Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Fourmaux najszybszy na torze

Odcinkiem specjalnym na torze F1 zakończył się kolejny etap rywalizacji w Rajdzie Monte Carlo. Bardzo dobrze spisały się dzisiaj dwie polskie załogi, Jarosław Kołtun i Ireneusz Pleskot oraz Błażej Gazda i Michał Jurgała.

Adrien Fourmaux Alexandre Coria, , Hyundai Shell Mobis World Rally Team Hyundai i20 N Rally1

Adrien Fourmaux Alexandre Coria, , Hyundai Shell Mobis World Rally Team Hyundai i20 N Rally1

Autor zdjęcia: McKlein Photography / LAT Images via Getty Images

Trzeci dzień inauguracji sezonu WRC 2026 zakończył się próbą na legendarnym torze Formuły 1 w Monako. Po raz ostatni załogi WRC ścigały się na tym obiekcie w 2008 roku. Tegoroczny superoes ma miał zbliżoną konfigurację do oesów sprzed niemal dwudziestu lat, ale został rozegrany w ciemnościach.

Wyścigową pętlę o długości 2,69 km najszybciej - przy momentami ulewnie padającym deszczu - pokonali Adrien Fourmaux i Alexandre Coria. Tylko 0,7 s wolniej jechali Takamoto Katsuta i Aaron Johnston. Z trzecim wynikiem etap zakończyli Thierry Neuville i Martijn Wydaeghe [+4,4 s].

Po trzech dniach rywalizacji na czele znajdują się Solberg i Edmondson. Ich przewaga nad Evansem i Martinem to 59,3 s. Trzeci są Ogier i Landais [+1.25,3].

- Ciężko było objechać tę beczkę w tych warunkach, ale nie chciałem niczego zepsuć. Jesteśmy bardzo zadowoleni z dzisiejszego dnia, a jutrzejszy będzie z pewnością nie mniej zwariowany – powiedział Solberg.

- Na torze było bardzo ślisko i ciężko było znaleźć przyczepność, dlatego nie spodziewamy się, że jutro będzie łatwiej – mówił na mecie Evans.

- Nie zrobiłem show. Jutro czeka nas znowu dużo śniegu, a z tymi oponami to nic przyjemnego – podsumował Ogier.

Czwarte miejsce utrzymują Fourmaux i Coria, jednak Francuzi do podium tracą aż 4.37,6. Na piątym miejscu meldują się Neuville i Wydaeghe [+7.23]. Szóstą pozycję obronili Jon Armstrong i Shane Byrne [+10.03,9]. Siódmi w wynikach, Leo Rossel i Guillaume Mercoiret, tracą do liderów 10.57,7 i są najszybszą załogą w WRC2.

- Nie brakowało zdradliwych miejsc, ale tak wyglądał cały dzień. Jadę w innej lidze i pierwsza trójka jest poza zasięgiem, ale jestem zadowolony, choć jeszcze czeka nas sporo pracy – skomentował Fourmaux.

- Nie był to idealny przejazd, ale cieszę się, że to już koniec dnia. Pozdrawiam najbliższych i jutro wracamy do ścigania – przekazał mieszkaniec Monako, Neuville.

- Objechanie beczki na kostce w tych warunkach jest niezwykle kłopotliwe, ale udało się – dodał Armstrong.

- Fajna zabawa, ale skupiamy się na jutrzejszym dniu, podczas którego czeka na nas legendarne Col de Turini – komentował Leo Rossel.

Ósme miejsce ze stratą 11.29,3 zajmują Gregoire Munster i Louis Louka. Za nimi sklasyfikowani są Katsuta i Johnston [+11.36,9]. Dziesiąta lokata należy do Roberto Dapry i Luki Guglielmettiego [+12.25,6].

 - Było ślisko nawet jak na supermiękkie slicki, ale cóż mogliśmy zrobić w takich warunkach – skomentował obrót Munster.

- Super doświadczenie. To niesamowite przeżycie jeździć po tak legendarnym torze. Działa to motywująco przed jutrzejszym dniem – mówił Dapra.

- Zrobiliśmy trochę show, więc czas był drugorzędną sprawą – powiedział Katsuta.

Stawkę WRC2 otwierają Rossel i Mercoiret. Dapra i Guglielmetti tracą do nich 1.27,9. Podium uzupełniają Eric Camilli i Thibault De la Haye [+1.53,3].

Jarosław Kołtun i Ireneusz Pleskot ukończyli sobotni etap i są szóstą załogą WRC2 [+20.15,2] oraz zajmują 17. miejsce w klasyfikacji generalnej.

- Szczerze? Było nieźle, ale ulewny deszcz z pewnością nie ułatwiał zadania - powiedział Kołtun.

Błażej Gazda i Michał Jurgała utrzymali w sobotę wysokie tempo i wciąż zajmują drugie miejsce w klasie RC2. Najszybszą załogą jadącą samochodem Rally3 są Renaud Dolce i Quentin Giroud. Francuzi wyprzedzają polską załogę o zaledwie 8,8 s.

- Było bardzo dobrze. Odcinki specjalne są bardzo trudne, ale jestem bardzo szczęśliwy, że tu jestem - dodał Gazda.

W niedzielnym programie są tylko cztery odcinki specjalne o łącznej długości 72 km. Pierwszy z nich rozpocznie się o 8:05.

Wyniki po trzecim etapie (po OS13):

1. Oliver Solberg/Elliott Edmondson Toyota GR Yaris Rally1 3:16.34,1
2. Elfyn Evans/Scott Martin Toyota GR Yaris Rally1 +59,3s
3. Sebastien Ogier/Vincent Landais Toyota GR Yaris Rally1 +1.25,3
4. Adrien Fourmaux/Alexandre Coria Hyundai i20 N Rally1 +6.02,9
5. Thierry Neuville/Martijn Wydaeghe Hyundai i20 N Rally1 +7.23
6. Jon Armstrong/Shane Byrne Ford Puma Rally1 +10.03,9
7. Leo Rossel/Guillaume Mercoiret Citroën C3 Rally2 +10.57,7
8. Gregoire Munster/Louis Louka Ford Puma Rally1 +11.29,3
9. Takamoto Katsuta/Aaron Johnston Toyota GR Yaris Rally1 +11.36,9
10. Roberto Dapra/Luka Guglielmetti Skoda Fabia RS Rally2 +12.25,6

17. Jarosław Kołtun/Ireneusz Pleskot Skoda Fabia RS Rally2 +31.12.9 [6. WRC2]
28. Błażej Gazda/Michał Jurgała Renault Clio Rally3 +55.03,3 [2. RC3]

Poprzedni artykuł Bez zmian na czele
Następny artykuł Rally3 najszybsze

Najciekawsze komentarze

Najnowsze wiadomości