Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska
WRC Rajd Sardynii

Gigant dla Ogiera, Polacy w komplecie

Sebastien Ogier i Vincent Landais wygrali pierwszy przejazd najdłuższego w programie oesu Monte Lerno i powrócili na prowadzenie w Rajdzie Sardynii. Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk są piątą, natomiast Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak siódmą załogą WRC 2. Daniel Chwist i Kamil Heller plasują się na początku trzeciej dziesiątki kategorii.

Sébastien Ogier, Vincent Landais, Toyota Gazoo Racing WRT Toyota GR Yaris Rally1

Dwie poprzednie próby stanowiły wstęp do kulminacji porannej pętli, czyli blisko 50-kilometrowej wersji Monte Lerno. Pierwsze kilometry - wąskie i zniszczone - są nowe, ale zdecydowana większość dystansu to miks oesów znanych z historii Rajdu Sardynii. Rytm i charakterystyka drogi zmieniają się kilkukrotnie. Najbardziej rozpoznawalnym punktem odcinka jest oczywiście duża hopa, z którą załogi zmierzą się na dziewiętnastym kilometrze.

Z prawdziwym gigantem najlepiej poradzili sobie Ogier i Landais. Przejechanie odcinka zajęło im ponad 31,5 minuty. Załoga Toyoty o 12,7 s pokonała swoich zespołowych kolegów: Elfyna Evansa i Scotta Martina. Kolejne 4 s dłużej jechali Esapekka Lappi i Janne Ferm.

Dani Sordo i Candido Carrera opuścili trasę kilkaset metrów przed metą i spadli ze skarpy. Metę próby osiągnęli ze stratą ponad 3 minut. Podobną przygodę mieli Takamoto Katsuta i Aaron Johnston. Oni jednak po uderzeniu w skałę zostali na kołach.

 

W połowie piątkowego etapu prowadzą Ogier i Landais. Lappi i Ferm tracą 16,3 s. Pierre-Louis Loubet i Nicolas Gilsoul awansowali do trójki [+22 s].

- Lubię długie oesy. Zawsze jest szansa zbudować przewagę, choć nie spodziewałem się, że będzie tak duża. Końcówka jest bardzo trudna - opowiadał Ogier.

- Brak przyczepności. Dałem z siebie wszystko. Jechałem na limicie. Niezbyt dobrze. Dwa pierwsze oesy były fajne, ale ten zdecydowanie nie - martwił się Lappi.

- W każdej wodzie tracimy moc. Jestem tym rozczarowany - mówił Loubet.

Elfyn Evans i Scott Martin po nie najlepszym początku są już czwarci [+25,9 s]. Wspomniana wcześniej przygoda zepchnęła Katsutę i Johnstona na piąte miejsce [+30,1 s]. Szóści są Thierry Neuville i Martijn Wydaeghe [+30,2 s]. Belgowie, podobnie jak pozostałe załogi Hyundaia, narzekały na słabą przyczepność. Nie obyło się bez krótkiej wycieczki poza drogę.

- Pojechałem bezpiecznie. Wiemy, jaki był cel na ten weekend. Mimo to Seb zrobił sporą przewagę. 50 kilometrów to innego rodzaju wyzwanie. Trzeba wszystkim zarządzać - wyjaśnił Evans.

- Nie wiem czy to było to samo miejsce, co Dani, ale pojechaliśmy prosto. Uderzyliśmy w wielką skałę - opowiadał Katsuta.

- Zero przyczepności. Twarde z przodu chyba nie zadziałały. Było kilka momentów. Nie dało się jechać - przekazał Neuville.

Niezadowolony z hybrydowej Pumy był Ott Tanak, pilotowany przez Martina Jarveoję. Estończycy są siódmi [+43,3 s]. Czyszczący trasę Kalle Rovanpera i Jonne Halttunen pozostają na ósmej pozycji [+49,5 s]. Mistrzowie świata już na początku oesu zderzyli się z krową.

- Wielkie wyzwanie, ale mieliśmy sporo problemów i wielka strata. Czułem się jakbym jechał lawetą - narzekał Tanak.

- Było bardzo trudno, sucho, dużo czyszczenia. Na początku uderzyliśmy w krowę, musieliśmy pojechać po jakichś skałach. Prawdziwe wyzwanie - meldował Rovanpera.

W WRC 2 najlepiej poradzili sobie Teemu Suninen i Mikko Markkula. Za Finami dojechali Adrien Fourmaux i Alexandre Coria. Po przejechaniu blisko 50 km różnica między tymi załogami wyniosła jedynie 0,8 s. Trójkę kategorii uzupełnili Sami Pajari i Enni Malkonen [+3,6 s].

Z polskich załóg tym razem szybsi byli Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak, szóści na próbie [+23,8 s]. Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk stracili do rodaków 2,6 s, jednak w podsumowaniu to oni są wyżej i pozostają na piątym miejscu. Kajetanowicz i Szczepaniak są siódmi i tracą do Marczyka 9,5 s. Duety wspierane przez PKN ORLEN są odpowiednio na drugiej i trzeciej pozycji wśród „Challengerów”. Daniel Chwist i Kamil Heller ukończyli najdłuższy oes rajdu i łącznie są na początku trzeciej dziesiątki kategorii WRC 2 [+6.28,0].

Liderami są Suninen i Markkula. Andreas Mikkelsen i Torstein Eriksen tracą 3,8 s. Fourmaux i Coria kompletują prowizoryczne podium [+7,4 s].

Wyniki po OS4:

1. Sebastien Ogier/Vincent Landais Toyota GR Yaris Rally1 46.54,4
2. Esapekka Lappi/Janne Ferm Hyundai i20 N Rally1 +16,3 s
3. Pierre-Louis Loubet/Nicolas Gilsoul Ford Puma Rally1 +22 s
4. Elfyn Evans/Scott Martin Toyota GR Yaris Rally1 +25,9 s
5. Takamoto Katsuta/Aaron Johnston Toyota GR Yaris Rally1 +30,1 s
6. Thierry Neuville/Martijn Wydaeghe Hyundai i20 N Rally1 +30,2 s
7. Ott Tanak/Martin Jarveoja Ford Puma Rally1 +43,3 s
8. Kalle Rovanpera/Jonne Halttunen Toyota GR Yaris Rally1 +49,5 s
9. Teemu Suninen/Mikko Markkula Hyundai i20 N Rally2 +1.49,4 [1 WRC 2]
10. Andreas Mikkelsen/Torstein Eriksen Skoda Fabia RS Rally2 +1.53,2 [2 WRC 2]
15. Mikołaj Marczyk/Szymon Gospodarczyk Skoda Fabia RS Rally2 +2.27,0 [5 WRC 2]
17. Kajetan Kajetanowicz/Maciej Szczepaniak Skoda Fabia RS Rally2 +2.36,5 [7 WRC 2]

Filmowe podsumowanie:

Mikołaj Marczyk, Szymon Gospodarczyk, Skoda Fabia RS Rally2

Mikołaj Marczyk, Szymon Gospodarczyk, Skoda Fabia RS Rally2

Photo by: Vandraq Studio

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Katsuta zaskoczył rywali
Następny artykuł Popis Lappiego, oes przerwany

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska