Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
WRC Rajd Meksyku

Gorzka „Czekolada” dla M-Sportu

Esapekka Lappi i Janne Ferm wygrali pierwszy piątkowy odcinek Rajdu Meksyku i objęli prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Oes - odwołany po przygodzie Jourdana Serderidisa i Frederica Miclotte'a - okazał się koszmarem dla M-Sportu.

Ott Tänak, Martin Järveoja, M-Sport Ford World Rally Team Ford Puma Rally1

Szutrową część rywalizacji w trzeciej odsłonie bieżącego sezonu WRC otworzył odcinek El Chocolate. To jeden z największych klasyków Rajdu Meksyku. Próba po raz pierwszy użyta została w 2013 roku, a cztery lata później przygotowano jej blisko 55-kilometrową wersję.

Względem edycji 2020 oes skrócono o nieco ponad 2 kilometry od startu. Droga jest stosunkowa kręta, przez co czyszczenie ma na „Czekoladzie” istotne znaczenie. Charakter zmienia się kilkukrotnie wraz z pokonanym dystansem, choć dominują wąskie sekcje.

Z pierwszym przejazdem najdłuższego dziś oesu najlepiej poradzili sobie Lappi i Ferm. Na trochę ponad 29 kilometrach załoga Hyundaia o 0,6 s pokonała Sebastiena Ogiera i Vincenta Landaisa. Trójkę skompletowali Dani Sordo i Candido Carrera [+6,1 s].

- Dobrze, jest dobrze. Prawdę mówiąc, trudno wyczuć swoją prędkość w trakcie oesu. Jeśli możemy nadążyć za Sebem, to dobrze. Nie jedziemy szybko, ale wydajnie - zaznaczył Lappi.

- Szczerze mówiąc, bardzo ślisko. Na pewno ci z przodu mają więcej problemów - uznał Ogier.

- Bardzo, bardzo ślisko. Brakowało przyczepności. Trudno utrzymać samochód w linii - meldował Sordo.

Niespełna 2 s za podium dojechali Elfyn Evans i Scott Martin [+7,9 s]. Piątkę zamknęli Thierry Neuville i Martijn Wydaeghe [+9,7 s]. Kalle Rovanpera i Jonne Halttunen rozpoczęli od szóstego czasu [+12,7 s]. Siódmi byli Takamoto Katsuta i Aaron Johnston [+20,1 s]. Załodze czwartej Toyoty GR Yaris Rally1 zadanie utrudniał kurz dostający się do wnętrza auta.

- Całkiem ślisko. Nie było łatwo. Trudno ocenić przyczepność. Hybryda z całą pewnością pomaga - powiedział Evans.

- Widziałem Tanaka. Warunki były potem gorsze. Pod względem jazdy dobry oes, ale brakowało trochę trakcji - przyznał Neuville.

- Na pewno lepiej byłoby mieć chociaż jeden ślad. Teraz będzie kiepsko. Moment w końcówce? Nic specjalnego - uśmiechnął się pod nosem Rovanpera.

- Nic nie widziałem. Ku**a! Strasznie - narzekał Katsuta na kurz dostający się do samochodu.

Fatalnie piątkowa część rajdu rozpoczęła się dla M-Sportu. W Pumie Rally1 Otta Tanaka i Martina Jarveoji doszło do awarii turbiny. Estończycy zatrzymali się na trasie, próbując naprawić usterkę. Nie udało się, a strata na mecie sięgnęła prawie 8 minut. Pierre-Louis Loubet i Nicolas Gilsoul zaczepili o skałę i złamali zawieszenie, kończąc swój dzisiejszy udział. Oesu nie przejechała również trzecia hybrydowa Puma. Jourdan Serderidis i Frederic Miclotte uderzyli w skarpę i unieruchomili auto, blokując oes.

- Turbina. No jest w samochodzie i to tyle - ironizował Tanak.

Odcinek został odwołany. Pozostałe załogi - w tym Polacy, czyli Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak z Orlen Rally Team, oraz Daniel Chwist i Kamil Heller - pojadą trasą alternatywną. OS4 ruszy z opóźnieniem.

Po OS3 pierwszy jest Lappi. Ogier traci 1,2 s. a Sordo 7,3 s. Czwartego Evansa [+9 s] i piątego Neuville'a dzieli 1,3 s.

Polecane video:

Sponsorem relacji jest PLATINUM ORLEN OIL

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Kajetanowicz: Ta atmosfera dodaje skrzydeł
Następny artykuł Cios za cios

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska