FIA chce Argentyny w WRC

Nowy prezydent FIA Mohammed Ben Sulayem przyznał, że czynione są starania dotyczące powrotu Rajdu Argentyny do kalendarza WRC w 2023 roku.

FIA chce Argentyny w WRC

Rajd Argentyny po raz pierwszy zawitał w harmonogramie mistrzostw świata w 1980 roku. Przez dwa pierwsze lata rozgrywany był pod nazwą Codasur. Runda po argentyńskich szutrach szybko stała się jedną z kultowych odsłon kalendarza.

Przyszłość klasyka stanęła pod znakiem zapytania, a wydatnie przyczyniła się do tego pandemia koronawirusa. W 2020 roku imprezę odwołano. W sezonach 2021 i 2022 Rajdu Argentyny w ogóle nie włączono do kalendarza, ograniczając liczbę wypraw zamorskich do minimum.

Będący z wizytą na dakarowym Biwaku, Ben Sulayem - dwukrotny uczestnik Rajdu Argentyny - przyznał, że FIA stara się, by mistrzostwa świata powróciły do Ameryki Południowej w 2023 roku.

- Negocjujemy - powiedział Ben Sulayem pytany o przyszłość argentyńskiej rundy. - Jechałem tam kilka razy i mam dobre wspomnienia, jeśli chodzi o stosunek do motorsportu. Wyniki również były w porządku, więc wspomnienia są dobre.

- Argentyna to wielki kraj. Ma kulturę motorsportu, a w szczególności pasję do rajdów. Musimy nasilić dialog z promotorem i krajową federacją. To ważne. Musimy zachować stabilizację, jeśli chodzi o kalendarz. Studiuję kontrakty i patrzę na długości ich obowiązywania.

- Sprowadzenie WRC do Argentyny nie będzie niczym nowym. Mistrzostwa już tam były. Inicjatywa musi wyjść od nich. Od rządu, ale i FIA oraz promotora. Zobaczymy. Woda nie płynie pod górę, ale w dół. Rząd musi wykazać więc inicjatywę, a mają długą i bogatą historię w rajdach.

Sezon 2022 ruszy za 15 dni od Rajdu Monte Carlo, rozpoczynając w światowym czempionacie erę hybrydową.

akcje
komentarze
Zmiany u Ostberga i Mikkelsena
Poprzedni artykuł

Zmiany u Ostberga i Mikkelsena

Następny artykuł

Prezentacja hybryd w Austrii

Prezentacja hybryd w Austrii
Załaduj komentarze