

Za oesowym podium znaleźli się Ott Tanak i Martin Jarveoja [+2,6 s]. Piątym czasem przypomnieli o sobie Adrien Fourmaux i Alexandre Coria [+6,7 s]. Thierry Neuville i Martijn Wydaeghe rozpoczęli sekcję od szóstego wyniku [+9 s].

- Nie było najłatwiej. Opony dostają w kość - skomentował Tanak.

- Warunki są bardzo trudne. Próbowałem utrzymać linię i trakcję. Jestem całkiem zadowolony. Nie spodziewałem się takiego czasu - mówił Fourmaux.

- Droga będzie coraz szybsza. Jak zwykle, nie ma linii po innych autach. Zaliczyłem dobry oes, było niemal idealnie. W jednym nawrocie pojechałem zbyt szeroko - opowiedział Neuville.

Gus Greensmith, jak sam przyznał, nie ryzykował i dystans do Evansa wyniósł 16 s. Jeszcze słabszy czas wykręcili Kalle Rovanpera i Jonne Halttunen, dotychczasowi liderzy. Czyszczenie drogi przyczyniło się do straty 16,3 s.

- Trochę się poprawiliśmy. Warunki są odmienne. Koleiny są bardzo duże. Prawdę mówiąc, nie cisnąłem - mówił Greensmith.

- Rano było w porządku. Teraz jest beznadziejnie. Nie ma linii. Próbowałem wszystkiego - przekazał Rovanpera.

Takamoto Katsuta i Aaron Johnston wizytowali zaspę [+39 s].

- Wypadłem z linii i utknęliśmy w zaspie. Nic wielkiego. Przetrwaliśmy - stwierdził Katsuta.

Po OS4 prowadzi Evans, który awansował z trzeciej pozycji. Za Walijczykiem są Solberg [+1,6 s] oraz Lappi [+4,5 s]. Rovanpera spadł na czwarte miejsce [+5,1 s]. Tanak traci do Fina jedynie 0,1 s.

Kolejne oesowe zwycięstwo w WRC 2 odnieśli Ole Christian Veiby i Stig Rune Skjermoen. Norwegowie pokonali rodaków: Andreasa Mikkelsena i Torsteina Eriksena o 0,9 s. Trójkę uzupełnili Jari Huttunen i Mikko Lukka [+1,2 s]. W rajdzie Veiby ma za sobą Georga Linnamae i Jamesa Morgana [+15,7 s]. Huttunen traci 16,8 s.

Michał Sołowow i Maciej Baran jechali od Veiby'ego o 26,4 s dłużej i pozostają na jedenastej pozycji w łącznej klasyfikacji WRC 2.

akcje
komentarze

Młodzież na czele

Tanak blisko lidera