Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Fourmaux martwi się o przyszłość WRC

Adrien Fourmaux uważa, że wciąż istnieje wiele znaków zapytania dotyczących przyszłości WRC.

Adrien Fourmaux, Alexandre Coria, Hyundai Shell Mobis World Rally Team Hyundai i20 N Rally1

Adrien Fourmaux, Alexandre Coria, Hyundai Shell Mobis World Rally Team Hyundai i20 N Rally1

Autor zdjęcia: Hyundai

W przyszłym sezonie Rajdowych Mistrzostw Świata wejdą w życie nowe przepisy. Samochody królewskiej kategorii będą mogły kosztować maksymalnie 345 000 euro i w dużej mierze bazować będą na obecnych samochodach Rally2.

Spośród obecnych marek tylko Toyota zbudowała samochód zgodny z nowymi przepisami. M-Sport Ford koncentruje się na rozwoju istniejącego samochodu Rally2, a Hyundai nie ogłosił jeszcze swoich ostatecznych planów. Dodatkowo, do stawki ma dołączyć nowy zespół Project Rally One, a mówi się także, że do najwyższej klasy dołączy jeden z obecnych producentów Rally2.

Brak stabilnej sytuacji potęguje fakt, że najpopularniejszy rajdowy cykl wciąż poszukuje nowego promotora. Podobno jest kilku kandydatów, ale nie osiągnięto jeszcze pełnego porozumienia w sprawie warunków umowy.

Czytaj również:

Fourmaux, kierowca zespołu Hyundaia, uważa, że ​​same nowe przepisy nie wyprowadzą rajdów z kryzysu.

- Na razie tylko jeden producent ma gotowy nowy samochód. Musimy zrozumieć, gdzie będziemy w 2027 roku. To samo w sobie nie jest proste, bo jeśli to nie przyciągnie większej liczby producentów, będziemy musieli znaleźć inne rozwiązanie.

- Myślę, że musimy popracować nad promocją tego sportu – pod tym względem wciąż tkwimy w latach 2000 – powiedział Fourmaux na stronie internetowej belgijskiej stacji RTBF.

Samochody najwyższej kategorii w WRC zawsze wyróżniały najlepszymi osiągami, które zapewniały odpowiednią widowiskowość. Chociaż idea redukcji kosztów jest zrozumiała, Fourmaux obawia się, że samochody o niższej mocy niekoniecznie poprawią ciężką sytuację.

Adrien Fourmaux, Alexandre Coria, Hyundai World Rally Team Hyundai i20 N Rally1

Adrien Fourmaux, Alexandre Coria, Hyundai World Rally Team Hyundai i20 N Rally1

Autor zdjęcia: Hyundai

- Wykonaliśmy kilka prób z samochodem Rally2 i spadek osiągów jest odczuwalny. Nadal świetnie się nim jeździ, ale chce się wrócić do czegoś mocniejszego – powiedział Fourmaux.

- I teraz pojawia się pytanie, czy bardziej doświadczeni kierowcy będą nadal zainteresowani startami i czy przypadkiem nie stracimy któregoś z nich? Może to jednak oznaczać nowy początek dla rajdów.

- Dla Hyundaia to skomplikowana sytuacja, ponieważ powinniśmy już wcześniej zacząć testować. Jeśli Hyundai zostanie w 2027 roku w WRC, to myślę, że z samochodem Rally2, a nie chcę, żeby kategoria Rally2 ucierpiała z tego powodu – dodał.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Katsuta wspiera przyjaciela

Najciekawsze komentarze

Najnowsze wiadomości