Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Fatalne Safari przełomem dla Hyundaia

Julien Moncet, nadal pełniący obowiązki szefa rajdowego zespołu Hyundaia, przyznał, że fatalny występ w Rajdzie Safari był dla jego podopiecznych punktem zwrotnym sezonu 2022.

Thierry Neuville, Martijn Wydaeghe, Hyundai World Rally Team Hyundai i20 N Rally1

Autor zdjęcia: Tomasz K

Centrala Hyundaia zwlekała z potwierdzeniem dalszego zaangażowania na najwyższym szczeblu rajdowych rozgrywek i zespół - czego nawet nie ukrywano - był mocno opóźniony w pracach nad hybrydowym i20 N Rally1.

Nowy samochód - choć szybki - miał problemy z niezawodnością. Z pierwszego zwycięstwa Hyundai cieszył się dopiero w czerwcu. Ott Tanak i Martin Jarveoja wygrali Rajd Sardynii i zdawać by się mogło, że zespół rozwiązał swoje problemy, zwłaszcza, że trasa rundy na śródziemnomorskiej wyspie wytyczona jest na zniszczonych i kamienistych drogach. Trzy tygodnie później przyszedł jednak zimny prysznic podczas Safari.

Wszystkie trzy załogi straciły szanse na wysokie pozycje po awariach technicznych. Thierry Neuville i Martijn Wydaeghe finiszowali na piątym miejscu, ale ze stratą 10 minut do zwycięzców: Kalle Rovanpery i Jonne Halttunena.

- Ten rajd był z całą pewnością pobudką dla całego zespołu - powiedział Moncet, cytowany przez oficjalny serwis WRC. - Wszystko wydawało się iść w dobrym kierunku, było lepiej niż w Monte Carlo, mieliśmy dobre wyniki i wygraną na Sardynii, ale Kenia okazała się katastrofą.

- Później zespół zareagował odpowiednio. Cisnęliśmy mocno przez cały sezon, ale przed Kenią mieliśmy problemy z dostawami części i niezawodność kulała. Jednak po tym rajdzie, zespół zareagował tak jak trzeba i wszystko poskładaliśmy w całość. Awarii było mniej i mogliśmy skupić się na osiągach.

Pomimo trudnej pierwszej połowy sezonu, Moncet przyznał, że ani na chwilę nie stracił wiary w potencjał samochodu.

- Trudno było cokolwiek przewidywać, gdy wchodziliśmy w sezon z nowym samochodem. Nie wiadomo było czy samochody będą sekundę wolniejsze, czy szybsze. Szybko się jednak przekonaliśmy, iż będziemy w stanie konkurować. Już w Szwecji pokazaliśmy potencjał.

Łącznie w sezonie 2022 Hyundai wygrał pięć rajdów. Trzy poszły na konto Tanaka i Jarveoji, a dwa triumfy były dziełem Neuville’a i Wydaeghe’a.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł M-Sport jednak bez Loeba?
Następny artykuł Optymizm Tanaka

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska